Bieganie – najzdrowsza z używek. Zaskakujące odkrycie badaczy z Hamburga

Ostatnia aktualizacja: 18.03.2021 17:27
W "Biegam, bo lubię" już nie raz mówiliśmy o dobroczynnym działaniu aktywności fizycznej na produkcję endorfin, które to z kolei wprawiają nas w stany euforyczne. Z ustaleń naukowców z Uniwersyteckiego Centrum Medycznego Hamburg-Eppendorf wynika, że tzw. euforia biegacza nie jest wynikiem produkcji endorfin, lecz kannabinoidów, substancji chemicznych w swoim działaniu podobnych do konopi indyjskich.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock.com/Khosro

Posłuchaj
03:50 Trojka Biegam, bo lubie 2021_03_18-17-18-10.mp3 Odkryto nową substancję odpowiedzialną za "euforię biegacza" (Biegam, bo lubię/Trójka)

 

Nie tylko endorfiny

Niemieccy badacze doszli do takiego wniosku poprzez pomiar różnych związków chemicznych w organizmie uczestników, którzy podczas eksperymentu chodzili i biegali na bieżni. Tym samym zmienili pogląd na źródło "euforii biegacza", panujący od lat 60.

 Wysiłek fizyczny a endorfiny/kardiolopl

– Ówczesna teoria mówiła o endorfinach, czyli o systemie opioidowym, który łączono z pozytywnym wpływem wysiłku fizycznego na nasze samopoczucie – mówił w Trójce kardiolog i biegacz-amator prof. Marek Postuła z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Ostatnie lata pokazały, że są za to odpowiedzialne nie tylko one, ale i kannabinoidy, które występują w wielu produktach naturalnych. Są to te same receptory, które możemy stymulować w sposób naturalny, czyli biegając, albo w sposób sztuczny, stosując różnego rodzaju używki – tłumaczył lekarz.

Zdjęcie ilustracyjne  Foto: shutterstock.com/Lordn Zdjęcie ilustracyjne Foto: shutterstock.com/Lordn

Droga do szczęścia

Już 30 minut wysiłku fizycznego może dać nam efekt euforyczny i przeciwbólowy, a do tego wywierać pozytywne działanie na funkcjonowanie naszych mięśni i płuc. Czy dla biegaczy ma znaczenie to, czy są zalewani endorfinami, czy kanabioidami?

– Tych dwóch układów nie da się rozdzielić – podkreślił prof. Marek Postuła. – To jedna z przyczyn, dla których sport jest tak uzależniający. Lubimy to, co nas pobudza i co daje nam szczęście, a sport to niewątpliwie droga do szczęścia – podsumował kardiolog.

Gościem audycji był również Igor Błachut, który w jedyny w swoim rodzaju, poetycki sposób, zachęcił słuchaczy "Biegam, bo lubię" do biegania na orientację.

***

Tytuł audycji: Biegam, bo lubię
Prowadzi: Krzysztof Łoniewski
Goście: prof. Marek Postuła (kardiolog, Warszawski Uniwersytet Medyczny), Igor Błachut (dziennikarz i komentator sportowy)
Data emisji: 18.03.2021
Godzina emisji: 17.18

kr

Czytaj także

Bieganie zimą: prawie same plusy

Ostatnia aktualizacja: 17.12.2020 17:30
Czy to zły czas na bieganie? Raczej nie, chociaż niektórzy – szczególnie ci, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z tym sportem – obawiają się biegać zimą. Bo pogoda nie sprzyja, bo podłoże śliskie i niebezpieczne. Jak to więc z tym jest?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ważna sprawa: talerz biegacza

Ostatnia aktualizacja: 21.01.2021 17:45
Dla osoby biegającej kwestia odżywiania należy do najważniejszych. Wiadomo, że jadłospis zmienia się w zależności od natężenia treningów, pokonywanych dystansów, ale czy dotyczy to także kalendarza? Co jeść przed i po treningu o tej porze roku?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jak zostać morsem? Trenować z głową!

Ostatnia aktualizacja: 28.01.2021 17:45
Morsowanie – ostatnio bardzo modne, a zarazem będące obiektem żartów i... memów. Co warto o nim wiedzieć? Jak rozpocząć przygodę z kąpielami w lodowatej wodzie? Czy przydadzą się one biegaczom?
rozwiń zwiń