Rwanda: odbudować rozdarte społeczeństwo

Ostatnia aktualizacja: 20.06.2012 18:00
- Proces pojednania jest zawsze złożony i długotrwały. Miejmy nadzieję, że w Rwandzie do niego dojdzie. Nie stało się tak z dniem 19 czerwca, gdy zakończyły działanie sądy ludowe - podkreślił afrykanista dr Błażej Popławski.
Audio
Rwanda: odbudować rozdarte społeczeństwo
Foto: Fot.: Wikimedia Commons,public domain

W wojnie domowej w Rwandzie zginęło 800 tysięcy, a może nawet  milion osób, głównie z plemienia Tutsi. Najwięksi zbrodniarze z 1994 roku byli i wciąż są osądzani przez państwowy wymiar sprawiedliwości oraz Międzynarodowy Trybunał Karny dla Rwandy. Wznowiono także działanie gacaca - tradycyjnych sądów, które przez ostatnie 10 lat wydały ok. 1,6 mliona wyroków, z czego 60 % skazujących.

- Niepodległa Rwanda spychała relikty kultur tradycyjnych, ale po ludobójstwie wrócono do gacaca. Wydawało się, że próba zbudowania pojednania na poziomie wiosek stanowić może cenne narzędzie do ocalenia rozdartego społeczeństwa - wyjaśnił w "Trzech stronach świata" dr Błażej Popławski z UW.

Według organizacji zajmujących się prawami człowieka sądy te nie spełniły światowych standardów wymiaru sprawiedliwości. Afrykanista podkreślił jednak, że z powodu braku prawników oraz sędziów nie było innego rozwiązania. - Zastrzeżeń do tych sądów jest wiele, ale to przykład afrykańskiego rozwiązania dla Afryki. W skład trybunałów gacaca wchodzili Hutu i Tutsi. Za każdym razem wypracowywano konsensus i myślę, że te sądy spełniały przynajmniej jedną rolę: przywracały spoistości struktury etnicznej oraz społecznej - wyjaśnił gość Łukasza Walewskiego.

Czy prezydent Rwandy Paul Kagame także powinien stanąć przed sądem? Wysłuchaj całej audycji "Trzy strony świata - 20 czerwca 2012".

Czytaj także

Rzeź w Rwandzie oczami polskiego reportera

Ostatnia aktualizacja: 03.12.2010 15:21
W książce "Dzisiaj narysujemy śmierć" Wojciech Tochman opisuje jak żyje Rwanda po rzezi, w której setki tysięcy ludzi zabito przy pomocy pół miliona maczet sprowadzonych z Chin.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wojciech Tochman o dramacie Rwandy w "Klubie Trójki"

Ostatnia aktualizacja: 16.12.2010 16:01
Gościem Jerzego Sosnowskiego był reportażysta Wojciech Tochman, którego wstrząsająca książka o ludobójstwie w Rwandzie 1994 r. niedawno trafiła do księgarń.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Przypatrz się, tak wygląda karaluch

Ostatnia aktualizacja: 17.12.2010 14:02
Książka "Dzisiaj narysujemy śmierć" powstała dzięki zachęcie Hanny Krall. - Czy możemy tego nie robić? - zapytała Wojciecha Tochmana, który wahał się, czy pisać o ludobójstwie w Rwandzie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rwanda: sumienie nie pozwoliło mi wyjechać

Ostatnia aktualizacja: 24.05.2011 14:00
Na początku kwietnia 1994 roku w Rwandzie rozpoczyna się jeden z najkrwawszych konfliktów końca XX wieku. W kraju mieszka 257 Amerykanów, wkrótce zostanie jeden.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Z najwyższej półki" w piekle Afryki

Ostatnia aktualizacja: 04.02.2012 17:03
Nie tak dawno gościł w Polsce Mario Vargas Llosa, tuż po premierze jego "Marzenia Celta". Bohater powieści, Roger Casement, był jedną z pierwszych osób, które doniosły światu o zbrodniach popełnianych w Wolnym Państwie Kongo.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Sześć kadencji Mugabe

Ostatnia aktualizacja: 22.02.2012 12:07
Dr Błażej Popławski (UW): Mugabe to tyran i despota, ale też osoba wykształcona, znająca wiele języków, potrafiąca się odnaleźć w skomplikowanej rzeczywistości stosunków międzynarodowych. Sądzę, że prędzej umrze, niż odda władzę.
rozwiń zwiń