Franciszek Pieczka: każdy dziadek rozpieszcza swoje wnuki

Ostatnia aktualizacja: 25.01.2020 09:00
Kiedy był mały, po cichu wymknął się do kina, aby zobaczyć film pt. "Znachor". Chłopiec najpierw musiał pokonać pieszo kilkanaście kilometrów, a potem wrócić domu, w którym czekał na niego tata i… lanie.
Audio
  • Franciszek Pieczka gościem Katarzyny Stoparczyk (Myślidziecka 3/5/7/Trójka)
Franciszek Pieczka i Kasia Stoparczyk
Franciszek Pieczka i Kasia StoparczykFoto: Wojciech Dorosz

Tata po śląsku krzyczał tak: "Jo ci dom «Znachora»! Pierona, żeby tam bomba jaka rypła, żeby to bezbożnictwo rozwaliła!". Nie pomogło. Syn został aktorem. Wybitnym, bo to właśnie jego role przez lata definiowały polską kinematografię, choć największą popularność zyskał dzięki roli w serialu. Roli niewiarygodnie silnego, poczciwego Gustlika, który, tak jak kreujący tę postać aktor, potrafił kochać z całych sił. Na ekranie, ale także poza nim. A dzisiaj kochają go wszyscy. Zasłużył sobie na to swoim pięknym, mądrym i dobrym życiem.

– Moja małżonka pochodzi z Francji i kiedy pierwszy raz przyszła do mojego domu, gdzie była moja matka, która mówiła po śląsku, usłyszała: "Wiesz co dziołcha, pieczki są w trąbie, weź tam sobie". Moja żona kompletnie nie wiedziała, o co chodzi. Później dowiedziała się, że "pieczki" to suszone gruszki lub śliwki, a "trąba" to piekarnik, gdzie te owoce się suszą – wspomina Franciszek Pieczka.

***

Tytuł audycji: Myślidziecka 3/5/7
Prowadzi: Katarzyna Stoparczyk
Gość: Franciszek Pieczka (aktor)
Data emisji: 29.09.2018, 25.01.2020
Godzina emisji: 8.10

ml/mk

 

 

 

 

Czytaj także

Wojciech Waglewski: ten zawód wymaga "dziecięckości"

Ostatnia aktualizacja: 05.05.2018 09:00
Gościem Katarzyny Stoparczyk w audycji "Myślidziecka 3/5/7" był lider formacji Voo Voo, Wojciech Waglewski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Michał Bajor: nie słucham swoich płyt

Ostatnia aktualizacja: 28.04.2018 09:00
Pewnego dnia Cher spakowała do swojej torby aksamitne pudełeczko z jego płytą. Zawiozła ją Bobowi Geldofowi, choć dla autora płyty w świecie muzycznym boginią wszechczasów była wówczas Whitney Houston.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kamil Stoch: każdy z nas jest wyjątkowy

Ostatnia aktualizacja: 12.05.2018 09:00
– Jak byłem dzieckiem, to skakałem ze wszystkiego, z czego się dało. Z dachu, płotu, fotela, wersalki. Ze wszystkiego, co miało jakąkolwiek wysokość – mówił wybitny skoczek narciarski Kamil Stoch, który był gościem Katarzyny Stoparczyk w audycji "Myślidziecka 3/5/7".
rozwiń zwiń