X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Prawda o jednostce wojskowej w PRL? "Oby żołnierz nie myślał"

Ostatnia aktualizacja: 14.06.2014 14:18
Od czasów PRL-u do roku 2010 młodzi mężczyźni podlegali obowiązkowi zasadniczej służby wojskowej. W latach 60. i 70. mówiło się o niej rozmaicie: że dopiero wojsko "czyni z chłopca mężczyznę", ale też, po cichu, że oznacza ono zetknięcie się z przemocą i absurdem. Jak było naprawdę?
Audio
  • Antoni Pawlak o wojskowych absurdach okresu PRL (Trójkowy wehikuł czasu/ Trójka)
Polska, 1981-08-19. Latem 1981 r. wiele pododdziałów wojskowych państw Układu Warszawskiego odbywa wspólne ćwiczenia. Na zdjęciu żołnierze podczas odprawy.
Polska, 1981-08-19. Latem 1981 r. wiele pododdziałów wojskowych państw Układu Warszawskiego odbywa wspólne ćwiczenia. Na zdjęciu żołnierze podczas odprawy.Foto: PAP/CAF/Reprodukcja

Absurdalną codzienność wojskową eksponowała reportażowa "Książeczka wojskowa", która ukazała się w drugim obiegu w roku 198. Autorem tej, skandalizującej wówczas, publikacji był młody poeta i prozaik z Gdańska, Antoni Pawlak.

Właśnie on był gościem "Trójkowego wehikułu czasu", w którym wspominał m.in. jak wyglądał poranek w jego jednostce wojskowej. - Zaraz po pobudce była tak zwana zaprawa poranna, czyli bieg chyba na 3 kilometry. Nie pamiętam już dokładnie, bo zawsze kładłem się w krzakach, ponieważ nie bardzo byłem w stanie tyle przebiec. Potem mycie na które była, jak krzyczał oficer, minuta osiem. Dalej apel poranny, gdzie sprawdzano np. czy żołnierz się ogolił. A jeśli się nie zdążył ogolić, to musiał zrobić to na sucho, czyli żyletką bez mydła - opowiadał gość Jerzego Sosnowskiego.

W wojsku Antoni Pawlak trafił na środowisko kompletnie mu obce, ponieważ byli to głównie ludzie "z głębokiej wsi, z wykształceniem podstawowym", a on był już wtedy po maturze. - Oficer mi powiedział, że tacy żołnierze to najlepszy materiał, bo nie dyskutują, jak dostaną rozkaz. Nasz oddział to było takie pierwsze mięso armatnie, bez dyskusji - wspominał pisarz.

Bezwarunkowe podporządkowanie się przełożonym zapewniała, w sposób nieoficjalny, także tzw. "fala". - Żeby nie myśleć żołnierze musieli wykonywać najbardziej absurdalne zadania. Właśnie po to, żeby nie przyszło im do głowy, że jakiś rozkaz jest bez sensu. Te wszystkie anegdoty o szorowaniu korytarza szczoteczką do zębów, czy zamiataniu schodów pod górę, są prawdziwe. Tak to właśnie wyglądało i spełniało swoją funkcję - przyznał Antoni Pawlak.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji, w której pojawiły się także fragmenty rewelacyjnych znalezisk: audycji, nadanej przez "rozgłośnię grupy wojsk polskich znajdujących się w Czechosłowacji" w 1968 roku oraz reportażu z roku 1971, którego autorce udało się w warunkach cenzury powiedzieć zadziwiająco dużo o realiach "wojska widzianego od środka".

Do słuchania "Trójkowego wehikułu czasu" w każdą sobotę, między 15.00 a 16.00 zapraszają Agnieszka Obszańska i Jerzy Sosnowski.

W audycji nadaliśmy następujące piosenki (wszystkie - po raz pierwszy w Wehikule):

1.       Maryla Rodowicz: Za duże buty (1969) 2'14"

2.       Dwa Plus Jeden: Kołysanka matki (1975) 4'39"

3.        Trubadurzy: Przyjedź mamo na przysięgę (1968) 2'49"

4.       Wojciech Młynarski: Ballada o Kołobrzegu (1968) 2'41"

5.       Niebiesko-Czarni: Nocny alarm (1967) 2'23"

6.       Maryla Rodowicz: Gdy piosenka szła do wojska (1971) 3'14"

Do usłyszenia za tydzień! - AO & JS

(ei/kul)

Czytaj także

W PRL Dzień Kobiet miał dwa oblicza: poważne i erotyczne

Ostatnia aktualizacja: 08.03.2014 18:41
Opowiadając o obchodach 8 marca w PRL Krystyna Kofta zwracała uwagę, że w zakładach pracy uroczystości składały się z dwóch części. - Podczas oficjalnej, z przemówieniami, kobietom wręczano kwiaty. Podczas nieformalnej alkohol lał się strumieniami i dochodziło do różnych ekscesów, jak byśmy dzisiaj powiedzieli - przyznaje pisarka.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Show Band, czyli polski funk z lat 70.

Ostatnia aktualizacja: 15.03.2014 18:25
W opowieściach muzyków, którzy odwiedzili TWC, powtarzała się kilkakrotnie informacja o wyjazdach zarobkowych do Skandynawii. Pionierem i przez długie lata samozwańczym organizatorem tych wyjazdów był gitarzysta basowy Anatol Wojdyna, który sam ze Szwecji i Norwegii przywiózł na przełomie lat 60. i 70. rewelacyjny sprzęt nagłaśniający, wykorzystywany m.in. przez zespół Klan.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kosmiczna rewolucja 1957 r. "Wtedy wystarczyło pikanie"

Ostatnia aktualizacja: 11.05.2014 00:26
Odkąd w październiku 1957 roku Związek Radziecki umieścił na orbicie pierwszego sztucznego satelitę Ziemi, ludzie, także w Polsce, pasjonowali się lotami kosmicznymi wierząc, że już niedługo opanujemy inne planety. Ile naprawdę warta była tamta "rewolucja" tłumaczył w Trójce Karol Wójcicki z Centrum Nauki Kopernik.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Klub Non-Stop, czyli co okrutnie irytowało mieszczan

Ostatnia aktualizacja: 17.05.2014 18:09
Sopocki Non-Stop, czyli klub muzyczny na świeżym powietrzu. - Został założony w 1961 roku przez Franciszka Walickiego. Nad kręgiem tanecznym, zbitym z desek, rozciągała się plandeka. To tu grały legendarne zespoły młodzieżowe tamtych czasów - opowiada gość audycji "Trójkowy wehikuł czasu" Marcin Jacobson.
rozwiń zwiń