Był Baron w stroju Adama. Jest Gocha w stroju Stocha!

Ostatnia aktualizacja: 15.03.2013 10:28
W 2011 roku kombinezon Adama Małysza przymierzył Piotr Baron. Teraz strój Kamila Stocha założyła Małgorzata Maliborska i... przeczytała w nim serwis informacyjny. Kombinezon został zlicytowany na rzecz fundacji Pro Artis Andrzeja Brandstattera!
Audio
  • Artur Andrus: trzeba ten kombinezon godnie sprzedać! ("Lp Trójka")
Małgorzata Maliborska czyta serwis informacyjny w stroju Kamila Stocha
Małgorzata Maliborska czyta serwis informacyjny w stroju Kamila StochaFoto: Fot.: Gabriela Darmetko

Małgorzata

Kombinezon z autografem tegorocznego mistrza świata w skokach narciarskich Piotr Baron zlicytował 15 marca 2013 roku w "Liście Przebojów Trójki". Jak zwykle Słuchacze Trójki nie zawiedli. Pan Michał zaoferował za strój mistrza 20 500 zł.

Cały dochód z aukcji zostanie przekazany  na rzecz fundacji Andrzeja Brandstattera Pro Artis - Fundacji, która robi niezwykłe rzeczy - podkreślał w "LP Trójce" Artur Andrus, jeden z bohaterów słynnego zdjęcia z licytacji kombinezonu Adama Małysza, na którym pojawił się on obok Piotra Barona przebranego w strój skoczka .

Fundacja Pro Artis od lat ściąga latem do Zakopanego na Wierchowe Spotkania niepełnosprawnych artystów z całej Polski po to, żeby pośpiewali po góralsku, zrobili fantastyczne koncerty, ale przy okazji odpoczęli w czasie tych wakacji i mogli na wózkach wjechać w góry. Cały dochód z licytacji będzie przeznaczony na organizację tegorocznych Wierchowych Spotkań.

Czytaj także

Redaktor Baron w stroju Adama

Ostatnia aktualizacja: 09.12.2011 13:00
W kwietniu licytowaliśmy strój Adama Małysza na cele charytatywne, który następnie założył na siebie Piotr Baron. W trakcie naszej aukcji 9 grudnia 2011 w ramach "Idą Święta", słuchacze zaproponowali ubranie redaktora w licytowany kostium Justyny Kowalczyk. Nie mogliśmy nie przypomnieć pamiętnego artykułu i zdjęć naszego kolegi w stroju Adama...
rozwiń zwiń

Czytaj także

Andrzej Brandstatter: pomaganie dzieciom nadaje życiu sens

Ostatnia aktualizacja: 15.03.2013 12:50
- Kiedy ludzie są całkowicie załamani i myślą, że nic się nie uda, dzieją się cuda. Po tragicznej śmierci syna poznałem kobietę, na której mogłem się oprzeć. To ona namówiła mnie, aby dalej działać artystycznie. To dzięki niej nagrałem płytę życia "Moje pocieszenie" - opowiadał gość Michała Olszańskiego.
rozwiń zwiń