Przerwany sen Słowenii

Ostatnia aktualizacja: 29.08.2012 18:30
– W latach 2004 - 2008 gospodarka Słowenii pędziła, ale z drugiej słoweńskie firmy należały do najbardziej zadłużonych w Unii – mówił Marcin Pośpiech, korespondent z Lublany.
Audio
Przerwany sen Słowenii
Foto: Glow Images/East News

Słowenia jest częścią Unii Europejskiej od 1 maja 2004. Od 2007 roku walutą krajową jest euro. W latach 2004 - 2008 gospodarka słoweńska wręcz pędziła. Wzrost gospodarczy był najwyższy w strefie euro i wynosił ponad 6 procent. Dziś kraj ten pogrąża się w recesji. Marcin Pośpiech, korespondent  Polskiego Radia z  Lublany, tłumaczył, że kryzys w tym kraju został spowodowany przez czynniki zewnętrzne (międzynarodowa recesja) i wewnętrzne.
– Kiedy gospodarka Słowenii pędziła, słoweńskie firmy należały do najbardziej zadłużonych w Unii. Kiedy zaczął się kryzys, Słoweńcom przyszło się obudzić ze wspaniałego snu i przyszły kłopoty. Zagraniczne finansowanie zostało cofnięte, doszły gorsze wyniki eksportu spowodowane problemami strefy euro – mówił Marcin Pośpiech. Wszystko to przełożyło się na potężne gospodarcze wyhamowanie. Szacuje się, że w tym roku PKB kraju skurczy się o 2 procent, a w przyszłym o 1,4 procent. Dług publiczny przez ostatnie 4 lata powiększył się ponad dwukrotnie i wynosi już prawie połowę PKB kraju.
Michał Dybuła, główny ekonomista BNP Paribas Polska na region Europy Środkowo-Wschodniej, zaznaczył, że rząd słoweński podjął zdecydowane kroki zmierzające do konsolidacji finansów publicznych. – Natomiast problemem pozostaje sektor bankowy i bardzo szybko rosnący odsetek złych kredytów – mówił ekonomista.
(pg)