Oko za oko, ząb za ząb

Ostatnia aktualizacja: 09.01.2021 08:00
Kiedy zagadka kryminalna zostanie już rozwiązana, a złoczyńca złapany, czytelnik powinien być usatysfakcjonowany. Jednak w tym momencie pojawiają się pytania i zaczyna się zupełnie inna opowieść. Bo czy kara jest w stanie zadośćuczynić winie? To problem, nad którym od zarania dziejów zastanawiają się władcy, prawnicy i filozofowie.
Kodeks Hammurabiego
Kodeks HammurabiegoFoto: ileana_bt/shutterstock

dżuma średniowiecze 1200.jpg
Zabójcza Yersinia i jej rodzina

Złoczyńca zazwyczaj trafia do więzienia – o ile wcześniej nie zginął w ostatecznym pojedynku dobra ze złem – gdzie albo oczekuje na egzekucję, albo ma spędzić odpowiednią ilość lat wyroku. Więzienia są czymś w rodzaju równoległej rzeczywistości: ich stan odpowiada poziomowi cywilizacji, która je stworzyła. Ale pytanie, jak zadość uczynić wyrządzonej krzywdzie, pozostaje.


Posłuchaj
03:08 2021_01_09 07_49_26_PR3_Trojkowy_detektyw.mp3 Więzienie i sprawiedliwość (Trójkowy detektyw)

Proste i jasne zasady sprawiedliwości znane są od starożytności. Weźmy słynny Kodeks Hammurabiego z XVIII w. p.n.e., o którym uczono nas już w szkole. Zasady sprawiedliwości brzmiały tam tak: "Jeżeli obywatel oko obywatelowi wybił – oko wybiją mu. Jeżeli obywatel kość złamał obywatelowi – kość złamią mu". Proste i jasne? Tak przynajmniej to wygląda.

Kodeks odzwierciedla ówczesne stosunki społeczne i nierówności, co oznacza, że jednak prawo nie było równe dla wszystkich. "Jeżeli obywatel wyrwał oko poddanego lub kość złamał poddanemu, zapłaci minę srebra". Oznacza to ni mniej, ni więcej, że, mówiąc współczesnym językiem, duży może więcej. "Duży" w tym wypadku jest oczywiście synonimem "obywatela".


***

Tytuł audycji: Trójkowy detektyw
Prowadzi: Katarzyna Cygler
Data emisji: 09.01.2021
Godzina emisji: 7.49

pr

Czytaj także

Kim był nastoletni miłośnik noży, który budził strach w całej Polsce?

Ostatnia aktualizacja: 02.07.2019 09:50
To wydanie audycji ma nietypową formę kryminalnej zagadki. Czy rozpoznają Państwo mordercę po opisie Katarzyny Cygler?
rozwiń zwiń

Czytaj także

William Sz., twórca pandemiczny?

Ostatnia aktualizacja: 21.11.2020 08:00
Arcyklasyk światowej literatury urodził się w czasie epidemii i przeżył ich co najmniej kilka. Od lat 90. XVI w. mieszkał w Londynie. Niebotyczna jak na tamte czasy liczba mieszkańców, ok. 200 tys., w połączeniu z ówczesnym stanem higieny (a raczej jej brakiem) prowokowała wciąż nowe zarazy miejskie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Hiszpanka. Problem lokalny czy globalny?

Ostatnia aktualizacja: 19.12.2020 07:00
"Ta grypa zabija! W krótkim czasie dziesiątki pacjentów, najsilniejszych, najzdrowszych, najbardziej krzepkich ludzi w całym powiecie leżało powalonych tak nagle, jak gdyby zostali postrzeleni", tak pisał o grypie biznesmen i lekarz amerykański Loring Miner w 1918 roku. – Był pierwszym, który zauważył co, się dzieje – przypomina Katarzyna Cygler. – Miner opublikował swoje badania, ale zostały one zignorowane przez władze.
rozwiń zwiń