Czy książka Johna Boltona pogrąży Donalda Trumpa?

Ostatnia aktualizacja: 20.06.2020 16:00
Dawny bliski współpracownik prezydenta USA napisał książkę, która nazywana jest już "wstrząsem dla amerykańskiej polityki". 
Donald Trump
Donald TrumpFoto: Evan El-Amin/ Shutterstock

Posłuchaj
50:04 2020_06_20 15_08_12_PR3_Swiat_i_ludzie.mp3 Czy książka Johna Boltona pogrąży Donalda Trumpa? (Świat i ludzie/Trójka)

 

Burza polityczna w Stanach Zjednoczonych z powodu książki Johna Boltona o prezydencie Donaldzie Trumpie. Były doradca prezydenta USA do spraw bezpieczeństwa narodowego stawia w niej prezydentowi szereg zarzutów. Oskarża go między innymi o niedopuszczalne zachowania w relacjach z zagranicznymi przywódcami. Biały Dom określa książkę mianem zbioru kłamstw.

W książce zatytułowanej "The Room Where It Happend" John Bolton przedstawia Donalda Trumpa jako przywódcę, który nie wiedział, że Finlandia nie jest częścią Rosji. Według relacji Boltona prezydent USA miał prosić prezydenta Chin Xi Jinpinga o wsparcie w wyborach poprzez zakup amerykańskiej żywności, a także chwalić pomysł stworzenia obozów dla Ujgurów.

– Mam wrażenie, że wstrząsy w amerykańskiej polityce trwają od dłuższego czasu. To nie jest pierwsza tego typu publikacja, więc będzie ona powtarzała wcześniejsze informacje. Możemy dowiedzieć się kilku bardziej aktualnych detali. Wszyscy zgodzą się z tym, że prezydent Trump nie jest specjalnie zorientowany w sprawach międzynarodowych. Popełnia poważne błędy merytoryczne, podejmuje decyzje w sposób emocjonalny, a jednocześnie kieruje się transakcjonizmem. Nowe na pewno będą szczegóły, zwłaszcza te w wątku chińskim – mówi dr Agnieszka Bryc z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika.

Bolton napisał w swojej książce, że Trump w rozmowie z chińskim przywódcą Xi Jinpingiem w czerwcu 2019 roku nawiązywał do "chińskich gospodarczych możliwości wpływania na toczącą się kampanię" wyborczą w USA i prosił go, by "zapewnił mu zwycięstwo" w wyborach w 2020 roku.

– Nie sądzę, by Bolton pozwolił sobie na opublikowanie rzeczy, których nie da się potwierdzić. To zbyt poważna postać. Te tezy na temat Trumpa nie są nowe. Dwie ostatnie książki napisane przez anonimowego pracownika Białego Domu pokrywają się z tezami książki Boltona. Ta jest jednak najpoważniejsza, bo dotyczy bardzo wrażliwej kwestii w amerykańskiej polityce, czyli ingerencji w wybory – wyjaśnia dziennikarz Zbigniew Parafianowicz.

Biały Dom stara się zablokować w sądzie zaplanowaną na przyszły tydzień publikację książki twierdząc, że zawiera poufne informacje. Jednocześnie współpracownicy Donalda Trumpa zarzucają Boltonowi, że umieścił w książce nieprawdziwe i zmyślone historie i że zrobił to dla zysku. Doradca prezydenta USA Peter Navarro nazwał Boltona "wielkim kłamcą", który kieruje się chęcią odwetu. Sam prezydent Trump określił twierdzenia Johna Boltona mianem "czystej fikcji".

PAP_Kaszmir1200.jpg
Konflikt chińsko-indyjski w Kaszmirze. Kolejna odsłona

Zapraszamy do wysłuchania audycji, w której również:

  • Liban i Syria mają ogromne kłopoty finansowe. Z czego się one wzięły i czy istnieje sposób na wyjście z tej sytuacji?
  • Czy Europie uda się porozumieć w sprawie pieniędzy na ratowanie gospodarek po pandemii koronawirusa?
  • Starcia w Kaszmirze. Co dzieje się na granicy chińsko-indyjskiej?

***

Tytuł audycji: Świat i ludzie
Prowadzi: 
Michał Żakowski
Goście: dr Agnieszka Bryc (Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu), Zbigniew Parafianowicz ("Dziennik Gazeta Prawna")
Data emisji: 20.06.2020
Godzina emisji: 15.08

IAR/ml/mk

Czytaj także

Co dla amerykańskiej demokracji oznacza impeachment Donalda Trumpa?

Ostatnia aktualizacja: 21.12.2019 16:15
Postawienie przez Izbę Reprezentantów USA prezydenta Donalda Trumpa w stan oskarżenia całkowicie zdominowało amerykańskie media. Większość z nich zgadza się, że jest to historyczne wydarzenie, ale wskazuje na nikłe szanse na usunięcie prezydenta z urzędu przez Senat.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Co zapamiętamy z mijającego roku 2019?

Ostatnia aktualizacja: 28.12.2019 16:00
– Mijający rok widzę jako naciąganą strunę, która nie może pęknąć – przyznała Agnieszka Bryc z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu w ostatnim w 2019 roku "Raporcie o stanie świata" . 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Bliski Wschód po zabójstwie Solejmaniego. "Irak stał się polem rozgrywek irańsko-amerykańskich"

Ostatnia aktualizacja: 04.01.2020 16:03
– Generał Ghasem Solejmani to bardzo ważna postać w irańskim establishmencie. Powiedziałbym, że był drugą osobą po Chameneim, nie prezydent. Prezydent jest do spraw administracyjnych i rządu. Solejmani scementował obecność irańską na Bliskim Wschodzie z wykorzystaniem milicji budowanych na lokalnych milicjach szyickich – ocenia Jan Natkański, były ambasador Polski w Egipcie i Sudanie. 
rozwiń zwiń