Nowe pokolenie polskiego kryminału, czyli "Cienie" Wojciecha Chmielarza

Ostatnia aktualizacja: 12.01.2018 17:30
Jeszcze do niedawna można było powiedzieć, że polski kryminał poza granicami naszego kraju reprezentuje przede wszystkim cykl o Teodorze Szackim autorstwa Zygmunta Miłoszewskiego. Wszystko wskazuje na to, że autor ten doczekał się godnego następcy.
Audio
  • Nowe pokolenie polskiego kryminału, czyli "Cienie" Wojciecha Chmielarza (Czarnoksiążnik/Trójka)
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: Stokkete/Shutterstock.com

Okładka książki "Cienie" Wojciecha Chmielarza Okładka książki "Cienie" Wojciecha Chmielarza

Wojciech Chmielarz jest autorem książek o komisarzu Jakubie Mortce. Właśnie ukazała się piąta powieść poświęcona temu fikcyjnemu policjantowi, zatytułowana "Cienie", która, podobnie jak poprzednie, zbiera znakomite recenzje w Europie. – Fabuła opowiedziana jest bardzo sprawnie i wielokrotnie zaskakuje. Jednak siłą Chmielarza jest wiarygodność psychologiczna: główny bohater, którego nie sposób nie lubić, jego koledzy, ale i wrogowie. Trochę jak u mistrzów gatunku – ocenia Mariusz Cieślik.

Dlaczego warto sięgnąć po "Cienie"? Czy ktoś, kto nie znał do tej pory prozy Wojciecha Chmielarza. może zacząć od jego najnowszego dzieła? O tym w dołączonym nagraniu audycji. Zapraszamy do słuchania.

***

Tytuł audycji: Czarnoksiążnik
Prowadzi: Mariusz Cieślik
Data emisji: 12.01.2018
Godzina emisji: 7.45

ml/mk

Czytaj także

"Wymazane". Antyharlequin, pan Piękny i powojenny półświatek

Ostatnia aktualizacja: 04.10.2017 16:00
Nowa powieść Michała Witkowskiego to bardzo nietypowa książka. Z jednej strony mamy do czynienia z opowieścią o życiu na prowincji, z drugiej – pojawiają się tam elementy kryminału czy też… romansu. Jednak to ostatnie nie jest takie oczywiste.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zmierzch romantycznych alkoholików

Ostatnia aktualizacja: 06.12.2017 14:00
Niegdyś alkoholicy należeli do najczęściej spotykanych bohaterów polskiej prozy. Opisywali ich Marek Hłasko, Stanisław Grochowiak czy Jerzy Pilch. Dziś, do tego nieco zapomnianego, ale wciąż trudnego tematu wrócił Paweł Mossakowski.
rozwiń zwiń