Robert Więckiewicz: "Ziarno prawdy" to nie tylko efektowny kryminał

Ostatnia aktualizacja: 17.03.2014 11:38
Robert Więckiewicz, który w ekranizacji powieści kryminalnej "Ziarno prawdy" zagra prokuratora Szackiego przyznaje, że skusiła go wizja udziału w filmie tak zdefiniowanym gatunkowo.
Audio
  • Robert Więckiewicz o udziale w filmie "Ziarno prawdy" (Fajny film/Trójka)
Robert Więckiewicz
Robert WięckiewiczFoto: Akumiszcza/ Wikimedia Commons

Na przełomie marca i kwietnia ruszą zdjęcia do filmowej adaptacji "Ziarna prawdy" Zygmunta Miłoszewskiego. Wyreżyseruje ją Borys Lankosz, znany przede wszystkim z "Rewersu".

Główną rolę prokuratora Teodora Szackiego zagra w tej produkcji Robert Więckiewicz. Aktor przyznaje, że dotychczas nie przeczytał książki Miłoszewskiego, ale dokładnie zapoznał się ze scenariuszem. Jak zaznaczył, propozycja roli była dla niego zaskoczeniem. - Wiedziałem od jakiegoś czasu, że Borys zamierza zekranizować powieść Zygmunta Miłoszewskiego, ale w ogóle mi do głowy nie przyszło, że mógłbym trafić do obsady - mówi w Trójce.

Jak podkreślił, scenariusz bardzo go zainteresował, bo różni się od innych polskich produkcji. - Najbardziej mnie kusi, że to jest mocno zdefiniowane gatunkowo. To jest taki crime thriller - wyjaśnił.

Rozmowy Ryszarda Jaźwińskiego z aktorami i ludźmi świata filmu na podstronach "Fajnego filmu" oraz "Trójkowo, filmowo" >>>

Dodał, że autorzy scenariusza sięgają do trudnych tematów, jak relacje polsko-żydowski, więc nie jest to film tylko dla widza kina popularnego. - To nie tylko efektowny kryminał, ale również takie ziarno prawdy - powiedział Więckiewicz. - Jestem bardzo ciekaw pracy z Borysem. Bardzo mi się podobał jego pierwszy film - dodał.

Część zdjęć do filmu będzie kręcona w Sandomierzu. Reszta w hali w Warszawie. Więckiewicz zapowiada, że zdjęcia zostaną zakończone jeszcze w maju.

Powieść "Ziarno prawdy" to kontynuacja bestsellerowego "Uwikłania". Prokurator Szacki przenosi się z Warszawy do Sandomierza, by zacząć nowe życie. Szybko trafia mu się nietypowa sprawa. Zamordowano cenioną i lubianą działaczkę społeczną. Dochodzenie napotyka piętrzące się przeszkody i ścianę milczenia, a jednocześnie towarzyszy mu gorączka medialna. Ważnym kontekstem staje się bolesny splot relacji polsko-żydowskich.

Rozmawiał Ryszard Jaźwiński.

(bk, ei)

Czytaj także

"Witaj w Klubie" - tego filmu nie wolno przegapić

Ostatnia aktualizacja: 12.03.2014 05:45
- Myślę, że ta produkcja z paru powodów może, a wręcz powinna zdobyć dużą widownię w Polsce. Film dotyka problemów bardzo nam bliskich - mówi o "Witaj w Klubie" krytyk Magda Sendecka. Oscarami za role w tym filmie zostali nagrodzeni Matthew McConaughey oraz Jared Leto.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Amerykańskie arcydzieła w polskich kinach

Ostatnia aktualizacja: 13.03.2014 12:56
- Wybraliśmy siedem naszym zdaniem najmocniejszych filmów, które warto obejrzeć na dużym ekranie. Obrazy te rzadko można zobaczyć w kinie i to jeszcze w tak dobrych kopiach cyfrowych - mówi Marcin Pieńkowski ze Stowarzyszenia Nowe Horyzonty o rozpoczynającym się 14 marca przeglądzie zatytułowanym "Arcydzieła amerykańskiego kina. 90 lat Warner Bros".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Piotr Głowacki: warto inwestować w poczucie humoru

Ostatnia aktualizacja: 16.03.2014 20:57
Piotr Głowacki to aktor po raz trzeci nominowany do nagrody im. Zbyszka Cybulskiego. Pierwszą nominację dostał w 2006 roku, za rolę w filmie "Oda do radości", kolejną za film "80 milionów". W tym roku jest nominowany za rolę w filmie "Dziewczyna z szafy". - Najprzyjemniejsza w pracy przy tym filmie była praca w trójkącie - przyznaje aktor.
rozwiń zwiń