Konflikt Armenia-Azerbejdżan. Ekspert: Rosja wykorzystuje ten konflikt dla swoich celów

Ostatnia aktualizacja: 15.07.2020 16:58
– Brak postępów w rozwiązywaniu konfliktu między Armenią a Azerbejdżanem bierze się również z polityki Rosji, sposobu w jaki sposób Moskwa instrumentalizuje ten konflikt, by wpływać na relacje między państwami regionu – mówi w Programie 3 Polskiego Radia Arkadiusz Legieć z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock / Wirestock Images

Armenia i Azerbejdżan wzajemnie obwiniają się o najnowsze incydenty zbrojne. Są to najpoważniejsze od kilku lat starcia między dwoma skonfliktowanymi krajami. Rosja chce być mediatorem w tym konflikcie.

Nord Stream 2 pipes pap_20191212_3N9.jpg
Pompeo: Nord Stream 2 nie będzie chroniony przed sankcjami

Posłuchaj
09:07 _PR3_AAC 2020_07_15-16-45-52.mp3 Konflikt na linii Azerbejdżan - Armenia (3 Strony świata/Trójka)

  Rosja cały czas jest mediatorem w tym konflikcie. Na tym polega tragizm tej sytuacji. Sam konflikt i jego trwanie jest głównym instrumentem do wpływania przez Rosję na sytuację w regionie, do oddziaływania na państwa regionu – mówił Arkadiusz Legieć z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Dodał, że Rosja przewodniczy tzw. Grupy Mińskiej, odpowiedzialnej za rozwiązywanie tego konfliktu.  Jednak nie ma postępów w rozwiązywaniu tego konfliktu – to również bierze się z polityki Rosji, sposobu w jaki sposób instrumentalizuje tej konflikt i relacje między państwami regionu  dodał.


 

Wymiana ognia zdarza się często w rejonie spornego Górskiego Karabachu, ale tym razem do incydentów doszło w innym rejonie, na granicy pomiędzy prowincją Tawusz w Armenii a rejonem Towuz w Azerbejdżanie. Do walk w tym rejonie dochodziło też w przeszłości, ale na tak dużą skalę nie zdarzało się to od 2015 r.

– To największa eskalacja od 2016 roku, kiedy miała tam miejsce wojna czterodniowa – mówił ekspert.

Między Azerbejdżanem i Armenią panuje kruche zawieszenie broni od czasu wojny z lat 90. o Górski Karabach, enklawę na terytorium azerbejdżańskim, zamieszkaną przez ormiańską większość i kontrolowaną przez Ormian. 

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

***

Tytuł audycji: 3 strony świata
Prowadzi: Ernest Zozuń
Gość: Arkadiusz Legieć, Polski Instytut Spraw Międzynarodowych
Data emisji: 15.07.2020
Godzina emisji: 16.45

Trójka/PAP/IAR/agkm/kr

Czytaj także

Rosyjski dziennikarz podejrzany o zdradę stanu. "Nie doczekamy się jawnego, otwartego procesu"

Ostatnia aktualizacja: 09.07.2020 17:50
- Mówimy o tajemnicy państwowej, o oskarżeniu o zdradę stanu. W związku z tym najprawdopodobniej nie doczekamy się procesu Iwana Safronowa, który będzie otwarty i jawny, możliwy do obejrzenia przez dziennikarzy – powiedział w Programie 3 Polskiego Radia Bartosz Tesławski z portalu NaWschodzie.eu. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ekspert: pomoc humanitarna i rozwojowa dla Afryki jest niezwykle potrzebna

Ostatnia aktualizacja: 13.07.2020 17:19
– Afryka nie jest jednolitym miejscem, jest tam bardzo różnorodnie i miejsca biedy się zmieniają, ale problemy nie znikają. Bywa tak, że projekty związane z pomocą humanitarną bywają dochodowe dla krajów, które starają się pomagać Afryce, niemniej zarówno pomoc humanitarna jak i rozwojowa jest niezwykle potrzebna – powiedziała w Programie 3 Polskiego Radia dr Marta Bielawska.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dzień Bastylii w cieniu pandemii. Publicysta: francuska tożsamość na zakręcie

Ostatnia aktualizacja: 14.07.2020 17:51
– We Francji padło hasło, że jesteśmy jednym narodem i trochę wygląda to na "chciejstwo". Jeśli dziś Francuzi budują ideę jedności narodowej, to mam wrażenie, że mogą to zrobić wokół koronawirusa, bo nie bardzo jest wokół czego budować tę jedność – powiedział w Programie 3 Polskiego Radia Tomasz Kowalczuk, publicysta.
rozwiń zwiń