Konflikt armeńsko-azerski przybiera na sile. Czy to początek wojny na Kaukazie?

Ostatnia aktualizacja: 03.10.2020 16:00
Od 27 września w Gorskim Karabachu toczą się walki z użyciem ciężkiego sprzętu, artylerii i lotnictwa. Obie strony konfliktu – Armenia i Azerbejdżan – informują o ofiarach i poważnych stratach. Do tej pory trwających od niedzieli w walkach o Górski Karabach zginęło prawie 100 osób, w tym wielu cywili. 
Konflikt między Armenią i Azerbejdżanem o Górski Karabach trwa już od ponad trzech dekad
Konflikt między Armenią i Azerbejdżanem o Górski Karabach trwa już od ponad trzech dekadFoto: shutterstock.com/Bumble Dee

Posłuchaj
50:59 2020_10_03 15_06_45_PR3_Swiat_i_ludzie.mp3 Stolica Górskiego Karabachu pod ostrzałem. Komentują dr Agnieszka Bryc i Zbigniew Parafianowicz (Świat i ludzie/Trójka)

 

Głos tej sprawie zabrali między innymi przywódcy Stanów Zjednoczonych, Rosji i Niemiec. Deklaracja pomocy ze strony Turcji może grozić dalszą eskalacją konfliktu, a nawet włączeniem się Rosji, która wspiera Armenię w dążeniach od przejęcia kontroli nad Górnym Karabachem.

– Górski Karabach jest przykładem konfliktu, który jest kartą w grze nie tylko Rosji, ale i innych graczy międzynarodowych zainteresowanych tym, co się dzieje właśnie w tej części świata na Kaukazie Południowym – mówi dr Agnieszka Bryc z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

izrael palestyna flagi 1200.jpg
Wielka układanka na Bliskim Wschodzie. Porozumienie Izraela z Bahrajnem

Walki pomiędzy Armenią i Azerbejdżanem wybuchły w niedzielę 27 września, po tym, gdy władze w Baku podjęły próbę odzyskania kontroli nad regionem Górskiego Karabachu. Według władz Armenii na razie separatystyczne siły samoobrony, wspierane przez armeńskie wojska, odpierają ataki armii Azerbejdżanu. Natomiast w Baku oświadczono, że azerbejdżańskie wojska odzyskały kontrolę nad kilkoma miejscowościami i zajęły strategiczne pozycje.

Turcja wyraziła gotowość wsparcia Azerbejdżanu w walkach o przejęcie kontroli nad regionem. Rzecznik prasowy prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana napisał w mediach społecznościowych, że władze w Ankarze są zdecydowane pomóc Azerbejdżanowi w – jak to określił – odzyskaniu regionu i w obronie jego interesów zgodnie z prawem międzynarodowym. Jednocześnie wyraził nadzieję, że zaplanowane na dzisiejszy wieczór posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ wypracuje trwałą podstawę pod rozwiązanie konfliktu w Górskim Karabachu.

Konflikt między Armenią i Azerbejdżanem o Górski Karabach trwa od co najmniej 32 lat. Na przełomie lat 80 i 90–tych XX wieku doszło do otwartej wojny, w której zginęło ponad 30 tysięcy osób. Erywań wspiera mieszkających w Górskim Karabachu Ormian, a Baku uważa, że teren ten należy do Azerbejdżanu.

Avoiding war in the Armenia-Azerbaijan conflict - BBC News/BBC News
W audycji ponadto: 
  • Donald Trump zakaził się koronawirusem i trafił do szpitala na miesiąc przed wyborami prezydenckimi. Co to oznacza dla kampanii wyborczej i czy osłabia pozycję obecnego gospodarza Białego Domu?;
  • Unia Europejska nakłada sankcje za brutalne represje wobec opozycji, a Mińsk nakłada swoje na wspólnotę. Czy jest możliwa rozmowa opozycyjnej prezydent Swietłany Cichanouskiej z Władimirem Putinem?;
  • Kolejna fala protestów w Wenezueli. W tym najbogatszym w ropę naftową kraju na świecie praktycznie nie ma benzyny. Ogromne kolejki i limit zakupów powodują, że zapaść gospodarcza pogłębia się.
***

Tytuł audycji: Świat i ludzie
Prowadzi: Michał Żakowski
Goście: Zbigniew Parafianowicz (dziennik "Gazeta Prawna"), dr Agnieszka Bryc (Uniwersytet Mikołaja Kopernika)
Data emisji: 03.10.2020
Godzina emisji: 15.07

IAR/kr

Czytaj także

Przedwyborczy krajobraz USA. Kto przekona do siebie wyborców?

Ostatnia aktualizacja: 29.08.2020 16:00
Gwałtowne protesty i zamieszki przetaczają się przez USA, Luizjana szykuje się, po raz kolejny, na walkę ze skutkami huraganu, a kraj nie może uporać się z pandemią. Kogo w tej sytuacji poprą Amerykanie w wyścigu do Białego Domu?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kłopoty Unii Europejskiej z Wielką Brytanią

Ostatnia aktualizacja: 19.09.2020 16:00
– Niemcy podchodzą do tego, co robi Boris Johnson, jako do jakiejś wolty. Unia Europejska jest przygotowana na brak umowy handlowej i brak porozumienia. Wspólnota i, przede wszystkim Niemcy, liczą się z tym, że Wielka Brytania jest partnerem nieobliczalnym i to oni najwięcej na tym stracą – mówi Olga Doleśniak-Harczuk z Instytutu Staszica.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Platynowy plan" prezydenta. Donald Trump walczy o głosy Afroamerykanów.

Ostatnia aktualizacja: 26.09.2020 16:00
Ubiegający się o reelekcję prezydent USA Donald Trump przedstawił w piątek swój wyborczy program dla Afroamerykanów. Oprócz postulatów gospodarczych jest w nim m.in. zapowiedź uznania rasistowskiego Ku Klux Klanu i skrajnie lewicowej Antify za organizacje terrorystyczne. Jego sztab w rozsyłanych mailach nazywa te grupy "radykalnymi i nieamerykańskimi".
rozwiń zwiń