Uporządkowane wakacje prof. Katarzyny Kłosińskiej

Chociaż niestrudzenie tropi nasze i Państwa błędy, nie jest okrutna i cierpliwie tłumaczy, że "włączać" i "wziąć", a nie inaczej. Formy poprawne zna, ale nie jest kostycznym profesorem, który umrze, a nowego do siebie nie dopuści.
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock/Aleksei Potov
O Audycji
Tytuł Ja tam jadę 2019/07/01 08:40
Prowadzący Ewa Lipowicz
Opis

– Lubię zwiedzać wszystko, co jest do zobaczenia w danym miejscu. Lubię też chodzić. Co roku, gdy jestem nad morzem, nigdy nie zdarzyło mi się iść na plażę po to, żeby leżeć. Raz zdarzyło mi się poleżeć na hamaku w kawiarni. Urządzam sobie za to wielokilometrowe wycieczki wzdłuż brzegu. Odpręża mnie to i pozwala pomyśleć o czymś miłym, lub nie myśleć zupełnie o niczym – opowiada prof. Katarzyna Kłosińska.

Co sprawia, że prof. Kłosińska raz w roku w wakacje… traci głos? Czy nawet w trakcie uporządkowanego urlopu można spotkać… certyfikowanego księcia? Zapraszamy do słuchania dołączonej audycji.

Gość Katarzyna Kłosińska
Playlista
Tagi

Playlista