Czekając na Jurka... Rozmowa z Celiną Kukuczką

Ostatnia aktualizacja: 14.08.2016 22:00
- Byłam kilka razy na trekkingach, mieliśmy kilka randek w Himalajach, ale Jurek nigdy nie zgodził się zabrać mnie do bazy, wysoko w góry - mówi Celina Kukuczka, wdowa po najwybitniejszym polskim himalaiście.
Audio
  • Czekając na Jurka... Rozmowa z Celiną Kukuczką (Z najwyższej półki/Trójka)
Celina Kukuczka
Celina Kukuczka Foto: Michał Nogaś/PR

Zdobyć południową ścianę Lhotse, jeszcze tylko tę, potem spokojne życie. Tak mówił, gdy wyruszał na ostatnią wyprawę. Śpieszył się, pożegnali się na dworcu kolejowym w Katowicach, wyjątkowo nie mogła pojechać z nim na lotnisko w Warszawie. Niczego nie przeczuwała, bo zawsze obiecywał, że wróci.

Za kilkanaście dni ukaże się jego biografia, którą przygotowali Dariusz Kortko i Marcin Pietraszewski.

Autorzy piszą: Październik w Istebnej. Piękne słońce, żółte liście pokrywają podwórko przed drewnianym górskim domem Kukuczków w przysiółku Wilcze. Celina Kukuczka, żona Jurka, spędza tu weekendy z synami. Maciek ma dziesięć lat i musi wracać do szkoły, ale jest tak pięknie, że czteroletniego Wojtka szkoda zabierać do Katowic. Zostaje w Istebnej z ciotką. 24 października o czwartej nad ranem zrywa się z płaczem. Opowiada cioci sen, który go obudził: – Jeździliśmy z tatą windą w naszym bloku i tata naciskał na guziki, bo chciał zatrzymać windę, ale ona nie chciała stanąć. Krzyczał: alarm, alarm!

Warecki w bazie pod Lhotse około drugiej w nocy. – W półśnie zaczynam myśleć, że po śmierci Jurka będzie sporo załatwiania, trzeba będzie wszystkich powiadomić. I nagle, już w pełni świadomy, pukam się w głowę. 'O czym ty myślisz, człowieku! Zwariowałeś? Przecież chłopcy są na górze, nic się nie stało'. Ale do rana już nie zaśnie. Jak bumerang powraca natrętna myśl, że Jurek nie żyje.

Ignacy Walenty Nendza, przełożony Kukuczki jeszcze z harcerstwa, śni w Katowicach: – Zobaczyłem Jurka w szarym swetrze w czarne geometryczne figury, przed jego domem w Beskidach. Stał za żerdkami, a jego synowie przed płotem. Ja z chłopcami. 'Jurek, cześć! Co ty tu robisz? Przecież jesteś na wyprawie' - godom. A on: 'Przyjechałem na chwilę i zaraz tam wracam. A ciebie zapraszam za 28 dni'. I koniec. Skoczyłem na łóżku, żona się obudziła. Powiedziałem: 'Teraz mnie Jurek odwiedził, zapamiętaj dobrze ta data'. 

Od śmierci Jerzego Kukuczki mija dwadzieścia siedem lat. Synowie dorośli, a wdowa, Celina, przeprowadziła się na stałe do Istebnej, do domu, z którego do Katowic ruszyli - po II wojnie światowej - jej przyszli teściowie. Prowadzi tam Izbę Pamięci Jerzego Kukuczki, oprowadza po niej turystów, opowiada o dokonaniach swojego męża. Wywiadów udziela rzadko. Ale udało się... W miniony weekend odwiedziłem panią Celinę w Istebnej, pretekstem stała się - ukazująca się na przełomie sierpnia i września - biografia jej męża. 

Jak wyglądało ich wspólne życie? Jak znosiła czekanie? Co go gnało na najwyższe szczyty świata? Jak przygotowywał się do wypraw? Ale także: czy można przestać tęsknić? Czy jest coś, czego nie zdążyła powiedzieć? Zapraszam do wysłuchania dołączonego nagrania audycji.

PS Przypominam, że działa - bez przerw - profil audycji na FB. Proszę kliknąć i odnaleźć zapisy archiwalnych audycji oraz inne smaczki.

PS 2 Za tydzień "Z najwyższej półki" prosto z festiwalu Literacki Sopot. W audycji pojawi się zapis spotkań na Kulturalnej Plaży Trójki, naszymi gośćmi będą: Katarzyna Bonda, Justyna Kopińska, Marcin Kołodziejczyk i Marek Krajewski (zdradzimy szczegóły związane z jego nową książką!).

***

Tytuł audycji: Z najwyższej półki
Prowadził: Michał Nogaś
Gość: Celina Kukuczka (wdowa po Jerzym Kukuczce)
Data emisji:
14.08.2016
Godzina emisji: 21.10

mn/mk

Czytaj także

Historia najsłynniejszego polskiego alpinisty

Ostatnia aktualizacja: 12.08.2016 16:10
- Myślę, że to będzie wciągająca lektura dla kilku pokoleń - mówi Michał Nogaś o książce "Kukuczka. Opowieść o najsłynniejszym polskim himalaiście" autorstwa Dariusza Kortko i Marcina Pietraszewskiego.
rozwiń zwiń