X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Rock’n’rollowcy czasów małej stabilizacji

Ostatnia aktualizacja: 22.11.2010 10:00
- Nie istniały narkotyki, piwo smakowało jak mocz pawiana, zostawała tylko alpaga, napój młodej inteligencji polskiej – big beatową atmosferę Warszawy lat 60. wspominał w Trójce muzyk grupy Pesymiści.
Audio

Gościem audycji Jerzego Sosonowskiego, Trójkowy Wehikuł Czasu, przybliżającej polską kulturę lat 60. i 70. był Michał Morawski, gitarzysta grupy Pesmymiści. Zespół ten w latach 60. wspólnie z Tajfunami, Chochołami, Dzikusami i Kawalerami stanowił o sile warszawskiego rock'n'rolla.

Jego matecznikiem był legendarny klub "Sezam" znajdujący się na rogu Al. Niepodległości i ul. Jarosława Dąbrowskiego. Klub mieścił się w stanicy harcerskiej, w której spotykali się amatorzy rock'n'rollowego grania.

- Początki zespołów były takie, że mieliśmy niezłe składy instrumentalne trzy gitary, perkusja, w Pesymistach jeszcze pianino. Natomiast była posucha na wokalistów. Minął jakiś czas zanim się pojawiły pierwsze talenty, które mogły w sposób zawodowy śpiewać - wspominał Morawski.

Zespoły koncertowały w studenckim klubie "Centon", gdzie od poniedziałku do czwartku odbywały się wieczorki taneczne. - Nikt nie żył z muzyki, nie było z tego pieniędzy, grało się wyłącznie dla przyjemności. Składy dobierało się bardzo często do konkretnego występu - wspominał Morawski. Wyjątkiem od tej reguły był zespół Kawalerowie.

- Kawalerowie to była grupa trzech przyjaciół: Zarzycki, Szczęśniak, Raczew i oni od początku do końca grali razem. Zawsze im tego zazdrościłem i tej przyjaźni muzycznej i jednolitości stylu - zdradzał były Pesymista.

Rok zakąski i big beatu

Młodzi big beatowcy podczas koncertów nie stronili od alkoholu, choć wybór trunków był w owym czasie dość ubogi.

- Nie istaniały narkotyki, piwo nie nadawało się do spożycia, bo dostępny był tylko browar warszawski, który popularnie nazywany był "moczem pawiana". Takoż i wódka z czerwoną kartką i kapslem była niepijalna. Zostawała tylko alpaga – to nie był wtedy napój meneli tylko młodej inteligencji polskiej - wspominał Morawski, który w audycji przypomniał "kluczowy" dla jego pokolenia rok 1965.

Z jedenej strony był to to "rok koszmarny", jak go określił Morawski, gdyż z datą tą wiąże się fakt wprowadzenia przez ustawodawcę obowiązku brania zakąski do zamawianego alkoholu. Z drugiej jednak, rok 65' okazał się przełomowy dla polskiej muzyki młodzieżowej, która w końcu zaczęła być prezentowana na antenie Polskiego Radia.

- To wtedy zaszedł taki bardzo znaczący fakt, że jeden z big beatowców ożenił się z córką prezesa Radiokomitetu, wszechwładnego pana Sokorskiego. Z niewiadomych przyczyn powstało wkrótce młodzieżowe "Studio Rytm", w którym można było słuchać big beatowych zespołów - żartował w Trójce Morawski.

Z archiwum Polskiego Radia

W audycji tradycyjnie zabrzmiały fragmenty archiwalnych materiałów radiowych:

- Fragment audycja "7 dni w kraju i na świecie" z 24 stycznia 1960 roku o francuskich próbach z bombą atomową na Saharze.

- Fragment audycji "Popołudnie z Młodością" z sierpnia 1968 roku poświęconej alkoholizmowi wśród młodzieży.

- Fragment audycji "7 dni w kraju i na świecie" z 22 maja 1966 roku poświęconej laserom "made in poland".

Aby wysłuchać wspomnień Michała Morawskiego, gitarzysty grupy Pesymiści wystarczy kliknąć w ikonę dźwięku w boksie "Posłuchaj", w ramce po prawej stronie.

(bch)

 

Cover piosenki grupy The Zombies w wykonaniu Pesymistów

Czytaj także

Wehikułem w big beatowe czasy

Ostatnia aktualizacja: 18.10.2010 12:45
W programie wycieczki wspomnienie o Kasi Sobczyk, wyprawa do "grającej spółdzielni" oraz fragmenty audycji młodzieżowych z lat 60.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tato kupi mi dżinsy, proszę!

Ostatnia aktualizacja: 23.10.2010 15:00
Apel ten wyśpiewany w 1966 roku przez Karin Stanek wyrażał marzenia tysięcy polskich nastolatków o spodniach - symbolu zachodniego stylu życia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Pierwsza hard rockowa grupa w kraju

Ostatnia aktualizacja: 05.11.2010 16:00
Wojciech Gąssowski to postać kojarzona z przebojami big beatowymi, mało kto wie, iż na początku lat 70. śpiewał w jednym z najostrzej grających polskich zespołów.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Mały bunt okresu małej stabilizacji

Ostatnia aktualizacja: 26.11.2010 14:59
Młodzież w latach 60. przeciwstawiała się rodzicom, ale z drugiej strony bunt ten zdawał się nie przenosić na obszar polityki, państwa.
rozwiń zwiń