"Diagnozy" Gustave'a Thibona. XX wiek na lekarskiej kozetce

Ostatnia aktualizacja: 13.03.2021 08:35
– Gustave Thibon chwyta ducha czasu, rozumie człowieka lepiej i rozumie, że całe zło, które się pojawiło, ma źródło nie tyle w samych książkach, ile w nieuporządkowanych duszach tych, którzy je pisali – powiedział Mateusz Matyszkowicz. "Trójkowy chuligan literacki" tym razem zrecenzował dla nas książkę francuskiego filozofa pt. "Diagnozy. Esej o fizjologii społecznej".
Diagnozy. Esej o fizjologii społecznej  Gustave Thibon, wyd. Dębogóra
"Diagnozy. Esej o fizjologii społecznej" Gustave Thibon, wyd. DębogóraFoto: mat. promocyjne

W "Diagnozach" Thibon postępuje jak typowy lekarz: po milczących oględzinach stwierdza, co trapi pacjenta i przepisuje lekarstwo. Lekarstwo to nie jest żadną mityczną szczepionką, która dopiero ma być odkryta – jest znane, tak jak dobrze znane jest utracone przez chorobę zdrowie. Tak jak zdrowie jest wcześniejsze od choroby, która jest jego brakiem, tak chrześcijaństwo jest wcześniejsze od swoich chorób: rygoryzmu, faryzeizmu, kwietyzmu, angelizmu...


Posłuchaj
02:00 Trojka Trojkowy chuligan literacki 2021_03_13-08-26-08.mp3 Procesy fizjologii społecznej XX wieku bez "mędrkowania". Gustave Thibon i "Diagnozy. Esej o fizjologii społecznej" (Trójkowy chuligan literacki)

 

– Czytamy tam perspektywę na XX wiek i próbę zrozumienia wielkich ideologii XX wieku – zupełnie inną od tej z wielkich prac socjologicznych. Tu nie ma żadnego mędrkowania. Wyobraźmy sobie, że ktoś próbuje zrozumieć wielkie procesy społeczne jako filozof z perspektywy swojej własnej duszy, duszy niezwykle uporządkowanej i ten porządek w zrozumieniu jest tutaj istotny – mówił Mateusz Matyszkowicz.

Gustave Thibon (1903 - 2001) to jeden z najwybitniejszych filozofów i mistyków XX wieku. Książka powstała tuż przed wojną, między rokiem 1934 a 1939, we współpracy ze słynnym filozofem Gabrielem Marcelem.  – Przeżył niemal cały XX wiek, całe życie na swojej farmie. Był samoukiem, a zapraszano go na wykłady na najważniejszych francuskich uczelniach. Gustave Thibon to także człowiek, który w czasie wojny pomagał przetrwać Simone Veil (urodzona w rodzinie francuskich Żydów polityk i prawniczka, członkini Rady Konstytucyjnej i Akademii Francuskiej – przyp. red.)  to w jego winnicy przetrwała część okupacji – dodał autor audycji. 


Thibon w "Diagnozach" nie zajmuje się opisem jednostkowych wad poszczególnych ludzi, interesuje go "fizjologia społeczna". Dostrzeżenie, jak przetrawione przez chrześcijaństwo choroby wiary stają się postawami napędzającymi życie społeczne i polityczne, stanowi na pewno wielką zasługę francuskiego filozofa. – Z tym warto zostać – podsumował Matyszkowicz.

***

Tytuł audycji: Trójkowy chuligan literacki
Prowadzi: Mateusz Matyszkowicz
Data emisji: 13.03.2021
Godzina emisji: 8.26

mat. prasowe/kr

Czytaj także

Nieznane oblicze Andrzeja Bobkowskiego. Czego wciąż nie wiemy o autorze "Szkiców piórkiem"?

Ostatnia aktualizacja: 20.02.2021 08:33
– Andrzej Bobkowski nie kierował się otoczeniem. Kierował się sobą. Jego dziennik (...) nie jest prostym zapisem tego, co się dzieje. Jak pisze Maciej Nowak, autor książki "Inaczej przeżyta nowoczesność": "Sprawy świata, z którymi brał się za bary, sporządzając kolejne zapisy, a nie poruszenia duszy czy intelektu, stanowiły dla niego impuls do pisania" – cytuje Mateusz Matyszkowicz.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Camus i Chiaromonte we wspólnym poszukiwaniu sensu istnienia. "Korespondencja 1945–1959"

Ostatnia aktualizacja: 27.02.2021 08:27
Tym razem "Trójkowy chuligan literacki" Mateusz Matyszkowicz polecił słuchaczom książkę Alberta Camusa i Nicoli Chiaromontego "Korespondencja 1945–1959". Lektura tych listów pogłębia i komplikuje sylwetki obu twórców. W ich dialogu odsłania się także coś, co można nazwać duchem epoki, w której formowała się tożsamość europejska drugiej połowy XX wieku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

O Światowej Stolicy Kowbojów, czyli "Teksas to stan umysłu"

Ostatnia aktualizacja: 06.03.2021 08:40
Skąd w mieszkańcach Teksasu tyle zadziorności? W herbie podwodnego okrętu atomowego widniał napis "Nie zadzieraj z Teksasem" (Don’t mess with Texas). Artur Owczarski w swojej książce zaprasza w niezwykłą podróż pełną analogii i nawiązań do Polski.
rozwiń zwiń