Balkon w chmurach, który pomaga zapomnieć o problemach

Ostatnia aktualizacja: 22.02.2017 21:31
- Lot balonem przypomina stanie na balkonie, tylko jest się ponad chmurami. Podziwia się świat w bardzo spokojnym tempie i zapomina o tym, co jest na dole - mówi Błażej Ćwikła, pilot balonowy.
Audio
  • Andrzej i Błażej Ćwikłowie opowiadają o lataniu balonem i początkach Klubu Balonowego w Białymstoku (Białe plamy/Trójka)
- Niektóre balony mogą zabrać nawet do 30 osób. Zrobione są zwykle z naturalnych surowców: wikliny, metalu i materiału - opowiada Błażej Ćwikła
- Niektóre balony mogą zabrać nawet do 30 osób. Zrobione są zwykle z naturalnych surowców: wikliny, metalu i materiału - opowiada Błażej ĆwikłaFoto: dancingdentist via Foter.com / CC BY-ND

Grupa studentów, skupiona wokół Andrzej Ćwikły, zainteresowała się balonami. Postanowili poznać ich historię, proces produkcji i w 1975 roku powołali do życia organizację niezależną od związanego z partią Aeroklubu. - Zrobiliśmy pierwszy wyłom, bo założyliśmy klub studencki, działający przy uczelni. Chcieliśmy kontynuować przedwojenne tradycje Polski, która była światową potęgą w baloniarstwie - opowiada Andrzej Ćwikła.

Ojciec-założyciel Klubu Balonowego potrafił przez miesiąc nieustannie podróżować po Polsce, szukając osób, które przed wojną zajmowały się baloniarstwem. Zbieranie informacji i przygotowania do budowy balonu zajęły studentom trzy lata - w 1978 roku odbył się pierwszy oblot balonem. O perypetiach, jakie mieli po drodze studenci z Klubu Balonowego, o sprowadzanej z Wietnamu wiklinie, o locie nad Kubą i wielkich planach, od których się wszystko zaczęło goście Trójki mówili w audycji.

Zapraszamy do wysłuchania dołączonego nagrania.

***

Tytuł audycji: Białe plamy
Prowadzi: Mirosław Biełaszko
Autor materiału: Arkadiusz Ekiert
Goście: Andrzej Ćwikła (twórca i pierwszy prezes Klubu Balonowego w Białystoku), Błażej Ćwikła (pilot balonowy)
Data emisji: 22.02.2017
Godzina emisji: 15.07

sm/mk

Czytaj także

Jazz za żelazną kurtyną. "Reakcje były ważniejsze niż muzyka"

Ostatnia aktualizacja: 19.01.2017 00:56
- To nie jest tak, że Gomułka wcale nie był fanem jazzu, choć nie był zwolennikiem fermentu w kulturze. Jeśli jazzmani nie angażowali się politycznie, to mogli mieć niszę, w której mogli funkcjonować po swojemu - mówi prof. Andrzej Chojnowski, historyk.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Niby nasi, a obcy. Czego nie wiemy o Mazurach?

Ostatnia aktualizacja: 08.02.2017 18:46
- Zapisane dziedzictwo Mazurów pozwala zobaczyć w nich ludzi, a nie wrogów naszej historii i tożsamości. Ono nas uczy tolerancji i jest z ducha ekumeniczne - mówi prof. Zbigniew Chojnowski, badacz historii i kultury Mazurów.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wideo, czyli emigracja rozrywkowa Polaków w PRL

Ostatnia aktualizacja: 15.02.2017 18:26
- Technologia kaset wideo była pierwszą, przy której państwo komunistyczne definitywne zawiodło i nie było w stanie dostarczyć zawartości. Nie było atrakcyjnych filmów i trzeba było sobie radzić samemu - opowiada badacz dziejów filmu i wideo dr hab. Piotr Sitarski.
rozwiń zwiń