Kreml uderza w Polskę. "Nie powinniśmy reagować nerwowo"

Ostatnia aktualizacja: 17.03.2015 10:23
- Język dyplomacji Kremla, mówiący o "partnerach i przyjaciołach" USA jest dosyć lodowaty - mówi w "Komentatorach" w Trójce Michał Szułdrzyński z "Rzeczpospolitej".
Audio
  • Jerzy Domański ("Przegląd") i Michał Szułdrzyński ("Rzeczpospolita") o zarzutach Kremla w stosunku do Polski i aferze taśmowej (Komentatorzy/Trójka)
Władimir Putin przyznał, że nakazał podjęcie przygotowań do przyłączenia Krymu do Rosji jeszcze przed referendum w sprawie niepodległości półwyspu
Władimir Putin przyznał, że nakazał podjęcie przygotowań do przyłączenia Krymu do Rosji jeszcze przed referendum w sprawie niepodległości półwyspuFoto: PAP/EPA/ANATOLY MALTSEV

Władimir Putin, który jest głównym bohaterem filmu "Krym. Droga do ojczyzny", powiedział, że winnymi konfliktu na Ukrainie są Amerykanie i "ich koledzy". - To oni pomagali przygotowywać nacjonalistów, szkolili bojowe grupy w zachodniej Ukrainie, w Polsce i częściowo na Litwie - twierdzi prezydent Rosji.

KRYZYS NA UKRAINIE - serwis specjalny >>>

Zdaniem Michała Szułdrzyńskiego, Polska nie powinna reagować nerwowo na zarzuty Kremla. - Polska powinna stanowczo przypominać, że to są po prostu propagandowe wypowiedzi Władimira Putina, który usiłuje w ten sposób przerzucić winę - ocenia publicysta.

- To jest próba zepchnięcia Polski i pokazania, że wszystkie argumenty, które mają kraje bałtyckie i Polska na polu Unii Europejskiej, to są argumenty dotyczące lęków, nastawienia rusofobicznego i osłabienia nas na arenie międzynarodowej, a przede wszystkim unijnej. Mam wrażenie, że to precyzyjna gra na rozbicie europejskiej jedności - mówi gość Trójki.

Więcej interesujących dyskusji znaleźć można na stronach audycji "Salon polityczny Trójki", "Komentatorzy", "Puls Trójki" i "Śniadanie w Trójce".

Jerzy Domański ("Przegląd") mówi, że stosunek Polski do konfliktu na Wschodzie jest oczywisty. - Jest postawa, którą precyzyjnie można określić jako rusofobiczną - ocenia publicysta.

- Tego typu gra propagandowa, którą stosuje Kreml, jest zbliżona do gry propagandowej, jaką stosują wszyscy. - Tylko najtrudniej jest zobaczyć własną propagandę. Mnie dzisiajm, rok po Majdanie, bardziej interesowałaby odpowiedź na pytanie, co udało się prezydentowi Poroszence i premierowi Jaceniukowi do tej pory zrobić - zaznacza publicysta.

Goście "Komentatorów" mówili także o dalszym ciągu afery taśmowej oraz Prawie i Sprawiedliwości, które domaga się debaty w Sejmie na ten temat.

AFERA TAŚMOWA - czytaj więcej >>>

***

Tytuł audycji: Komentatorzy

Prowadziła: Agnieszka Stępień

Goście: Jerzy Domański ("Przegląd") i Michał Szułdrzyński ("Rzeczpospolita")

Data emisji: 17.03.2015

Godzina emisji: 8.38

kh/mk

Czytaj także

Kreml uderza w Polskę. Generał Koziej: to element wojny informacyjnej

Ostatnia aktualizacja: 16.03.2015 18:59
Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego generał Stanisław Koziej skrytykował w Radiowej Trójce Władimira Putina. Według rosyjskiego prezydenta - Amerykanie szkolili w Polsce "ukraińskich nacjonalistów".
rozwiń zwiń