X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Czy w trakcie wyborów w Rosji doszło do nadużyć?

Ostatnia aktualizacja: 20.03.2018 17:00
Nie mówi się już o nim prezydent, a nazywa się go liderem narodu. Zdobył 76,6 procent głosów, choć może trochę mniej, bo oficjalne wyniki podważają ci, którzy uważnie obserwowali głosowanie.
Audio
  • Nieprawidłowości w czasie wyborów w Rosji (3 strony świata/Trójka)
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Starikov Pavel/Shutterstock.com

Oficjalnie Rosjanie szli na wybory w niezwykle patriotycznym duchu. O zachowanie tej atmosfery dbały państwowe media. Tymczasem, pozarządowa organizacja Gołos, która od lat wytyka nieprawidłowości przy wyborach w Rosji, tym razem znów zwróciła na nie uwagę. Zaobserwowano, na przykład, jak członkowie komisji wyborczych dorzucali do urn wypełnione karty do głosowania. Tamtejsza państwowa komisja wyborcza odpowiedziała na te zarzuty, mówiąc, że, owszem, zgłoszenia były, ale nie było ich tak dużo, by mogły one zaważyć na wyniku wyborów.

– Trzeba oddzielić dzień głosowania i inne etapy wyborów. Jeśli chodzi o samą procedurę, to były pewne problemy, choćby ze spisami wyborców. Nadużycia zdarzały się przy zaświadczeniach umożliwiających głosowanie poza miejscem zamieszkania i w domach. Do tego w wielu miastach liczni obserwatorzy i osoby trzecie stwarzały nerwową atmosferę w lokalach wyborczych. Jeśli spojrzeć na to z perspektywy jednej komisji, to nie jest to wielka sprawa, ale jeśli rozpatrywać wszystkie takie sytuacje w całości, to okazuje się, że to nie taki drobiazg – mówi Natalia Romanczenko, przedstawicielka obywatelskiej organizacji Gołos w Petersburgu.

Czy nieprawidłowości, które pojawiły się w dniu wyborów, mogą wpłynąć na ich wynik? Zapraszamy do słuchania dołączonej audycji.

***

Tytuł audycji: 3 strony świata
Prowadzi: Ernest Zozuń
Goście
: Natalia Romanczenko (przedstawicielka obywatelskiej organizacji Gołos)
Data emisji: 20.03.2018
Godzina emisji: 16.46

ml

Czytaj także

Czy Władimir Putin może być pewien zwycięstwa w wyborach?

Ostatnia aktualizacja: 17.03.2018 16:00
W Rosji wybory, które wiadomo kto wygra. USA i Wielka Brytania nakładają sankcje na reżim Putin, a on się śmieje. Dlaczego?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jak po wyborach w Rosji wygląda sytuacja na Krymie?

Ostatnia aktualizacja: 19.03.2018 21:00
Wybory, w których zwyciężył Władimir Putin, odbyły się w czwartą rocznicę przyłączenia Krymu do Rosji. Zgodnie z prawem międzynarodowym półwysep należy do Ukrainy. Czy ludzie tam mieszkający nadal są zadowoleni z tego, że są częścią Federacji Rosyjskiej?
rozwiń zwiń