"Skrywane", czyli czas przemian w cieniu Czarnej Śmierci

Ostatnia aktualizacja: 15.04.2020 12:00
– Mamy do czynienia z książką, która przewidziała to, co się wokół nas właśnie dzieje, przynajmniej w sensie metaforycznym. Rzecz dzieje się bowiem ponad 500 lat temu. To też czasy wielkiego zamętu, przełomu i zarazy – mówi Mariusz Cieślik.
Audio
  • "Skrywane", czyli paralele współczesności z przeszłością (Przodownicy lektury)
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock.com/matrioshka

"Skrywane" Mivhała Komara "Skrywane" Mivhała Komara

"Skrywane" jest odkrywcze. "Nieskończona prostota", "rozkosz pychy", "sprytna wiara", zwarcia antonimów, przyciąganie przeciwieństw, ich wzajemne przeistoczenia są źrenicą tego oka na świat, które Michał Komar nam tu otwiera.

Wewnętrzny rytm tej prozy, potoczny i wyszukany zarazem, dialogowy i precyzyjny, dyskretny, lecz sugestywny, wciąga czytelnika niepostrzeżenie w tę opowieść o państwie i papiestwie, Rzeczypospolitej i Kościele, Polsce i Europie. Ale wszystkie określenia ogólne, których w nocie trudno uniknąć, muszą zostać zawieszone, kiedy przeczyta się pierwsze kartki tej powieści, ponieważ opowiada ją osoba z krwi i kości, absolutnie indywidualna i konkretna w swoim doświadczeniu świata, które pisarz przejrzyście uobecnia w jej mowie szczególnej. I tak jest ze wszystkimi postaciami tej powieści – pulsują one w czytaniu, ponieważ poprzez nie widzimy na nowo tamten renesansowy świat potężnych osobowości i misternych intryg, wyrafinowanych umysłów i zwyrodniałych pragnień, mistycznych nawiedzeń i politykierskich manipulacji. Świat rozległych przestrzeni i przemienionego czasu, z którego przychodzimy i który ciągle jest w nas.

***

Tytuł audycji: Przodownicy lektury
Prowadzi: Mariusz Cieślik
Data emisji: 15.04.2020
Godzina emisji: 11.28

mat. prasowe/ml/kr

Czytaj także

Kaszpirowski. Fenomen radzieckiego hipnotyzera

Ostatnia aktualizacja: 27.02.2020 22:00
"Adin, dwa, tri, czietyrje" – wyliczankę Anatolija Kaszpirowskiego pamiętają chyba wszyscy urodzeni przed czasami ustrojowej transformacji.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rozmowy o tożsamości na lodowym krańcu świata

Ostatnia aktualizacja: 16.03.2020 22:00
– Dookoła jest biel, przestrzeń, która jest poszarpana tylko górami, bezkresem nieba i wodą. W tej przestrzeni bieli niepodzielnie króluje i wędruje cisza, którą przerywa jedynie wiatr. To krajobraz, który nieustannie będzie prowokował do stawiania pytań o to, kim się jest i dokąd się zmierza – tak atmosferę niedawno zakończonych warsztatów dla młodych pisarzy na arktycznej wyspie Uloya opisał laureat konkursu Fundacji Identitas Marcin Cielecki.
rozwiń zwiń