Palestyna – kraj za drutem kolczastym

Ostatnia aktualizacja: 21.09.2011 12:32
Roman Chymkowski (Uniwersytet Warszawski): W sprawie Palestyny Zachód działa wyjątkowo nieporadnie. Brakuje wspólnego scenariusza i polityki wobec tego kraju.
Audio
Palestyna  kraj za drutem kolczastym
Foto: fot: Wikipedia

Wniosek Mahmuda Abbasa o przyjęcie Palestyny do Organizacji Narodów Zjednoczonych spowodował zamieszanie w dyplomacji całego świata. Ale dyplomatyczne zamieszanie to jedno - bo to deklaracje i oświadczenia. A jak całe zamieszanie przenosi się na życie w rejonie autonomii palestyńskiej?  Jak wpływa na sytuacje w arabskim świecie ogarniętym rewolucją? I czy awantura cała nie spowoduje wznowienia rozmów bliskowschodnich? - na te i podobne pytania odpowiadał Roman Chymkowski z Uniwersytetu Warszawskiego.

Zdaniem gościa "Trzech stron świata"  sprawa palestyńska została w ostatnim czasie nieco zapomniana przez świat. – Nowy prezydent Stanów Zjednoczonych (przyp. red. Barack Obama) miał wiele dobrej woli, by wprowadzić nowy porządek w tym regionie, jednak z wielu powodów, często niezależnych od niego, mu się to nie udało - mówi. Dodaje, że Europa także działa nieporadnie. Pogrążona jest w kryzysie gospodarczym. Zmaga się też z pytaniami o tożsamość.

 - Wiele zależy od samych Palestyńczyków. Nie na wszystkie aspekty swojego losu mają jednak wpływ. Gdyby niepodległość tego państwa była rzeczywista, a nie tylko formalna i polityczna, to emocje ludzi byłyby zupełnie inne niż w tym momencie - dodaje.

Aby dowiedzieć się więcej, posłuchaj całej rozmowy.

"Trzech stron świata" można słuchać w poniedziałki i środy o 16.45. Zapraszamy.

(mz)

Czytaj także

Debata: potrzeba wspólnego stanowiska ws. Palestyny

Ostatnia aktualizacja: 09.09.2011 21:34
Zdaniem polityków, którzy uczestniczyli w debacie dotyczącej polityki zagranicznej Unia Europejska powinna wypracować konsensus.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Palestyna członkiem ONZ? Izrael boi się rozruchów

Ostatnia aktualizacja: 18.09.2011 07:30
Izrael nie mobilizuje chwilowo rezerwistów, ale przygotowany jest na taką możliwość, jeśli w przyszłym tygodniu wybuchną masowe rozruchy palestyńskie.
rozwiń zwiń