"Szybka moda" – dlaczego nie warto za nią gonić?

Ostatnia aktualizacja: 04.05.2020 13:55
Fast fashion, czyli "szybka moda", podobnie jak fast food, doraźnie zaspokaja nasze pragnienie, poprawia humor, a przede wszystkim jest tania. Koronawirus wstrzymał niemal wszystkie gałęzie przemysłu, w tym przemysł odzieżowy, przez co i my mamy czas zatrzymać się i zapytać: jak działa mechanizm fast fashion i jakie konsekwencje ze sobą niesie?
Audio
  • Prawdziwy koszt fast-fashion (Dzień z Trójką w domu)
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock.com/Sorbis

Wytłumaczył nam to Marek Rabij, dziennikarz oraz autor książki "Życie na miarę. Odzieżowe niewolnictwo", w której opisał warunki panujące w fabrykach szyjących tanie ubrania dla polskich i zagranicznych marek.

Kilkaset mikrokolekcji 

– Podejście, że mamy kolekcję wiosenną, wiosenno-letnią i jesienno-zimową, właściwie zniknęło. Nagle okazało się, że funkcjonujemy w świecie, w którym firma wypuszcza kilkanaście, kilkadziesiąt, a nawet kilkaset mikrokolekcji automatycznie cały czas sprawdzając, jak ta się przyjmie. Musi być dostarczana do sklepów na bieżąco i na bieżąco wycofywana, w przypadku, gdy klientom się nie spodobała. Cena musi być możliwie najniższa, żeby klient mógł zrezygnować z noszenia tego, co kupił wcześniej – tłumaczy Rabij. – Jednym z elementów tej układanki jest to, że właściciele marek nie posiadają własnej produkcji. Oni tylko projektują, zastrzegają pewne wzory, promują swoją kolekcję. Produkcję powierzają temu, kto zrobi to możliwie najtaniej – dodaje.

Szybki upadek szybkiej mody

Tymi, którzy produkują odzież najtaniej, są Chiny i Bangladesz. Pracownicy znajdujących się tam fabryk często są jeszcze dziećmi, pracują wiele godzin dziennie, a za swoją ciężką pracę otrzymują grosze. Pandemia pozbawiła ich możliwości zarobku, a sklepy i centra handlowe w Europie Zachodniej i Stanach Zjednoczonych zostały zamknięte. – Z dnia na dzień wstrzymano wykonywanie zleceń i wycofano te, które zostały złożone. W ciągu tygodnia sektor odzieżowy w Bangladeszu, który obraca rocznie ok. 34 miliardami dolarów, stracił zamówienie na 1,5 miliarda – mówi gość Gabrieli Darmetko. 

***

Tytuł audycji: Dzień z Trójką w domu
Prowadzi: Piotr Baron
Autorka materiału dodatkowegoGabriela Darmetko
Gość: Marek Rabij (dziennikarz, autor książki "Życie na miarę. Odzieżowe niewolnictwo)
Data emisji: 04.05.2020
Godzina emisji: 13.48

kr

Czytaj także

Mniej znaczy więcej. Jak zaprosić minimalizm do swojego domu?

Ostatnia aktualizacja: 30.03.2020 14:25
Statystyczny Polak wydaje na ubrania około 1330 złotych rocznie. 5,5 mln t-shirtów dziennie sprzedają sklepy na całym świecie. Oznacza to, że co 10 człowiek powinien codziennie kupić jedną sztukę, żeby wyczyścić magazyny.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kwarantanna szansą na drugi zawód? O kursach online dla dorosłych

Ostatnia aktualizacja: 06.04.2020 14:23
W dobie pandemii, godziny, które dotychczas spędzaliśmy szykując się do pracy lub stojąc w korkach, możemy spędzić w produktywny sposób. Jednym z nich jest branie udziału w kursach online. Dzięki temu, gdy kwarantanna będzie już tylko nieprzyjemnym wspomnieniem, może okazać się, że mamy drugi zawód i nowe, przydatne umiejętności.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Czystsze powietrze i… dzikie zwierzęta na ulicach. Jak pandemia koronawirusa wpływa na ekosystem?

Ostatnia aktualizacja: 20.04.2020 13:50
Kto by pomyślał, że świat da się zatrzymać? A jednak. Jak się okazuje, ma to zbawienny wpływ na przyrodę.
rozwiń zwiń