X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Debiut Daabu: "to w dużej mierze improwizacja"

Ostatnia aktualizacja: 04.10.2014 20:00
O historii powstawania pierwszej płyty zespołu Daab opowiadali Andrzej Krzywy, Waldemar Deska i Piotr Strojnowski - pierwszy wokalista zespołu. Poznaliśmy nie tylko kulisy nagrywania albumu...
Audio
  • Pierwsza płyta zespołu Daab. "To w dużej mierze improwizacja" (Historia pewnej płyty/Trójka)
Koncert zespołu Daab, 7 czerwca 1985 rok.
Koncert zespołu Daab, 7 czerwca 1985 rok.Foto: PAP/Marek Wychowaniec

- Chodziliśmy na próby do kanciapy, w której grał Izrael i Tomek Lipiński. Gdy kończyli, to zaczynały się jamy. Czasem dorwałem się do mikrofonu, Misiu to usłyszał i zaproponował mi, bym zaśpiewał w kapeli reggae. Tak się zaczęło - wspomina Piotr Strojnowski. Pierwszy koncert zespół zagrał na wiosnę 1983 roku.

Andrzej Krzywy pamięta, że kiedy dołączył do Daabu, to część materiału była już gotowa. Muzycy pracowali nad pozostałymi piosenkami, spędzając na próbach osiem godzin dziennie. Z "kanciapy" wyjeżdżali jedynie na koncerty i do domu, by się przespać. - Wiadomo, reggae jest specyficzną muzyką, bardzo trudną, ponieważ trzeba w niej być niezwykle precyzyjnym. Wszystkie elementy muszą się zazębiać, by cała maszyna sprawnie pracowała. Stąd te nasze ciągłe próby - mówi wokalista.

Pierwszym studiem, do jakiego weszli muzycy, było studio radiowej Trójki. Marek Niedźwiecki opowiada, że wyróżniało się ono doskonałą jakością sprzętu i tym, że pracowali w nim bardzo dobrzy reżyserzy nagrań i realizatorzy. Dlatego też cieszyło się dużą popularnością wśród zespołów, które miały nadzieję, że jeśli nagrywają płytę w Trójce, to na jej antenie będzie można potem usłyszeć gotowy materiał.

Drugim miejscem, w którym członkowie Daabu rejestrowali materiał, był warszawski Wawrzyszew. - Ciemny pokój, wielki stół, mnóstwo światełek. Każdy z nas nagrywał po kolei swoje partie. Piotrek Strojnowski zaśpiewał i wyszedł ze studia, posłuchał piosenki i potem nie było go przez kilka dni. Zastanawialiśmy się, co się stało. Ktoś go w końcu znalazł i okazało się, że gdy Piotrek usłyszał swój głos, to stwierdził, że jest tak beznadziejny, że nie będzie śpiewał. Na szczęście przekonaliśmy go, że ma super głos, który bardzo podoba się ludziom - opowiada Andrzej Krzywy.

Wszystkie audycje z cyklu "Historia pewnej płyty">>>

- Pracował z nami wspaniały realizator o nazwisku Wesołowski, który wszystko nam tłumaczył. Nie mieliśmy pojęcia, że trzeba oddzielnie nagrywać tracki, instrumenty. Większość tego, co robiliśmy, to była improwizacja - przyznaje Waldemar Deska.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.

Na "Historię pewnej płyty" zapraszamy w sobotę od godz. 18.05 do 19.00.

(fbi/mk)

Czytaj także

Jak statki na nieeebie...

Ostatnia aktualizacja: 17.02.2011 13:12
W 1992 roku pół Polski nuciło refren przeboju grupy De Mono. Zespół w cuglach wygrywał wszelkie muzyczne plebiscyty.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Lider "Kobranocki" nie zamierza rezygnować z muzyki: żywcem mnie nie wezmą

Ostatnia aktualizacja: 02.06.2014 14:10
- Wierzcie lub nie, ale wszystko, co dotyczy Kobranocki, wymyśliłem sobie w przedszkolu i konsekwentnie trzymam się swojego planu - mówi Andrzej "Kobra" Kraiński, lider zespołu Kobranocka.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Romuald Lipko: Urszula była "zerową" kandydatką na gwiazdę, a jednak...

Ostatnia aktualizacja: 06.09.2014 18:52
- W wieku 17 lat wygrałam Konkurs Piosenki Radzieckiej w Zielonej Górze. Dziadek się na mnie za to obraził. Wytłumaczyłam mu, że to jedyne miejsce, w którym można się pokazać - wspomina początki kariery w "Historii pewnej płyty" Urszula.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Historia pewnej płyty: Florence and the Machine "Ceremonials"

Ostatnia aktualizacja: 21.09.2014 15:00
"Ceremonials" to druga płyta Florence and the Machine, wydana w październiku 2011 roku. Magazyn "Q" uhonorował krążek tytułem albumu roku 2011.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kostrzewski: akustyczne granie i Kat tylko pozornie nie pasują

Ostatnia aktualizacja: 30.09.2014 15:37
- Po różnych okresach podziału Kata trzeba było się związać z publicznością na nowo. Powstał pomysł na to, żeby między zbieraniem pomysłów na kolejną płytę umilić sobie czas. Padło na akustyczne granie - opowiada w audycji "Nocna Polska" Roman Kostrzewski, lider grupy Kat.
rozwiń zwiń