Jazz za żelazną kurtyną. "Reakcje były ważniejsze niż muzyka"

Ostatnia aktualizacja: 19.01.2017 00:56
- To nie jest tak, że Gomułka wcale nie był fanem jazzu, choć nie był zwolennikiem fermentu w kulturze. Jeśli jazzmani nie angażowali się politycznie, to mogli mieć niszę, w której mogli funkcjonować po swojemu - mówi prof. Andrzej Chojnowski, historyk.
Audio
  • Jakie były dzieje jazzu w Polsce? (Białe plamy/Trójka)
Przełom lat 40. i 50. XX w. określany jest w historii polskiego jazzu okresem katakumbowym. Muzykę tę grano między innymi w warszawskich Hybrydach, Stodole, Medyku, w Krakowie zaś w Jazz Klubie Helikon, w Piwnicy pod Baranami, w Klubie pod Jaszczurami
Przełom lat 40. i 50. XX w. określany jest w historii polskiego jazzu okresem katakumbowym. Muzykę tę grano między innymi w warszawskich Hybrydach, Stodole, Medyku, w Krakowie zaś w Jazz Klubie Helikon, w Piwnicy pod Baranami, w Klubie pod JaszczuramiFoto: Nando.uy via Foter.com / CC BY-NC-SA

Jak przyznaje gość Trójki, choć jazz i socjalizm były w nieprzezwyciężonym konflikcie, to na próżno szukać w pismach Marksa, Lenina czy Stalina opinii krytykujących ten gatunek muzyczny. - Ci, którzy mówili o jazzie, często nie wiedzieli o czym mówią, a każda muzyka, która odbiegała od formuły polskich brzmień ludowych, była podejrzana, bo była inna. W kwestii jazzu zaważył inny argument, bowiem przyszedł on zza oceanu w czasie zimnej wojny, a wszystko, co było amerykańskie od razu miało stosowny znak potępienia - opowiada Andrzej Chojnowski.

Ze względu na niechęć ówczesnej władzy, jazz miał za sobą etap zejścia do katakumb, co dodawało temu środowisku heroizmu. Pomiędzy latami 1954 a 1957 przypadł okres największej popularności gatunku. Złożyło się na to kilka czynników, m.in. emocje społeczne. - Jazz był konwencją buntu. Reakcje na muzykę np. rzucanie marynarkami, czasami były ważniejsze niż muzyka - dodaje prof. Chojnowski.

Zapraszamy do wysłuchania audycji, w której opowiadamy również m.in. o tym, jak z upływem lat wyglądała "eksport polskich jazzmanów".

***

Tytuł audycji: Białe plamy
Prowadzi: Mirosław Biełaszko
Autor materiału: Arkadiusz Ekiert
Gość: prof. Andrzej Chojnowski (historyk i miłośnik jazzu)
Data emisji: 18.01.2017
Godzina emisji: 15.08

sm/ei

Czytaj także

Jak narodził się niezależny ruch studencki?

Ostatnia aktualizacja: 30.11.2016 16:15
W powojennej Polsce środowisko akademickie odbudowywały i tworzyły przedwojenne kadry profesorów oraz studenci, którzy przetrwali wojnę.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dyplomaci na celowniku kontrwywiadu. Szpiedzy czy przyjaciele?

Ostatnia aktualizacja: 22.12.2016 01:19
- Jeśli chodzi o państwa zachodnie, to w czasie PRL-u nie wysyłano do Polski ludzi przypadkowych. Starano się tak wybierać dyplomatów, by jednocześnie się zabezpieczyć - mówi historyk, dr hab. Patryk Pleskot.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zakręty i ślepe zaułki powojennego kina w Polsce

Ostatnia aktualizacja: 12.01.2017 00:29
- "Zakazane piosenki" czy "Skarb" wymienia się jako najważniejsze powojenne filmy, bo należą do kina wczorajszego. Kiedy przyszło jutro, to zrobiło się strasznie – mówi historyk prof. Jerzy Eisler.
rozwiń zwiń