X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

"Skazany na bluesa" - spektakl o śląskiej ikonie i samotności

Ostatnia aktualizacja: 07.03.2014 15:00
Z okazji piątkowej premiery "Skazanego na Bluesa” Piotr Baron w audycji "LP Trójka" rozmawiał m.in. z głównym bohaterem, odtwórcą roli Ryśka Riedla, Tomaszem Kowalskim Arkadiuszem Jakubikiem, reżyserem spektaklu, Robertem Talarczykiem, dyrektorem Teatru Śląskiego, z Sebastianem Riedlem, a także z zespołem Dżem.
Audio
  • Rozmowa z dyrektorem Teatru Śląskiego Robertem Talarczykiem (LP Trójka)
  • Rozmowa z Sebastianem Riedlem (LP Trójka)
  • Rozmowa z Ewą Kutynią, aktorką odtwarzającą rolę żony Ryszarda Riedla (LP Trójka)
  • Rozmowa z reżyserem spektaklu Arkadiuszem Jakubikiem (LP Trójka)
  • Rozmowa z odtwórcą głównej roli w spektaklu Tomaszem Kowalskim (LP Trójka)
  • Rozmowa z Adamem Baumannem, aktorem grającym rolę ojca Ryszarda Riedla (LP Trójka)
  • Rozmowa z członkami zespołu Dżem (LP Trójka)
Tomasz Kowalski w roli Ryszarda Riedla w spektaklu Skazany na bluesa
Tomasz Kowalski w roli Ryszarda Riedla w spektaklu "Skazany na bluesa"Foto: Krzysztof Lisiak

Premiera spektaklu "Skazany na bluesa" odbędzie się wieczorem w Teatrze Śląskim im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach. - Zainteresowanie premierą jest olbrzymie. Ryszard Riedel to jest przecież ikona Śląska. Dzwonią ludzie z całej Polski i pytają o bilety. Mamy dziewięć spektakli zaplanowanych w marcu. Bilety sprzedają się błyskawicznie - mówi dyrektor Teatru Robert Talarczyk.

Dodaje, że to nie jest pierwsze wydarzenie muzyczne w Teatrze Śląski. - Wprowadziliśmy cykl "Muza w Śląskim". Pojawiły się wybitne artystki sceny rockowej. Na koniec czerwca planujemy koncert zespołu FBB, czyli kapeli Tomka Kowalskiego, który gra w naszym spektaklu postać Ryśka Riedla - opowiada Robert Talarczyk.

Czy przedstawienie "Skazany na bluesa" jest już dopięte na ostatni guzik? - Wszystko wydaje się dopracowane, ale wiadomo, że to materia dość skomplikowana. Ten spektakl ma z jednej strony formę teatralną, a z drugiej - koncertu rockowego. Wszystko może się wydarzyć. Mieliśmy kilka prób z publicznością, to jak ludzie reagują w sposób spontaniczny, ale nieobliczany, sprawia, że sam jestem ciekaw, co się wydarzy na premierze. Teraz blues tętni w tym teatrze, zadomowił się w pluszowych fotelach - śmieje się Robert Talarczyk.

Sebastian Riedel opowiada Piotrowi Baronowi, że myślał kiedyś poważnie o uprawianiu fotografii. - Ale nie udało się i zostałem z tym, co robię, czyli cały czas muzykuję. Tata wpływał na mnie nieświadomie, nawet poprzez to, że słuchał bardzo dużo muzyki i prawie non-stop, z przerwą na sen. Poznałem dzięki niemu Jimiego Hendrixa, The Allman Brothers Band. Nawet dziś to nie jest muzyka popularna, wtedy tym bardziej. Porwały mnie te dźwięki. Miałem marzenie, żeby grać, żeby z tego żyć. Po śmierci ojca, gdy zostaliśmy sami, tu niedaleko był klub, w którym zagrałem pierwsze jam session i przywiozłem z tego pierwsze pieniądze. Musiałem to ciągnąć dalej, musimy z czegoś żyć - mówi Sebastian Riedel.

Ewa Kutynia - aktorka, która gra w spektaklu rolę żony Ryśka Riedla - mówi, że to było duże wyzwanie i duży stres. - Nie próbowałam odtwarzać niczego, nie próbowałam się upodabniać. Wysłuchałam tylu  informacji, jakie były dostępne i gdzieś ta postać we mnie została. Myślałam o tym, czym dla mnie jest ta rola, co powinnam zrobić. Stwierdziłam, że moim zadaniem jest pokazanie miłości, która trwa mimo wszystko, mimo upływu czasu i trudności - mówi aktorka. - Ta kobieta walczyła o miłość, ten związek nie był łatwy - twierdzi. Dodaje, że cały zespół Teatru Śląskiego zgodnie pracował przy spektaklu. - Od dawna nie doświadczyłam tak zgranej zespołowości. Wszyscy bardzo rzetelnie podchodzili do tej pracy i oddali swoje serce. To nie było rzemiosło, wszyscy się bardzo zaangażowali. Cała ta historia porywa, ma taki potencjał emocjonalny, że nikt nie zostaje obojętny - mówi Ewa Kutynia.
Zdaniem Arkadiusza Jakubika, reżysera spektaklu, trudność przedsięwzięcia polega na tym, że na scenie spotkają się różne, pozornie nie przystające do siebie energie i przestrzenie. - Mam na myśli spektakl dramatyczny, ale również energię koncertu. Mamy znakomitych muzyków grających na żywo, mamy fantastycznego odtwórcę głównej roli, który od czasu do czasu zamienia się w rockowego frontmana - opowiada artysta.

Piotr
Piotr Baron i Arkadiusz Jakubik, fot. Gabriela Darmetko/PR

- Dla mnie Ryszard Riedel jest absolutnie świętą, przeklętą śląską ikoną. Stanowi centrum śląskiego ikonostasu, obok Świętej Barbary, Najświętszej Marii Panny z Dzieciątkiem, górnika i przecudownych gołych bab o obfitych rubensowskich kształtach. Nie chcieliśmy zrobić przedstawienia o narkotykach, o ćpaniu. Chcieliśmy zrobić przedstawienie o człowieku, o śląskiej ikonie, o samotności. Ryszard Riedel, jak mało, który twórca został obdarzony umiejętnością prostego przekazywania emocji. To była muzyka, która jednoczyła subkultury - dodaje reżyser.

Tomasz Kowalski - odtwórca głównej roli - mówi, że o castingu dowiedział się przypadkiem. - Rysiek to tak niesamowita postać, że musiałem jechać i spróbować. Nie miałem pojęcia, jak to wygląda naprawdę. Pojechałem na wariata, nie zdawałem sobie sprawy z tego, co mnie czeka. Gdybym wiedział, to bym się kilka razy zastanowił. Okazało się, że to bardzo ciężka praca, ogromny trud i emocje. Jednak było warto i nie żałuję ani sekundy. Najbardziej istotne jest przekazanie emocji. Nie jestem aktorem i nie mam doświadczenia i wszystko, co tam robię, jest moje. Być może dlatego ta postać w moim wykonaniu będzie wiarygodna - twierdzi Kowalski.

Aktor Adam Baumann, który w spektaklu gra ojca Riedla, mówi, że wiele razy rozmawiał z żoną muzyka Małgosią i jego dziećmi, czyli Sebastianem i Karoliną. - Dzieciaki były zakochane w dziadku, natomiast relacje ojca z Ryśkiem były bardzo kulawe. On miał skomplikowany charakter. To, co robił Rysiek, było zupełnie nie w smak ojcu. Matka była trochę inna, łagodniejsza, a ojciec dość surowy - podsumowuje aktor.
Obecny wokalista grupy Dżem Maciej Balcar twierdzi, że bardzo dobrze znał repertuar zespołu. - Wychowałem się na nim. Teksty, które pisał, potrafią tak przylgnąć, że w pewnym momencie stają się własnymi. Bardzo często są pewnymi wskazówkami w życiu, drogowskazami. Śpiewając piosenki Ryśka, cały dowcip polega na tym, żeby nie wywracać interpretacji do góry nogami, a z drugiej pokazać to po swojemu. Myślę, że Tomek na scenie właśnie to pokaże - mówi Balcar.

Zapraszamy do wysłuchania wszystkich rozmów. "LP Trójki" można słuchać w każdy piątek od godz. 9.00 do 12.00.

(mp/mk)

Czytaj także

Zespół Juice: energetyczny, gitarowy zestaw osobowości

Ostatnia aktualizacja: 05.11.2013 16:45
Grupa powstała ponad 3 lata temu i – jak mówią muzycy – stało się to bardzo spontaniczne. Nie zdefiniowaliśmy jak chcemy wyglądać, o czym śpiewać i grać, a raczej była to zabawa muzyką – opowiadał w Trójce Rafał Bajus.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Mister D.: potrzebuję oporu i nienawiści

Ostatnia aktualizacja: 04.03.2014 13:38
- 10 lat temu ludzie prosili mnie, żebym przestała pisać. Teraz mówią, żebym wróciła do pisania, ale żebym nie śpiewała. Jestem zahartowana w boju i mnie nie są w stanie tego typu opinie zatrzymać - mówiła w Trójce Dorota Masłowska, która niedawno zadebiutowała płytą pt. "Społeczeństwo jest niemiłe".
rozwiń zwiń

Czytaj także

35-lecie zespołu Dżem w Trójce. Zobacz wideo z koncertu!

Ostatnia aktualizacja: 30.03.2014 21:00
- To zjawisko, które od 35 lat cieszy, wzrusza, bawi i przede wszystkim jest nam opoką. Nosi proste, krótkie i dźwięczne miano: Dżem - tymi słowami Jan Chojnacki zapowiedział koncert legendarnej grupy w Trójkowym studiu im. Agnieszki Osieckiej.
rozwiń zwiń