Sally Rooney – J.D. Salinger pokolenia Instagrama?

Ostatnia aktualizacja: 01.04.2020 12:00
– Do niedawna najbardziej znanym człowiekiem o nazwisku Rooney był Wayne Rooney, piłkarz reprezentacji Anglii. Jednak, wśród Rooneyów pojawiła się teraz konkurencja: światową sławę zdobyła w ostatnich miesiącach Irlandka Sally Rooney, autorka książki "Normalni ludzie" – mówi Mariusz Cieślik.
Audio
  • Literacki obraz pokolenia millenialsów (Przodownicy lektury/Trójka)
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock/Olaf Speier

"Normalni ludzie", Sally Rooney Wydawnictwo W.A.B.  Foto: mat. promocyjne
"Normalni ludzie", Sally Rooney Wydawnictwo W.A.B. Foto: mat. promocyjne

Sally Rooney, nazywana Salingerem doby Instagrama, w "Normalnych ludziach" opowiada o trudnej miłości wplątanej w skomplikowane, zhierarchizowane relacje organizujące świat, w którym nastoletni bohaterowie muszą się odnaleźć. Rooney udowadnia, że o miłości nie napisano jeszcze ostatniego słowa.

Marianne i Connell żyją tuż obok siebie, choć pochodzą z dwóch różnych światów. Mieszkają w niewielkim mieście, jednym z tych, z których chce się jak najszybciej uciec. Chodzą do tej samej szkoły, ale na korytarzu mijają się bez słowa, unikają swoich spojrzeń, chociaż łączy ich więcej niż wspólne lekcje. Ukrywanie tej znajomości nie jest trudne, komplikacje zaczynają się wtedy, gdy między dwojgiem nastolatków budzi się uczucie.

Powieść "Normalni ludzie" nominowana była do Nagrody Bookera oraz otrzymała Costa Book Award w 2019 r. Ponadto stacja BBC ogłosiła, że historia Connella i Marianne zostanie przeniesiona na mały ekran, a adaptację wyreżyseruje Lenny Abrahamson.

***

Tytuł audycji: Przodownicy lektury
Prowadzi: Mariusz Cieślik
Data emisji: 1.04.2020
Godzina emisji: 11.28

mk/ml

Czytaj także

Kaszpirowski. Fenomen radzieckiego hipnotyzera

Ostatnia aktualizacja: 27.02.2020 22:00
"Adin, dwa, tri, czietyrje" – wyliczankę Anatolija Kaszpirowskiego pamiętają chyba wszyscy urodzeni przed czasami ustrojowej transformacji.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rozmowy o tożsamości na lodowym krańcu świata

Ostatnia aktualizacja: 16.03.2020 22:00
– Dookoła jest biel, przestrzeń, która jest poszarpana tylko górami, bezkresem nieba i wodą. W tej przestrzeni bieli niepodzielnie króluje i wędruje cisza, którą przerywa jedynie wiatr. To krajobraz, który nieustannie będzie prowokował do stawiania pytań o to, kim się jest i dokąd się zmierza – tak atmosferę niedawno zakończonych warsztatów dla młodych pisarzy na arktycznej wyspie Uloya opisał laureat konkursu Fundacji Identitas Marcin Cielecki.
rozwiń zwiń