Smarzowski mierzy się z Tyrmandem

Ostatnia aktualizacja: 18.07.2012 14:02
– W najnowszym filmie Wojciech Smarzowskiego "Siedem dni” Warszawa będzie piękna, ze złotymi klamkami, ale też ohydna, odrażająca, w budowie, bo takie jest to miasto – mówi Batłomiej Topa, odtwórca głównej roli.
Audio
Wojtek Smarzowski na planie filmowym 7 dni
Wojtek Smarzowski na planie filmowym "7 dni" Foto: Fot. materiały promocyjne

Po ogromnych sukcesach "Róży” wszyscy czekają już na nowy film Wojciecha Smarzowskiego. Wiadomo, że będzie nosił tytuł "Siedem dni", choć znany jest także pod roboczym tytułem "Drogówka". Smarzowski jest także autorem scenariusza. – Bardzo dobrze się z tym czuję. Wcześniej miałem problemy, żeby zmienić cudze teksty. A ten scenariusz pracuje, zmienia się, reaguje na to, co się dzieje – mówi twórca.
Główną rolę  w  "Siedmiu dniach” zagra Bartłomiej Topa. – Jestem sierżantem Królem. Akcja rozgrywa się w ciągu siedmiu dni i dotyczy życia siedmiu bohaterów - siedmiu policjantów, siedmiu grzechów głównych. Każdy z nas reprezentuje jakąś cechę, która jest uznana za grzech – opowiada aktor.
Rozmówca Ryszarda Jaźwińskiego zaznacza, że ten film będzie różnił się od pozostałych, które wcześniej wyszły spod ręki Smarzowskiego. Między innymi dlatego, że jego akcja będzie toczyła się w stolicy. – Warszawa będzie pokazana w kontekście tych historii: piękna, ze złotymi klamkami, ale też ohydna, odrażająca, w budowie, bo takie jest to miasto – wyjaśnia gość Trójki.
Pan młody z "Wesela” i porucznik Mróz z "Domu złego” podkreśla, że Smarzowski to zupełnie niepowtarzalny reżyser, z którym praca na planie jest fantastyczna.  – To nasza trzecia czy czwarta wspólna produkcja i na przestrzeni 11 lat sporo się wydarzyło, pewnie bazujemy na tym. Ta współpraca się jeszcze rozwinie, mam taką nadzieję  –  mówi.
Aktor  mówi, że czeka na dzień, kiedy filmy reżysera "Róży” będą oglądane w całej Europie i na świecie. – Mamy w kraju gościa, który mówi o ważnych rzeczach w przystępny sposób, nie ma żenady w oglądaniu jego projektów i filmów – dodaje.

Czym zaskoczy nas "Siedem dni", który zobaczymy w kinach w przyszłym roku, dowiesz się słuchając całej rozmowy w audycji "Fajny film - 5.07.2012 i "Fajny film" - 18.07.2012.
Audycji "Fajny film" można słuchać od poniedziałku do czwartku o godz. 10.30. Zapraszamy.

(ed/pg)

Czytaj także

Agata Kulesza: Nigdy nie będę widzem ”Róży”

Ostatnia aktualizacja: 26.03.2012 11:45
- Nigdy nie obejrzę tego filmu z perspektywy widza. Nie pracuję dla nagród, ale to jest przyjemny moment. Zwłaszcza że przy Orłach jest tak, że nikt nie wie, kto go dostanie - mówi Agata Kulesza, laureatka Orłów 2012.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Siedem dni" - policyjny kryminał Smarzowskiego

Ostatnia aktualizacja: 11.04.2012 16:04
Siedmiu gliniarzy, siedem grzechów głównych, siedem dni - Wojciech Smarzowski rozpoczął w Warszawie zdjęcia do swojego nowego filmu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Czy powstaje polska odpowiedź na film "Siedem"?

Ostatnia aktualizacja: 23.04.2012 14:49
- Historia zaczyna się na tylnym siedzeniu radiowozu, a kończy gdzieś w Brukseli – mówił w Czwórce Bartłomiej Topa, odtwórca głównej roli w nowym filmie Wojciecha Smarzowskiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

W Tarnowie wygrała "Róża"

Ostatnia aktualizacja: 29.04.2012 17:00
Poznaliśmy laureatów 26. Tarnowskiej Nagrody Filmowej - główna nagroda przypadła filmowi "Róża" Wojtka Smarzowskiego. Film otrzymał także nagrodę publiczności.
rozwiń zwiń