X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Robert Gawliński: W całym mieście słychać było moje piosenki

Ostatnia aktualizacja: 27.03.2012 18:00
- Myślałem, że ta płyta dotrze do fanów zimnej fali. Okazało się, że kupili ją trzynastolatkowie... - tak o fonograficznym debiucie swojej grupy mówi Robert Gawliński. W kwietniu przypada 20. rocznica premiery "Wilków".
Audio
  • Robert Gawliński: W całym mieście słychać było moje piosenki
Pierwsza płyta Wilków, zatytułowana tak jak nazwa grupy, ukazała się w 1992 roku. Skład zespołu wykrystalizował się podczas sesji nagraniowych do albumu. Szybko po wydaniu krążka Wilki zdobyły masową popularność. Na płycie znalazły się takie przeboje, jak "Son of the blue sky" , czy "Eli lama sabachtani" , które ustaliły pozycję zespołu na następne lata. Szacuje się, że album rozszedł się w liczbie ponad miliona egzemplarzy.
Zapraszamy do wysłuchania specjalnej audycji przygotowanej przez Annę Gacek i Tomasza Żądę w ramach cyklu "Historia pewnej płyty" . W audycji pierwszą płytę Wilków wspominają: Robert i Monika Gawlińscy, Marek Bruno Chrzanowski, Michał Rollinger, Anja Orthodox, Leszek Kamiński i Andrzej Paweł Wojciechowski.

- Pomimo wszechobecnego wtedy piractwa udało nam się sprzedać 200 tysięcy kaset, 18 tysięcy kompaktów i 2 tysiące płyt winylowych - wylicza wydawca płyty "Wilki", Andrzej Paweł Wojciechowski. - Pamiętam wakacje 1992 roku, gdy ciągle nadchodziły kolejne zamówienia, a firmy produkujące dla nas kasety nie nadążały z ich realizacją...

Robert Gawliński opowiada z kolei o hurtownikach, którzy w jakiś sposób zdobywali jego prywatny numer telefonu i próbowali pozyskać kasety bezpośrednio od zespołu, strasząc, że w przeciwnym wypadku będą się musieli zwrócić do... piratów. To tylko jeden z przejawów masowego sukcesu "Wilków", które zaskoczyły lidera zespołu, który działał od końca lat 80. raczej jako grupa przyjaciół niż "muzyczne przedsiębiorstwo". Przez jej skład, który wykrystalizował się dopiero podczas sesji nagraniowych do debiutanckiego krążka, przewinęło się w tym okresie bardzo wielu muzyków, nie wyłączając perkusisty Wojciecha Jagielskiego, dziś... popularnego prezentera radiowego oraz telewizyjnego.

Dwa pierwsze single Wilków - "Nic zamieszkują demony" oraz "Eroll" - z dzisiejszej perspektywy nie mają żadnego potencjału komercyjnego ani radiowego. Mimo to drugi z tych utworów spędziła aż 20 tygodni na Liście Przebojów Trójki.

- "Eroll" dotarł do 5. miejsca, ale już "Son of the Blue Sky" wspięło się na szczyt i to aż czterokrotnie na przestrzeni 20 tygodni. Z kolei "Aborygen" spędził u nas 14 tygodni, a "Eli lama sabachtani" aż 22 - wylicza Marek Niedźwiecki, jeden z najważniejszych promotorów "Wilków" w 1992 roku.

Co ciekawe, przełomem stał się właśnie singiel "Son of the Blue Sky", piosenka zaśpiewana w języku angielskim, co teoretycznie powinno ją było skazać na komercyjną porażkę.

O tym, jak teledysk do tego utworu trafił na antenę MTV, dlaczego piosenki Gawlińskiego miksowano w londyńskim Abbey Road i co z tym wszystkim miała wspólnego Anja Orthodox w nagraniu audycji "Historia pewnej płyty" Anny Gacek i Tomasza Żądy. Na antenie Trójki zabrzmiały również wersje demo oraz akustyczne nagrania kilku przebojów, które znajdą się w kwietniowej reedycji "Wilków".

A wydaną 20 lat temu płytę wspominali: Robert i Monika Gawlińscy, Marek Bruno Chrzanowski, Michał Rollinger, Anja Orthodox, Leszek Kamiński i Andrzej Paweł Wojciechowski.

Czytaj także

Życiowy kalejdoskop Roberta Gawlińskiego

Ostatnia aktualizacja: 31.08.2011 01:22
W dniu 48. urodzin lidera Wilków przypominamy wywiad rzekę przeprowadzony przez Piotra Stelmacha przy okazji wydania ostatniej jak dotąd solowej płyty Gawlińskiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Robert Gawliński: Wszystko zaczęło się od "Son of the blue sky"

Ostatnia aktualizacja: 28.02.2012 14:00
Po 20 latach grania Wilki postanowiły ponownie spojrzeć w oczy swoim fanom.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Robert Gawliński gra w zielone

Ostatnia aktualizacja: 29.02.2012 14:40
- Sekwoje zasługują na większą estymę niż banki - powiedział lider Wilków w audycji "Myśliwiecka 3/5/7" i zanucił fragment nieopublikowanego jeszcze singla "Świat to fajne miejsce".
rozwiń zwiń