Po szczycie w Brukseli: kurz opada, co pozostaje?

Ostatnia aktualizacja: 12.12.2020 16:15
Nie było weta Polski i Węgier. Z czego więc na szczycie w Brukseli zrezygnowano i co pozostało z rozporządzenia o praworządności? Wracają też rozmowy o wykorzystaniu funduszu odbudowy oraz przyszłego budżetu Unii Europejskiej. We Włoszech wybuchła już z tego powodu pierwsza kłótnia polityczna i pojawiła się groźba upadku rządu. Ponadto Unia zgodziła się na ostrzejsze normy klimatyczne na najbliższe lata.
Szczyt UE
Szczyt UE Foto: PAP/EPA/OLIVIER MATTHYS / POOL

białoruśok.jpg
Łukaszenko coraz brutalniejszy wobec opozycji

Budżet i Fundusz Odbudowy to 1800 mld euro - taka właśnie była stawka negocjacji w Brukseli. 


Posłuchaj
48:05 2020_12_12 15_09_39_PR3_Swiat_i_ludzie.mp3 Nie było weta w Brukseli (Świat i ludzie/Trójka)

- Kurz opada powoli i widać coraz więcej. Jedną rzecz wiemy na pewno: konkluzje brukselskiego szczytu interpretują rozporządzenie w sprawie praworządności (którego nie zmieniono) w sposób zdecydowanie zawężający, po myśli Węgier i Polski - tłumaczy Jarosław Guzy z działu zagranicznego Polskiej Agencji Prasowej. - I zostały przyjęte przez Komisję Europejską jako wskazówki do realnego działania - dodaje.

- Można więc powiedzieć, że jesteśmy na dobrej drodze. Chociaż oczywiście to porozumienie będzie oczywiście testowane w praktyce, a cały ten proces będzie podlegał politycznym naciskom. Pozostaje więc pytanie, czy ten klimat względnego zaufania zbudowany na szczycie, utrzyma się przez dłuższy czas - zastanawia się publicysta.

- To nie jest może gigantyczny sukces, ale niezły dla Polski kompromis - ocenia Łukasz Jasina z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. - Przede wszystkim nie jest tak, że te kwestie zostały zamknięte: one będą wracały. Ale powstały różne instrumenty, które będzie można wykorzystać, choćby poprzez różne procedury przed Trybunałem Sprawiedliwości UE - wyjaśnia.


W audycji także:

  • czy będzie "deal" brexitowy Unii z Londynem? Coraz więcej mówi się, że szanse na umowę oddalają się w szybkim tempie;
  • nowa administracja przyszłego prezydenta Joe Bidena. Coraz więcej wiemy "who is who", a tygodnik "Time" już nadaje Joe Bidenowi i jego zastępczyni Kamali Harris tytuł człowieka roku;
  • Szwecja chce wejść do NATO. W parlamencie decydują, by wpisać członkostwo w strategię bezpieczeństwa państwa. Media mówią o przełomie historycznym, a rząd krytykuje inicjatywę za narażanie neutralnej strategii tego kraju;
  • Białoruś. Kolejne sankcje wobec reżimu w Mińsku i kolejne represje wobec opozycji.
  • Turcja. Nadchodzą sankcje unijne i amerykańskie. Za działania na Morzu Śródziemnym oraz spór z Cyprem i Grecją o surowce oraz zakup systemów antyrakietowych od Rosji. Ostatni puczyści - wojskowi osądzeni za zdradę w 2016 roku. Czy zmniejsza się rola armii w Turcji i co to oznacza dla tego kraju?

***

Tytuł audycji: Świat i ludzie
Prowadzi: Michał Żakowski
Goście: Jarosław Guzy (dział zagraniczny Polskiej Agencji Prasowej); Łukasz Jasina (komentator międzynarodowy Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych), dr Karol Wasilewski (Polski Instytut Spraw Międzynarodowych).
Data emisji: 12.12.2020
Godzina emisji: 15.09

pr

Czytaj także

Napięcia przed negocjacyjnym szczytem Unii Europejskiej

Ostatnia aktualizacja: 05.12.2020 16:15
Nadchodzący tydzień ma być decydujący dla negocjacji budżetowych UE oraz wspólnotowego funduszu odbudowy. Polska i Węgry twardo negocjują na temat wiązania praworządności z budżetem Unii Europejskiej i jej funduszem odbudowy. Czy Bruksela będzie chciała kompromisu w tej sprawie i dlaczego pojawił się pomysł na wiązanie kwestii finansowych z pojęciem praworządności?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Negocjacje budżetu UE. Jarosław Guzy: wszystkie warianty są w grze

Ostatnia aktualizacja: 07.12.2020 21:50
- Myślę, że strony negocjacyjne, zwłaszcza europejska, sondują Polskę i Węgry, na ile są zdeterminowane, na ile są skłonne przyjąć pewne rozwiązania, które wydają się kompromisowe, ale niekoniecznie muszą być takie w oczach rządu polskiego i węgierskiego - powiedział na antenie Polskiego Radia 24 Jarosław Guzy z Polskiej Agencji Prasowej. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Przed szczytem w Brukseli. Maciej Kożuszek: pozostałe państwa piłują gałąź, na której same siedzą

Ostatnia aktualizacja: 09.12.2020 11:40
- Możemy mówić, że brak sprzeciwu przez pozostałe państwa w Brukseli jest kwestią tego, że te państwa w tej chwili nie czują tego, że ten mechanizm jest czymś, co w tej chwili im bezpośrednio wisi nad głową - ocenił sytuację przed szczytem w Brukseli Maciej Kożuszek, publicysta "Gazety Polskiej".
rozwiń zwiń