Dźwiękowy portret Julii Hartwig

Ostatnia aktualizacja: 30.01.2012 12:00
Jedna z najbardziej uznanych polskich poetek współczesnych jest skarbnicą opowieści. Skończyła 90 lat. Oprócz wierszy pisze dzienniki, opisuje swoje podróże, zajmuje się tłumaczeniem ukochanego Guillaume'a Apollinaire'a.
Audio
  • Julia Hartwig gości w "Biurze Myśli Znalezionych"
Julia Hartwig i Marcin Zaborski
Julia Hartwig i Marcin ZaborskiFoto: Fot. Wojciech Jurzyk

- Wiersz zatrzymuje to, co ucieka. Uwiecznia uczucia: podziw, miłość, gniew - mówi Julia Hartwig w Trójce. To jedna z najbardziej uznanych polskich poetek współczesnych, ale udaje się jej jeszcze czasami przejść niezauważoną. W Trójce wspomina sytuację, gdy po złamaniu prawej ręki poprosiła gospodarzącą u niej Ukrainkę by zapisała kilka uwag. - Zachwyciła mnie obojętność, z jaką słuchała - mówi.

Poetka znana jest z tego, że pięknie umie opowiadać o swoich przyjaciołach. Byli wśród nich Witold Lutosławski, Zbigniew Herbert, Czesław Miłosz, Jan Lebenstein. - Dostał mi się skrawek pięknego życia i uważałam za swój obowiązek zapisać te rozmowy - deklaruje. W Trójce dźwiękowy portret Julii Hartwig przygotowali przyjaciele: Zofia Kucówna, aktorka; Barbara Toruńczyk, redaktor naczelny "Zeszytów Literackich"; Piotr Kłoczowski, eseista i wydawca.

- Ona ma ciągle w swojej twarzy dziewczęcość. Miękkie, ciepłe, przyjazne oczy - mówi Zofia Kucówna. - Obcowanie z nią daje rozmówcy poczucie ogromnego bezpieczeństwa, ale też i onieśmiela. Jest tak bardzo wykształcona. To zobowiązujące.

Na scenie Muzycznego Studia Polskiego Radia im. Agnieszki Osieckiej zaśpiewała Monika Parczyńska, absolwentka lubelskiego liceum, w którym przed laty uczyła się również Julia Hartwig.

usc

Czytaj także

Spotkania literackie

Ostatnia aktualizacja: 13.12.2011 10:35
Wieczory autorskie Julii Hartwig oraz Ewy Lipskiej a także rozmowa o pewnej książce.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Sekrety odkrywane z dnia na dzień

Ostatnia aktualizacja: 18.01.2012 11:58
Z jednej strony: swoisty ekshibicjonizm, wyznania, których nie znajdziemy w żadnym oficjalnym tekście, szczerość aż do bólu. Z drugiej: literackie kreacje, maski i pozory. Czym są dzienniki i dlaczego tak chętnie je czytamy?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Siedzi pochylony na ławeczce w Oborach

Ostatnia aktualizacja: 25.01.2012 11:40
Dziś już nieco zapomniany. A przecież niegdyś czytany przez tysiące czytelników, niezwykle popularny i poważany. Przypominamy sylwetkę Mariana Brandysa.
rozwiń zwiń