"Requiem dla orłów", czyli "chłopacka" literatura na majówkę

Ostatnia aktualizacja: 27.04.2018 08:00
– Jest to jedna z książek wydanych w ramach serii "Polskie skrzydła". Wszyscy znamy opisane przez Arkadego Fiedlera losy Dywizjonu 303, ale ten cykl przypomina, że nasi lotnicy w RAF latali również w innych – opowiada Mateusz Matyszkowicz.
Audio
  • Losy lotników Dywizjonu 300 w książce "Requiem dla orłów" (Czarnoksiążnik/Trójka)
Fragment okładki książki Requiem dla Orłów aut. Zbigniew W. Kowalewski i Sławomir M. Kozak
Fragment okładki książki "Requiem dla Orłów" aut. Zbigniew W. Kowalewski i Sławomir M. Kozak Foto: mat. prasowe

"Requiem dla Orłów" aut. Zbigniew W. Kowalewski i Sławomir M. Kozak "Requiem dla Orłów" aut. Zbigniew W. Kowalewski i Sławomir M. Kozak

– Książka "Requiem dla orłów" opowiada o załodze samolotu Avro Lancaster, latającego w Dywizjonie 300 Ziemi Mazowieckiej RAF. Siedmiu chłopaków, m.in. praktykujący katolik, pobożny żyd, reformowany protestant, kalwinistai zadeklarowany ateista. Tam się musiało dziać, a wszystko to jest o tyle ciekawe, że załogi bombowców w Anglii nie były dobierane z przypadku, a w ramach programu "docierania" załóg – mówi Mateusz Matyszkowicz.

Na czym polegał wspomniany proces "docierania" załóg? Za co najczęściej byli karani bohaterowie "Requiem dla orłów"? Zapraszamy do wysłuchania dołączonej audycji. 

***

Tytuł audycji: Czarnoksiążnik
Prowadzi: Mateusz Matyszkowicz
Data emisji: 27.04.2018
Godzina emisji: 7.49

ml/mk

Czytaj także

"Polska jako Jason Bourne". Kim jesteśmy?

Ostatnia aktualizacja: 12.07.2017 10:50
- Polska w 1989 roku obudziła się, wyrzucona na brzeg historii, po okresie nieobecności. Rozejrzała się wokół i nie wiedziała, jak się nazywa. Obudziliśmy się z literaturą, ale bez zdolności do samodzielnego myślenia - mówi Dariusz Karłowicz, autor książki "Polska jako Jason Bourne".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Mądra książka na szczególny czas

Ostatnia aktualizacja: 30.03.2018 12:00
– Dziś książka nieco inna niż zwykle. Lubię do studia przynosić książki, które dają nam radość, ale ponieważ dziś Wielki Piątek, przyniosłem pozycję, która przynosi radość innego rodzaju – zaczął Mateusz Matyszkowicz.
rozwiń zwiń