Agnieszka Grochowska: nie miałam szczęścia do czarnych charakterów

Ostatnia aktualizacja: 02.04.2014 17:21
Na premierę kinową czeka obraz Zbigniewa Zanussiego "Ciało obce", w którym aktora po raz pierwszy gra negatywną postać. - Gdy przeczytałam scenariusz, zastanawiałam się czy reżyser nie pomylił się proponując mi tę rolę. Gram tam szefową korporacji, osobę wyjątkowo niemiłą, która cały czas manipuluje ludźmi - mówi laureatka Nagrody. im Zbyszka Cybulskiego.
Audio
  • Piotr Głowacki, laureat Nagrody im. Zbyszka Cybulskiego o pracy nad filmem "Dziewczyna z szafy" (Fajny film/Trójka)
  • Agnieszka Grochowska: nie miałam szczęścia do czarnych charakterów (Fajny film/Trójka)
Agnieszka Grochowska
Agnieszka GrochowskaFoto: Zoom/Fundacja Kino

/

- Było to dla mnie bardzo ciekawe doświadczenie, bawiłam się doskonale. Każdy aktor chce zagrać czarny charakter. Do tej pory nie miałam szczęścia do czarnych charakterów. Ciekawa jestem, jak zostanie przyjęta ta rola, czy będę wiarygodna. Starałam się nie zbudować karykaturalnie tej postaci, ale uzasadnić dlaczego ona taka jest, jednocześnie nie wybielać jej zbytnio - przyznaje w rozmowie z Ryszardem Jaźwińskim artystka nagrodzona za dotychczasowy dorobek aktorski.
Odnosząc się do Nagrody im. Zbyszka Cybulskiego aktorka podkreśliła, że to dla niej jest to szczególne wyróżnienie. - Dla mnie ta nagroda jest niezwykła, bo dostałam ją od ludzi, których niezwykle cenię; których pozycja artystyczna jest bezdyskusyjna. To mnie bardzo cieszy, ale też bardzo onieśmiela. Myślę, że jest to pewien rodzaj odpowiedzialności, głupio by było odpuścić sobie - ocenia Agnieszka Grochowska, której dopiero czwarta nominacja została zamieniona na statuetkę.

Rozmowy Ryszarda Jaźwińskiego z aktorami i ludźmi świata filmu na podstronach "Fajnego filmu" oraz "Trójkowo, filmowo" >>>

O ogromnym znaczeniu nagrody mówił także drugi z tegorocznych laureatów - Piotr Głowacki. - Kiedy zaczynasz marzyć o pracy filmie, to marzysz również o spotkaniu ludzi, którzy cię zachwycają swoją grą, a tę nagrodę przyznają m.in. jej wcześniejsi laureaci. To jest w niej super - przyznaje gość "Fajnego filmu" nagrodzony za rolę w filmie "Dziewczyna z szafy".

- Lubię ten obraz za klimat jaki panował podczas pracy nad planie, ale też z powodu przyjęcia go przez widzów. Występ w filmie zainicjował wiele rozmów z osobami, które dziękowały mi za tę role, ale szybko zaczynaliśmy rozmawiać o problemach, które ten obraz porusza - przyznaje gość Ryszarda Jaźwińskiego .
Nagroda im. Zbyszka Cybulskiego jest wręczana od 1969. W 2005, po 10-letniej przerwie, została wznowiona przez Fundację KINO (wydawcę miesięcznika KINO). Wśród jej laureatów są takie sławy jak Krystyna Janda, Jadwiga Jankowska-Cieślak, Maja Komorowska, Dorota Segda, Olgierd Łukaszewicz, Daniel Olbrychski, Zbigniew Zamachowski, Artur Żmijewski, Marcin Dorociński, Maja Ostaszewska, Sonia Bohosiewicz, Eryk Lubos, Agata Buzek czy Maciej Stuhr.

"Fajny film" na antenie Trójki od poniedziałku do czwartku o 10.45.

(gs, mp, mat.prasowe)

Czytaj także

Martin Scorsese: fascynuje mnie motyw zdrady

Ostatnia aktualizacja: 23.02.2014 16:00
- Zdrada czyjegoś zaufania, szczególnie dotycząca osób, które są sobie bardzo bliskie, niezależnie czy chodzi o małżeństwo, czy o rodzinę. Motyw zdrady przewija się przez wszystkie moje filmy - mówi Martin Scorsese, nominowany do Oscara za film "Wilk z Wall Street".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Andrzej Wajda odsłania tajemnicę kina dawnych czasów

Ostatnia aktualizacja: 07.03.2014 04:30
- Dawniej byliśmy jak trapeziści, którzy musieli wyrabiać różne fikołki, by powiedzieć coś ważnego - mówi reżyser. Spotkanie poświęcone Andrzejowi Wajdzie w związku z jego 88. urodzinami odbyło się w ramach cyklu "Dorwać mistrza".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Łukasz Targosz: po projekcji "Kamieni na szaniec" obraziłem się

Ostatnia aktualizacja: 23.03.2014 16:40
Początkowo kompozytor zupełnie inaczej wyobrażał sobie ścieżkę dźwiękową do filmu Roberta Glińskiego. - Gdy dowiedziałem się, że będę robił muzykę do "Kamieni na szaniec", w głowie pobrzmiewały mi bardzo klasyczne, epickie rozwiązania z orkiestrą symfoniczną - wspomina Łukasz Targosz.
rozwiń zwiń