Dynia w roli primadonny patelni

Ostatnia aktualizacja: 27.10.2011 17:38
W Akademii Le Cordon Bleu nazywa się ją owoco-warzywem. Krem dyniowy, babeczki z masą dyniową, dyniowe gołąbki bądź naleśniki, to tylko niektóre z królujących na francuskich stołach dań.
Audio
  • "Kulis kulinarnej akademii", 27 października 2011
Dynia w roli primadonny patelni
Foto: Glow Images/East News

Kilka lat temu Francja przeżywała apogeum szaleństwa Halloween, ale że nie przepadają tam za Ameryką, toteż nową modę tłumaczono jej celtyckimi korzeniami. - Z każdej witryny dynie szczerzyły swoje żólte kły. Tu czarownica zamiatała mąkę z bagietki, tam szkielet zaglądał klientowi przed ramię. Stopniowo jednak dyniowe szaleństwo zaczęło przygasać - donosi Marek Brzeziński.

Dyni przywrócono jej właściwą rolę - kuchenną.

- Można z dyni wsadzonej na pół godziny do piekarnika wyłuskiwać widelcem dyniowe spaghetti doskonałe do czerwonego mięsa, ale my dziś przygotujemy danie odlotowe - zachęca.

Szaszłyki z dyni

Czerowną paprykę przypalamy i ściągamy skórkę. Dynię i paprykę kroimy w kostki, nabijamy na patyczki i na grillu przysmażamy przez kwadrans obficie kropiąc oliwą. Posypujemy grubą morską solą oraz pieprzem.

Podajemy je do kurczaka, albo owijamy wędzonym łososiem, posypujemy pieprzem esplette i podajemy do smażonych kalmarów.

Jakie do tej potrawy pasuje wino, dowiesz się słuchając "Kulis kulinarnej akademii, 27 października 2011".

Czytaj także

Dynia - cenne źródło karotenu oraz oleju

Ostatnia aktualizacja: 27.10.2010 14:29
Nie tylko na Halloween
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dynia-rekordzistka miała pół tony. Inne 300 kg

Ostatnia aktualizacja: 11.10.2011 18:44
Opolszczyzna ma najpiękniejsze i największe dynie w kraju. Rekordzistka miała 514 kilogramów, zaś pozostałe po 300.
rozwiń zwiń