Joanna Chmielewska jak Agatha Christie? "Sama mówiła, że to raczej fiu bzdziu"

Ostatnia aktualizacja: 09.11.2013 17:07
Joanna Chmielewska protestowała, kiedy ktoś porównywał jej twórczość do kryminałów Agathy Christie. - Potrafiła natomiast świetnie bawić się konwencją kryminału, ale ludzie i tak chyb bardziej cenili ją za poczucie humoru - mówił w "Trójkowym wehikule czasu" krytyk literacki Mariusz Cieślik.
Audio
  • Krytyk literacki Mariusz Cieślik wspomina Joannę Chmielewską (Trójkowy wehikuł czasu)
Joanna Chmielewska, Warszawa, rok 1980
Joanna Chmielewska, Warszawa, rok 1980Foto: PAP/Teodor Walczak

W Trójce wspominaliśmy jedną z najpopularniejszych pisarek lat 60. i 70., zmarłą przed miesiącem Irenę Kuhn, znaną powszechnie jako Joanna Chmielewska. Jej książki, takie jak "Wszyscy jesteśmy podejrzani", "Lesio", "Wszystko czerwone", "Boczne drogi", a także powieści dla młodzieży ("Większy kawałek świata" czy "Nawiedzony dom") biły rekordy sprzedaży.

Mariusz Cieślik, krytyk literacki i znawca twórczości Joanny Chmielewskiej  podkreśla, że pisarka także w Rosji była równie, jeśli nie bardziej niż w Polsce, popularna. - Na jej oficjalnej stronie internetowej jest wiele kondolencji od Rosjan. Tam, podobnie jak w Polsce, czytały ją głównie kobiety. Jej fanki to panie w wieku od 30 do 70 lat . W Rosji było nawet wiele filmowych adaptacji jej książek – mówił Mariusz Cieślik.

We wspomnieniach gościa Trójki, który osobiście znał Joannę Chmielewską, pisarka jawi się przede wszystkim jako osoba pełna dystansu do siebie i poczucia humoru.  - Mam trochę wrażenie, że była bohaterką własnych książek, bo dawała swoim postaciom dużo z własnej osobowości i swojego dowcipu, którego w życiu codziennym była admiratorką. (...) Kpiła nawet ze swoje choroby mówiąc, że po cholerę jej taki duży dom, skoro ma zbyt daleko do drzwi, żeby do nich podejść – wspominał rozmówca Jerzego Sosnowskiego.

Charakterystycznego poczucia humoru Mariusz Cieślik doświadczył już na samym początku znajomości z Joanną Chmielewską. - Próbowałem zamówić u niej tekst, więc odwiedzałem ją często. Wreszcie, po wielu odmowach powiedziała, że ma odpowiedni tekst i żebym znowu przyjechał. To było przed świętami Bożego Narodzenia. I dostałem od niej tekst zatytułowany… "Depresja autorki” – opowiadał krytyk literacki.

Mariusz Cieślik przypomniał przy tym, że Joanna Chmielewska miała ciężkie życie osobiste, o czym mało kto wie. - Pierwszy mąż był jeszcze jej miłością ze studiów, jednak się  z nim rozwiodła. Będąc na bardzo ciężkich studiach architektonicznych urodziła dwójkę dzieci i ukończyła uczelnię z bardzo dobrym wynikiem. Była więc także życiowo bardzo dzielna – mówił Mariusz Cieślik.

A jak reagowała pisarka na porównania do Agathy Christie? – Ona sama się z tym nie zgadzała. Mówiła: Agatha Christie to dopiero pisała kryminały. Bardzo precyzyjne. A te moje to takie fiu bzdziu. Potrafiła przy tym dobrze bawić się konwencją kryminału, ale ludzie jednak chyb bardziej cenili ją za poczucie humoru – dodał gość Trójki.

Do wysłuchania "Trójkowego wehikuł czasu" zapraszają Agnieszka Obszańska i Jerzy Sosnowski.

Zaproponowaliśmy Państwu następujące nagrania (z gwiazdką – po raz pierwszy w Wehikule):

1.       * Szwagry: Hura Huba [czyli Twist and Shout] (1965) 2’21”

2.       * Czesław Niemen (& Niebiesko-Czarni): Loco-motion (1964) 2’24”

3.       * Baszta: Honey Pie (LIVE 1976) 2’00”

4.       Niebiesko-Czarni: Purple Haze (1968) 3’05”

5.       * Maryla Rodowicz: Dzień dobry, gwiazdo [czyli Good Morning, Sunshine] (1970) 2’30”

6.       * SBB (jeszcze jako Silesian Blues Band): I’m Going Home (LIVE, 1971) 6’36”

“Honey Pie” to wehikułowy debiut zespołu Baszta!

Do usłyszenia za tydzień – AO & JS

(ei)

Zobacz więcej na temat: Joanna Chmielewska literatura

Czytaj także

Joanna Chmielewska mistrzyni polskiego kryminału

Ostatnia aktualizacja: 31.10.2013 18:00
- Właściwie jeśli dzień, czy dwa nie piszę zaczyna mi tego brakować - mówiła przed śmiercią Joanna Chmielewska, jedna z największych polskich autorek powieści kryminalnych. Pisarka odeszła od nas 7 października. Miała 81 lat.
rozwiń zwiń