Kto stoi za kultowymi cytatami w filmach Barei?

Ostatnia aktualizacja: 03.07.2019 10:20
W związku z ubiegłotygodniowym Biegiem im. Stanisława Tyma, odtwórcy roli Ryszarda Ochódzkiego, czyli tytułowego "Misia", rozmawiamy o książce "Jak u Barei, czyli kto to powiedział" autorstwa Rafała Dajbora.
Audio
  • O książce "Jak u Barei, czyli kto to powiedział" Rafała Dajbora (Przodownicy lektury/Trójka)
Stanisław Bareja i Stanisław Tym na planie filmu Miś
Stanisław Bareja i Stanisław Tym na planie filmu "Miś"Foto: PAP/Witold Rozmysłowicz
Okładka książki Jak u Barei, czyli kto to powiedział autorstwa Rafała Dajbora, wyd. Krytyka Polityczna Okładka książki "Jak u Barei, czyli kto to powiedział autorstwa Rafała Dajbora", wyd. Krytyka Polityczna

"Jak u Barei, czyli kto to powiedział" nie jest, wbrew pozorom, opracowaniem twórczości Stanisława Barei, lecz opowieścią o epizodystach pojawiających się w "Misiu", "Brunecie wieczorową porą" oraz "Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz". Jest także źródłem niezliczonych cytatów ze wszystkich wymienionych filmów.

– Z tej książki dowiadujemy się, kto te cytaty na taśmie filmowej wypowiada i kim byli ci ludzie, a to były naprawdę niezwykłe biografie. Na przykład Józef Nalberczak, który ma ten słynny monolog z "Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz", (...) to był aktor, który swoją artystyczną drogę zaczynał w czasie wojny. Grał w teatrze Armii Wojska Polskiego, dopiero potem kończył uczelnię. Wśród tych artystów, którzy są tu opisani, jest np. Stefan Śródka, który zaczynał jeszcze przed wojną. To jest z kolei jeden z węglarzy, który ma końcowy monolog w "Misiu" na temat tradycji – opowiada Mariusz Cieślik.

Kto w "Misiu" wypowiada słynne słowa "Dlaczego nie verstehen? My wszystko verstehen"? Tego dowiedzą się Państwo, słuchając dołączonego nagrania audycji.

***

Tytuł audycji: Przodownicy lektury
Prowadzi: Mariusz Cieślik
Data emisji: 3.07.2019
Godzina emisji: 10.13

kr/mk

Czytaj także

Katarzyna Puzyńska: w moich książkach każdy detal ma znaczenie

Ostatnia aktualizacja: 13.03.2019 10:54
– Rodzanice to słowiańskie demony, które czuwają nad naszym losem. Mało się o tym mówi w Polsce, mimo, że to nasze dziedzictwo, w związku z tym pozwalam sobie wpleść trochę tych wątków do moich książek – opowiada gość Mariusza Cieślika.
rozwiń zwiń