X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Stanisław Lem, czyli zjawisko wielowymiarowe

Ostatnia aktualizacja: 14.01.2017 16:38
- Lem do końca nie był uznawany w Polsce za wielkiego pisarza. U nas Lema się nie czytało, a jeśli już się czytało, to się go nie rozumiało. Jeśli się go trochę rozumiało, to zapominało się go za chwilę - mówi Marek Oramus.
Audio
  • Stanisław Lem, czyli zjawisko wielowymiarowe (Trójkowy chuligan literacki)
Stanisław Lem w 2005 roku w czasie spotkania Lem i my, które odbyło się w ramach Kongresu LEMologicznego.
Stanisław Lem w 2005 roku w czasie spotkania "Lem i my", które odbyło się w ramach Kongresu LEMologicznego.Foto: PAP/ Jacek Bednarczyk

W Polsce drugą młodość przeżywają dzieła Stanisława Lema. Powstają o nim dokumenty, wznawiane są audiobooki. W audycji Mateusz Matyszkowicz i pisarze Marek Oramus i Maciej Parowski nie mówią o Lemie jako o wielkim pisarzu, ale jako pisarzu ciekawym. 

- Był dziwolągiem i nie było na niego "uchwytu", jak mawiał profesor Błoński. Był zbyt rozległym zjawiskiem, wielorakim, wielowymiarowym. Wymykał się humanistom, którzy się na tym, co robił słabo znali - mówi Marek Oramus. - Fantastyka i wpisany w fantastykę kryminał to były gatunki niezbyt cenione - dodaje Maciej Parowski.

Jakie piętno odcisnął Stanisław Lem na kulturze? Zapraszamy do wysłuchania audycji.

***

Tytuł audycji: Trójkowy chuligan literacki
Prowadził: Mateusz Matyszkowicz
Goście:
Maciej Parowski i Marek Oramus (pisarze)
Data emisji:
14.01.2016
Godzina emisji: 15.10

mp

Czytaj także

"Śmierć w rzece Kura" - kryminał pisany przez adwokata

Ostatnia aktualizacja: 30.12.2016 12:40
- Wydaje mi się, że to idealna powieść w oczekiwaniu na sylwestra - powiedział o książce pt. "Śmierć w rzece Kura i inne opowiadania" Włodzimierza Spasowicza Mateusz Matyszkowicz.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Depesze" - reportaż wojenny, który otwiera oczy

Ostatnia aktualizacja: 04.01.2017 12:00
- Michael Herr to chyba najwybitniejszy w XX wielu reporter wojenny. John le Carré powiedział, że "Depesze" to najlepsza książka o wojnie i ludziach w naszym czasie - mówił w "Przodownikach lektury" Mateusz Matyszkowicz.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Nasz las i jego mieszkańcy" - wyraz miłości człowieka do lasu

Ostatnia aktualizacja: 13.01.2017 16:30
- Jesteśmy takim narodem, że ciągnie nas do lasu, czy to na powstanie, czy to na grzyby... Wyrazem miłości człowieka do lasu jest książka Bohdana Dyakowskiego - powiedział o książce pt. "Nasz las i jego mieszkańcy" Mateusz Matyszkowicz.
rozwiń zwiń