Konflikt na słowa czy wstęp do wojny?

Ostatnia aktualizacja: 12.04.2018 17:00
"Szykuj się Rosjo, nasze pociski nadlecą" – tak pisał na Twitterze prezydent Donald Trump, nazywając przy okazji Baszara al-Asada "zwierzęciem".
Audio
  • Zaostrzające się stosunki USA i Rosji (3 strony świata/Trójka)
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock.com

Od końca zimnej wojny Rosja i USA nie groziły sobie tak otwarcie użyciem siły. Wszystko w kontekście konfliktu w Syrii. Czy to jedynie wojna na słowa, czy jednak balansowanie na granicy wojny?

Prezydent Francji ogłosił, że Paryż dysponuje dowodami, że za użyciem broni chemicznej w ostatni weekend stały wojska syryjskiego reżimu. Te konsekwentnie odrzucają oskarżenia. Kilka dni temu świat obiegły szokujące zdjęcia zagazowanych mieszkańców miasta Duma w okolicach Damaszku. Wiadomo, że życie w mękach straciło kilkadziesiąt osób, w tym wiele dzieci.

Najostrzej zareagowały Stany Zjednoczone. Prezydent Trump, który początkowo zapowiedział odwet, łagodzi stanowisko. W swoim stylu na Twitterze napisał, że "do ataku może dojść bardzo szybko lub bardzo późno". Krok w tył, przynajmniej w sferze werbalnej, robi też Rosja. "Uważamy, i zawsze tak myśleliśmy, że kluczowe jest to, by uniknąć jakichkolwiek kroków, które prowadziłyby do eskalacji napięcia w Syrii. Miałoby to destrukcyjny efekt na cały proces pokojowy w kraju" – mówił rzecznik Kremla. Tymczasem na scenę wkracza jeszcze jeden niebagatelny gracz: nowy amerykański sekretarz stanu – Mike Pompeo, który już zapowiedział twardą politykę wobec Rosji.

– Słyszeliśmy wypowiedź prezydenta Francji, który powiedział "mamy dowód". Warto jednak zobaczyć ten dowód. Nie chcę zasiewać wątpliwości, ale pamiętajmy, że w 2002 roku sekretarz stanu Colin Powell pokazywał fiolki z bronią masowego rażenia. Załóżmy, że politycy wyciągnęli z tej lekcji naukę. Pamiętajmy jednak, że Asad już dwukrotnie użył takiej broni. Pytanie brzmi: czy użycie gazów bojowych było w jego interesie? – zastanawia się Artur Wróblewski z Uczelni Łazarskiego.

Zapraszamy do wysłuchania dołączonej audycji. 

***

Tytuł audycji: 3 strony świata
Prowadzi: Marcin Pośpiech
Gość
Artur Wróblewski (znawca stosunków międzynarodowych, amerykanista, Uczelnia Łazarskiego)
Data emisji: 12.04.2018
Godzina emisji: 16.44

ml/mk

Czytaj także

Maile Donalda Trumpa Juniora. Jakie będą ich konsekwencje?

Ostatnia aktualizacja: 12.07.2017 18:00
- Zarzuty, które pojawiły się ze strony środowisk zbliżonych do Demokratów, że była jakaś koordynacja między administracją Trumpa i osobami z jego otoczenia a działaniami służb rosyjskich, nie miały powiązania. Tutaj ten aspekt się pojawia, dlatego ta sprawa jest taka ważna - ocenia Tomasz Smura z Fundacji Pułaskiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wojna w Syrii. Trump wpadł w zasadzkę zastawioną przez Rosję?

Ostatnia aktualizacja: 11.04.2018 17:46
– Trump zagroził atakiem odwetowym na Asada. Na to Rosjanie zagrali bardzo sprytnie. Ustami swojego ambasadora w Libanie zapowiedzieli, że zestrzelą amerykańskie rakiety i ostrzelają wyrzutnie – przypomina Jarosław Kociszewski, mówiąc o konsekwencjach dramatycznych sobotnich wydarzeń w Syrii. 
rozwiń zwiń