X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Pełna wolność. Początki Formacji Nieżywych Schabuff

Ostatnia aktualizacja: 13.04.2014 01:21
- Gdy okazało się, że jest szansa na nagranie płyty, to była rzecz na tyle abstrakcyjna, że kompletnie nie wiedzieliśmy, jak do tego podejść - wspomina Olek Klepacz, lider Formacji Nieżywych Schabuff.
Audio
  • Fascynujące początki Formacji Nieżywych Schabuff (Historia pewnej płyty/Trójka)
Koncert Formacji Nieżywych Schabuff z Orkiestrą Symfoniczną Filharmonii Częstochowskiej pod dyrekcją Tomasza Chmiela. Koncert odbył się z okazji 25-lecia działalności zespołu. Na zdjęciu wokalista grupy Olek Klepacz
Koncert Formacji Nieżywych Schabuff z Orkiestrą Symfoniczną Filharmonii Częstochowskiej pod dyrekcją Tomasza Chmiela. Koncert odbył się z okazji 25-lecia działalności zespołu. Na zdjęciu wokalista grupy Olek KlepaczFoto: PAP/Waldemar Deska

- Była to zupełnie niesamowita historia. Graliśmy próby na instrumentach, które tak naprawdę nie istniały. Jacek miał Casio PT-80, czyli zwiastun nowej technologii, Wojtek zaś gitarę Jola 22. Ja grałem na Casio, Jacek podśpiewywał, a to wszystko odbywało się w oparach terpentyny i głównego świata, w którym był Jacek, czyli świata obrazów i malowania - mówi Olek Klepacz.
Jak dodaje, mieli oni wówczas 16-17 lat i wszyscy w tamtym czasie zakładali zespoły, szukając możliwości wyrzucenia z siebie tego, co w nich siedziało. - Chodziło o wypowiedź w pełni świadomą, a nie krzyczenie na barykadach. To nam się nigdy nie udawało w sposób autentyczny, mieliśmy zbyt duży dystans do tego wszystkiego, nawet mimo młodego wieku. Abstrakcja, surrealizm, sama nazwa Formacja Nieżywych Schabuff była pojemna i nic nie mówiąca. Mieliśmy pełną wolność, którą do dziś sobie bardzo cenię - opowiada o początkach grupy Olek Klepacz.
Jacek Pałucha, pierwszy wokalista i lider FNS przyznaje, że we wspomnianych czasach wstyd było nie mieć zespołu. - Trzeba było grać, by jakoś wyglądać towarzysko. Nie grali tylko słabsi goście - zaznacza.

Na początku maja 1986 roku, kilka dni po wybuchu w Czarnobylu, FNS miała wystąpić w Warszawie. - Katastrofa nastąpiła na chwilę przed naszym koncertem, a chmura miała iść w tych dniach na Warszawę. Nie mogliśmy jednak powiedzieć, że nie gramy - komentuje Pałucha i dodaje, że przyjechali do stolicy zagrali przyzwoity koncert.

Występ ten odbył się w warszawskim Remoncie. Na basie grał Jacek "Koniu" Śliwczyński, ówczesny basista T.Love. - Pamiętam, że strasznie zjechał perkusistę Roberta Bieleckiego mówiąc, że to pierwszy i ostatni koncert, który gra z grupą. Bielecki bardzo się wówczas zawziął i zaczął trenować - opowiada dziennikarka Anita Bartosik. Jak dodaje Jacek Pałucha, był to pierwszy koncert Roberta, do którego przygotowywał się on, grając na... poduszkach.
Dziennikarka wspomina, że w skład dopiero formującej się grupy wchodzili koledzy z częstochowskich szkół: liceum plastycznego, IV i II liceum ogólnokształcącego. - Pamiętam pierwsze próby w 1982 roku u dziadka Leona Mrożka w Hiroszimie, czyli na strychu, na którym ludzie z liceum plastycznego wynajmowali stancje. Tam działy się różne ciekawe rzeczy - opowiada dziennikarka.

Muzyka >>> Posłuchaj na moje.polskieradio.pl

Zapraszamy do wysłuchania historii powstawania debiutanckiej płyty zespołu Formacja Nieżywych Schabuff - "Wiązanka melodii młodzieżowych". Gośćmi programu byli: Jacek Pałucha - pierwszy wokalista i lider grupy, aktualny frontman zespołu Olek Klepacz oraz dziennikarze - Anita Bartosik i Marek Niedźwiecki.

"Historię pewnej płyty" poprowadził Tomasz Żąda.

(sm/mk)

Czytaj także

Wilki "Przedmieścia" - album zdecydowanie zespołowy i gitarowy

Ostatnia aktualizacja: 10.02.2014 09:59
- To efekt fascynacji Jane's Addiction, Red Hot Chili Peppers. To był czas przed falą grunge'u. Rodziła się moda na rockowe granie. Nas to mocno wciągnęło, co słychać na tej płycie - mówi o albumie Wilków "Przedmieścia" basista Marek Chrzanowski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Negatyw: wszystko zaczęło się od piosenki "Amsterdam"

Ostatnia aktualizacja: 15.03.2014 19:55
- Początek Negatywu to 1998 rok. Z Darkiem Kowolikiem założyliśmy zespół. Szukaliśmy nazwy, mnie wpadła w ręce książeczka z płyty CD zespołu Nirvana "Bleach" i tam była piosenka "Negative creep". Przeczytałem tekst i poczułem, że to o mnie. Oznajmiłem kolegom, że grupa będzie się nazywać Negatyw - opowiada w audycji "Historia pewnej płyty" Mietall Waluś, lider zespołu.
rozwiń zwiń