Izrael kontra nielegalni "infiltratorzy"

Ostatnia aktualizacja: 04.01.2018 18:00
"Możemy wziąć sprawy w swoje ręce!" – nawoływali działacze organizacji prawicowych w Tel Awiwie w 2013 roku. Chodziło o nielegalnych imigrantów z Afryki przebywających na terenie Izraela. Demonstranci domagali się wtedy usunięcia ich ze swojego kraju. Teraz ich postulaty oficjalnie wchodzą w życie.
Audio
  • Izrael, kontra nielegalni "infiltratorzy" (3 strony świata/Trójka)
Flaga Izraelazdjęcie ilustracyjne
Flaga Izraela/zdjęcie ilustracyjneFoto: pixabay.com

Pierwszego stycznia 2018 roku Izrael wezwał nielegalnych imigrantów do opuszczenia kraju. W przeciwnym wypadku trafią do więzienia. Sam premier Binjamin Netanjahu nazwał ich "zagrożeniem dla społecznej struktury Izraela".

– Oficjalny język władz nazywa imigrantów z Afryki "infiltratorami". To określenie budzi natychmiast niepokój, kojarzy się z bezpośrednim zagrożeniem. Jest groźne, więc trzeba je usunąć. Zgodnie z prawem międzynarodowym mieliby oni prawo do azylu. Jednak, jako że są "infiltratorami", Izrael im go nie przyznaje. Dla samego państwa ci ludzie są problemem – mówi Jarosław Kociszewski, były korespondent Polskiego Radia w Izraelu.

Jak społeczność międzynarodowa zareaguje na działania Izraela? Czemu Tel Awiw tak intensywnie stara się afrykańskich imigrantów ze swojego kraju? O tym w dołączonym nagraniu audycji. Zapraszamy do słuchania.

***

Tytuł audycji: 3 strony świata
Prowadzi: Agata Kasprolewicz
Gość
: Jarosław Kociszewski (dziennikarz Wirtualnej Polski, były korespondent Polskiego Radia w Izraelu)
Data emisji: 4.01.2018
Godzina emisji: 16.47

ml/mk

Czytaj także

Spór o Jerozolimę. Czy rozpęta się piekło?

Ostatnia aktualizacja: 07.12.2017 19:00
– Uważam, że nadszedł czas, by oficjalnie uznać Jerozolimę za stolicę Izraela – oświadczył prezydent USA Donald Trump.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kto podsyca niepokoje w Iranie?

Ostatnia aktualizacja: 02.01.2018 17:00
Od kilku dni w Iranie trwają burzliwe antyrządowe protesty. Na ulice miast wyszły setki tysięcy demonstrantów. Do tłumienia zamieszek wysłano policję i Korpus Strażników Rewolucji. Niestety, są zabici i ranni. Co spowodowało tak gwałtowną reakcję obywateli?
rozwiń zwiń