Włoska kinematografia jeszcze żyje!

Ostatnia aktualizacja: 09.08.2012 13:53
- 13. edycja Zwierzyńca, która miała się okazać dla wielu pechowa, na pewno nie była pechowa dla kina włoskiego, które od czterech lat jest tu mocno reprezentowane - mówi Diana Dąbrowska, filmoznawczyni, rodzinnie związana z Włochami.
Audio
Fragment plakatu filmu Mozzarella Stories
Fragment plakatu filmu "Mozzarella Stories"Foto: Fot. materiały promocyjne

Diana Dąbrowska przekonuje, że kino włoskie w Zwierzyńcu już się zadomowiło, a reprezentują je nie tylko starsi twórcy, mistrzowie, ale też młodzi filmowcy. - Chcielibyśmy dostrzec potencjał młodych twórców, by wskazać, że włoska kinematografia nie skończyła się na starych mistrzach, jest obecna na różnych festiwalach, zdobywa nagrody i może znaleźć miejsce w polskiej dystrybucji - opowiada gość Ryszarda Jaźwińskiego.

Diana Dąbrowska wyjaśnia, że włoscy twórcy w Zwierzyńcu poczuli się prawie jak w domu. - Klimat Zwierzyńca, gościnność to ma w sobie czar południa, tego słońca i odnaleźli się tu wszyscy z włoskich gości - podkreśla filmoznawczyni. Edoardo De Angelis reżyser filmu "Mozzarella Stories" był bardzo zadowolony z premiery filmu w Zwierzyńcu.

Pełen program 13. LAF można znaleźć TU >>>

W tym roku w ramach kontynuacji ścieżki starszych mistrzów na LAF obecne były filmy braci Tavianich. - Plany na następną edycję są, mistrzów i młodych twórców jest jeszcze sporo. Uważam, że znajdzie się 10 debiutów rocznie, które są warte pokazania, które zapisują się w wielkiej tradycji kinematografii włoskiej i europejskiej - mówi Diana Dąbrowska.
Zapraszamy do słuchania relacji Ryszarda Jaźwińskiego, który śledzi wydarzenia w Zwierzyńcu:
- 10 sierpnia "Zapraszamy do Trójki - popołudnie" (ok. godz. 18.35)
- 12 sierpnia "Trójkowo, filmowo" (godz. 14.00-15.00)
Jak publiczność LAF przyjmuje włoskie kino, dowiedzą się Państwo słuchając całego "Fajnego filmu - 9 sierpnia 2012".

Zobacz więcej na temat: Włochy

Czytaj także

Zwierzyniec zachwyca nie tylko filmami

Ostatnia aktualizacja: 07.08.2012 14:09
- Ci, którzy zdążyli zaliczyć Lubuskie Lato Filmowe, czy Nowe Horyzonty we Wrocławiu, Dwa Brzegi w Kazimierzu, wiedzą, że na koniec warto zjechać do Zwierzyńca, by ten filmowy letni szlak zakończyć na Roztoczu - mówi Piotr Kotowski, rektor 13. LAF.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Marian Dziędziel: ci ludzie kochają kino!

Ostatnia aktualizacja: 08.08.2012 12:57
- Publiczność w Zwierzyńcu jest wspaniała. Na pokazie "Piątej pory roku" był nadkomplet widzów. Projekcja zakończyła się naprawdę dużymi brawami, było fantastycznie - opowiada Marian Dziędziel. Aktor pierwszy raz odwiedził Letnią Akademię Filmową.
rozwiń zwiń