X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Oczyszczanie Fukushimy: yakuza i piramidy finansowe

Ostatnia aktualizacja: 12.03.2014 19:23
Trwa czyszczenie radioaktywnych opadów, a do okolicznych miasteczek i wsi wciąż nie mogą wrócić ewakuowani mieszkańcy. Proces sprzątania, na który przeznaczono 35 miliardów dolarów publicznych pieniędzy, nie przebiega bez kontrowersji. Opowiedział nam o nim Antoni Słodkowski - korespondent Reutersa, który za serię reportaży na ten temat otrzymał nagrodę roku swojej agencji.
Audio
  • Oczyszczanie Fukuszimy: yakuza i piramidy finansowe (Trzy strony świata/Trójka)
Chiyoko Hirata (druga z lewej) modli się za rodziców Choji i Yoriko Suzuki, którzy zginęli w czasie tsunami 11 marca 2011 roku. W tle ruiny domu rodziców.
Chiyoko Hirata (druga z lewej) modli się za rodziców Choji i Yoriko Suzuki, którzy zginęli w czasie tsunami 11 marca 2011 roku. W tle ruiny domu rodziców.Foto: EPA/KIMIMASA MAYAMA

Podwykonawcy konstruują piramidy finansowe, do czynności obarczonych wielkim ryzykiem dla zdrowia rekrutowani są bezdomni, czasem pracują pod przymusem, a w całej sprawie palce macza też japońska mafia yakuza.

Proces oczyszczania można podzielić na dwie części. Pierwsza to prace wewnątrz elektrowni, czyli ochładzanie reaktorów, które zostały zniszczone w czasie wybuchu wodoru trzy lata temu. - Odbywa się to poprzez pompowanie setek ton wody dziennie. Ta woda jest zanieczyszczona, w związku z tym musi być składowana w ogromnych kontenerach. Ich budowanie i monitorowanie jest bardzo absorbujące. Wymaga pracy bardzo wielu osób - mówi gość audycji "Trzy strony świata".

Więcej komentarzy do bieżącej sytuacji na świecie znajdziesz na podstronach audycji "Raport o stanie świata" oraz "Trzy strony świata".

Druga część to wyjmowanie paliwa nuklearnego z uszkodzonego reaktora numer cztery. To odbywa się bardzo powoli. To proces niesłychanie trudny, bo reaktor jest zniszczony. Praca, która normalnie byłaby wykonana przez roboty, musi zostać zrobiona przez ludzi. - Wioski i miasta, przez które przeszła radioaktywna chmura, są stopniowo oczyszczane. Trzeba wykopać ziemię, składować ją w ogromnych workach albo beczkach. Gdy jedzie się przez Fukushimę, widać ogromne pola niebieskich worków, pełnych radioaktywnej ziemi. Oczyszczanie domów to kolejna rzecz. To jest po prostu ich mycie, często trzeba też wyciąć trawę albo umyć drogę - opowiada Antoni Słodowski.
Tereny wokół elektrowni są oczyszczane przez zwykłych robotników, którzy są zatrudniani przez ogromne konglomeraty, firmy budowlane, które to nadzorują. - Problem polega na tym, że tych firm jest niesłychanie wiele. Bardzo często nie jest jasne, kto wykonuje jaką pracę. To są kontrakty rządowe, na publiczne roboty,  w środku elektrowni pracuje nie mniej niż 800 firm. Zatrudniają one ok. 8 tys. robotników. Często narzekają oni, że nie mają odpowiednich masek. Bardzo często ich płace są zabierane. Pracownik umawia się na określoną pulę pieniędzy, a po przyjeździe do Fukushimy okazuje się, że pracodawcy odciągają z dziennej pensji: za nocleg 20 procent wynagrodzenia, za jedzenie 30 procent, a za narzędzia 10. Dla robotnika zostaje bardzo niewiele - wyjaśnia gość Łukasza Walewskiego.

"3 strony świata" na antenie Trójki w poniedziałki i środy o godz. 16.45. Audycję przygotował Łukasz Walewski.

(mp)

Czytaj także

Japonia całkowicie rezygnuje z energii atomowej

Ostatnia aktualizacja: 15.09.2013 07:58
W niedzielę zostanie wyłączony ostatni działający w Japonii reaktor atomowy. Akcja potrwa niemal dobę.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rocznica katastrofy w Fukushimie. Tony skażonej wody

Ostatnia aktualizacja: 11.03.2014 07:42
3 rocznica tragicznego w skutkach tsunami w Japonii w cieniu coraz większych problemów z uszkodzoną elektrownią jądrową w Fukushimie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Fukushima - trzy lata po katastrofie

Ostatnia aktualizacja: 12.03.2014 12:51
Trwa czyszczenie radioaktywnych opadów, a do okolicznych miasteczek i wsi wciąż nie mogą wrócić ewakuowani mieszkańcy.
rozwiń zwiń