Arsène Lupin sklepów jubilerskich

Ostatnia aktualizacja: 09.04.2021 12:30
Że reklama jest dźwignią handlu, wie nawet dziecko. Ale czy każda reklama, czy wszystkie chwyty są dozwolone? Według dyrektora generalnego słynnej firmy jubilerskiej Cartier – tak! Był szczerze zachwycony, że jego sklepy są okradane przez przystojnego, czarującego włamywacza, którego na początku lat 80. uwielbiała francuska publika. W tym kontekście to była znakomita, wręcz bezcenna reklama.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Billion Photos/shutterstock.com/cc

broń pistolet rewolwer 1200 shutt.jpg
Artysta może więcej. Jak dużo?

Bruno Sulak, bo tak się nazywał ów dżentelmen włamywacz, napadów i włamań dokonywał bez stosowania przemocy fizycznej. Uwielbienie zdobył nonszalancją i wdziękiem: potrafił opuszczając sklep obrabowanego przed chwilą jubilera wręczyć klientowi wybrany przez niego pierścionek zaręczynowy lub dać bezdomnej kobiecie pokaźny pakiet pieniędzy.


Posłuchaj
03:25 TROJKA Trojkowy detektyw 2021_04_09 12-19-25.mp3 Bruno Sulak - złodziej i dżentelmen (Trójkowy detektyw)

Co ciekawe, ów urodzony w Algierii "Arsène Lupin sklepów jubilerskich", jak go nazywała prasa, miał polskie korzenie, gdyż jego dziadek był emigrantem znad Wisły. O przestępczej drodze Bruna zadecydował przypadek: mając 20 lat wstąpił do Legii Cudzoziemskiej. Stacjonując na Korsyce, postanowił wybrać się na nielegalną przepustkę i miał nadzieję, że przełożeni tego nie zauważą. Miał pecha, gdyż właśnie tego wieczoru jego oddział został wysłany do Zairu z misją bojową. A Sulaka uznano za dezertera. Nie mając szans na normalne życie, rozpoczął karierę złodzieja i włamywacza...


***

Tytuł audycji: Trójkowy detektyw
Prowadzi: Katarzyna Cygler
Data emisji: 09.04.2021
Godzina emisji: 12.19

pr

Czytaj także

Zbrodniczy potencjał, który drzemie w kobietach

Ostatnia aktualizacja: 05.03.2021 12:30
– Historia pokazuje, że lepiej nie budzić morderczych skłonności w kobiecych sercach. Niewłaściwie dobrane kwiatki, czy liścik przez pomyłkę wręczony nie tej adresatce, może sprawić, że smok uśpiony w niewieścich czeluściach leniwie zacznie się przeciągać – mówiła Katarzyna Cygler. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tajemnica morderczego "Węża"

Ostatnia aktualizacja: 12.03.2021 12:30
Charles Sobhraj wśród dziennikarzy zajmujących się seryjnymi mordercami nosi przydomek "Wąż" lub "Bikini Killer". Ten pierwszy jest zrozumiały: potrafił w niezwykły sposób zdobyć zaufanie swoich ofiar, zaprzyjaźnić się z nimi po to, aby później uśpić, okraść lub zamordować. Choć to ostatnie tak naprawdę nigdy nie zostało mu udowodnione.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jean Genet. Zło w pięknym opakowaniu

Ostatnia aktualizacja: 19.03.2021 12:30
Talent jest rzeczą nieprzewidywalną: właściwie nigdy nie wiadomo kiedy i w jaki sposób się objawi. Przykładów na to są tysiące, a nawet i więcej. Nieraz właśnie więzienie okazywało się miejscem w tym kontekście błogosławionym.
rozwiń zwiń