Polska kinematografia po II wojnie światowej

Ostatnia aktualizacja: 06.02.2020 00:00
Polscy filmowcy, tak jak przedstawiciele innych grup zawodowych, ucierpieli podczas II wojny światowej. Przedstawiciele branży ginęli, emigrowali, ucierpiała też infrastruktura – sale kinowe i studia filmowe. Sama kinematografia miała także ulec zmianom związanym z nową, propagandową rolą, którą miała spełniać.
Audio
  • Trudne początki polskiego kina po 1945 roku (Białe Plamy/Trójka)
Leonard Buczkowski - twórca pierwszego powojennego polskiego filmu Zakazane piosenki z 1947 roku.
Leonard Buczkowski - twórca pierwszego powojennego polskiego filmu "Zakazane piosenki" z 1947 roku.Foto: NAC/Archiwum Fotograficzne Edwarda Hartwiga

Tuż po wojnie rozpoczęły się intensywne prace, mające na celu odtworzenie przedwojennych struktur polskiego kina. Filmowcy, którzy przeżyli okupację oraz ci, którzy zdecydowali się na powrót do kraju, stanęli w obliczu szeregu wyzwań. Konieczne okazało się stworzenie wszystkiego od nowa, poczynając od odbudowy, a kończąc na edukacji. Wszystko to odbywało się w czasie, gdy w Polsce umacniała się nowa władza, która przewidywała dla kinematografii istotną rolę, do której ta musiała się dostosować.

– Jako kinematografia zanotowaliśmy zerwanie ciągłości produkcyjnej. Byliśmy w zupełnie innej sytuacji niż na przykład Czechosłowacja. Kino Protektoratu Czech i Moraw, mimo że kierowane przez NSDAP, wciąż było kinem czeskim. Produkowano tam filmy, które realizowały strategię adaptacji literackich. Byli tam mistrzowie kinematografii i debiutanci. Z czymś takim polskie kino po 1945 roku nie miało do czynienia. Do tego dochodzi jeszcze potworne zniszczenie infrastruktury i niepewność branży – mówi filmoznawca prof. Mariusz Guzek.

– Po wojnie pojawiły się dwie koncepcje zakładające rolę państwa. Jedna z nich, bardziej związana z przedwojennymi marzeniami, mówiła o kinie uspołecznionym, spółdzielczym. Ta koncepcja była rozważana nawet we władzach. Dopiero w drugiej połowie 1945 roku zdecydowano, że będzie to kinematografia całkowicie upaństwowiona – wyjaśnia filmoznawca prof. Piotr Zwierzchowski.

***

Tytuł audycji: Białe plamy
Prowadzi: Mirosław Biełaszko
Goście: prof. Mariusz Guzek (filmoznawca, adiunkt w Zakładzie Socjologii Polityki i Komunikowania Społecznego Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy), prof. Piotr Zwierzchowski (filolog, filmoznawca)
Data emisji: 5.02.2020 
Godzina emisji: 23.09

ml/kr

Czytaj także

Podwójne życie Barbary Wereszczyńskiej – rozmowa z Peterem Rainą

Ostatnia aktualizacja: 25.07.2019 00:00
– Historyk, pisarz, publicysta. Hindus, który zakochał się w Polsce, pisze o historii Polski i żyje Polską – tak Mirosław Biełaszko zapowiedział gościa audycji – Petera Rainę. Naukowiec wspominał fascynację polską historią i Prymasem Tysiąclecia – Stefanem Wyszyńskim oraz relację z żoną, nieżyjącą już Barbarą Wereszczyńską-Rainą.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wywiad PRL na kierunku watykańskim

Ostatnia aktualizacja: 19.09.2019 00:00
"Ile dywizji ma papież" – spytał kiedyś kpiąco Józef Stalin. Walka światowych mocarstw toczyła się swoim torem, jednak rola państw takich, jak Stolica Apostolska była nie bez znaczenia. Watykan nie posiadał wojska, ale miał istotny wpływ na umysły katolików.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Inżynierowie dusz” w powojennej Polsce

Ostatnia aktualizacja: 23.01.2020 00:00
Jerzy Borejsza (1905-1952), Mieczysław F. Rakowski (1926-2008) – dziennikarze, redaktorzy naczelni, oficerowie polityczni Wojska Polskiego, działacze komunistyczni, "inżynierowie dusz". Obaj są symbolami komunizmu w Polsce, chociaż J. Borejsza aktywnie działał w powojennej Polsce przez kilka lat a Rakowski przez 50 lat.
rozwiń zwiń