Hongkong. Co zmieni nowe prawo wyborcze?

Ostatnia aktualizacja: 06.03.2021 15:00
Chiny zaostrzają prawo wyborcze w Hongkongu. To ruch mający zapobiegać wyborom polityków z "liberalnych" opcji w tym mieście. Czy to zarazem ostatni akt aneksji Hongkongu i koniec umowy "jedno państwo, dwa systemy"?
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Dilok Klaisataporn/Shutterstock

Jak podała oficjalna agencja Xinhua, chiński parlament zajmie się projektem "poprawy systemu wyborczego" w Hongkongu. Według mediów reforma dodatkowo zacieśni kontrolę komunistycznych władz nad dysponującym dotąd największą swobodą miastem Chin. Projekt "poprawy systemu wyborczego w specjalnym regionie administracyjnym Hongkong" znalazł się na opublikowanej przez Xinhua agendzie rozpoczynającej się w piątek dorocznej sesji Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych (OZPL).


Posłuchaj
51:31 2021_03_06 14_05_30_PR3_Swiat_i_ludzie.mp3 Zmiany w systemie wyborczym. Co czeka Hongkong? (Świat i ludzie/Trójka)

 

Instytucja ta, określana jako chiński parlament, pełni zasadniczo funkcję fasadową i zatwierdza formalnie decyzje podejmowane za kulisami przez kierownictwo Komunistycznej Partii Chin (KPCh), która sprawuje niepodzielną władzę nad krajem.

China changes election rules in Hong Kong to quash dissent / CBC News: The National

Lojalna wobec Pekinu administracja Hongkongu przełożyła planowane na wrzesień 2020 r. wybory do lokalnego parlamentu o rok, uzasadniając to pandemią koronawirusa. Według demokratów władze opóźniły wybory pod pretekstem pandemii, gdyż obawiały się porażki w uczciwym głosowaniu. Sygnalizowane zmiany mogą uniemożliwić opozycji zwycięstwo.

Pekin ma już ogromny wpływ na politykę w Hongkongu. Według demokratów to on w praktyce wyznacza szefa administracji regionu. Władze ChRL zdyskwalifikowały niedawno czterech prodemokratycznych posłów hongkońskiego parlamentu, a pozostali złożyli mandaty w akcie protestu, pozostawiając izbę całkowicie w rękach propekińskich lojalistów.


Demokratyczna aktywistka Clarisse Yeung Suet-ying przed budynkiem sądu w Hongkongu. Podobnie jak trzech innych działaczy na rzecz demokracji została zwolniona za kaucją (foto: PAP/EPA/Jerome Favre) Demokratyczna aktywistka Clarisse Yeung Suet-ying przed budynkiem sądu w Hongkongu. Podobnie jak trzech innych działaczy na rzecz demokracji została zwolniona za kaucją (foto: PAP/EPA/Jerome Favre)

Demokraci od lat zarzucają komunistycznym władzom ChRL, że naruszają obiecaną autonomię Hongkongu i konsekwentnie dążą do przejęcia nad nim bezpośredniej kontroli. Zdaniem krytyków Pekin łamie w ten sposób swoje międzynarodowe zobowiązanie do utrzymania systemu społeczno-politycznego Hongkongu przez 50 lat od przyłączenia go do ChRL, czyli do 2047 roku.

Chińskie władze twierdzą natomiast, że stabilności Hongkongu zagrażają obce i antychińskie siły, które podburzają mieszkańców do działań zagrażających bezpieczeństwu państwa. Pekin ocenia również, że zawarta w 1984 r. umowa z Wielką Brytanią w sprawie zarządzania Hongkongiem nie jest obecnie wiążąca. 

wolny HK1200.jpg
Masowe zatrzymania w Hongkongu. Stany Zjednoczone zapowiadają sankcje

 Wydaje się, że to już koniec procesu, który jest ewidentnie nastawiony na to, żeby zlikwidować zasadę "jeden kraj, dwa systemy", obiecaną przy przekazywaniu Hongkongu Chinom przez Brytyjczyków, zgodnie z umową wygasającą w 1997 roku  podkreśla dr Małgorzata Bonikowska i dodaje, że "obywatele Hongkongu mieli nadzieję na to, że zasada ta nie będzie obowiązywać przez 50 lat, tylko będzie możliwa do utrzymania na zawsze".

 Znaczenie Hongkongu jako centrum handlowo-biznesowego na pewno spadnie, to nie ulega wątpliwości, z powodu migracji i ograniczenia swobody prowadzenia biznesu  podkreśla Jarosław Guzy i zastanawia się, jak będzie wyglądać ogólna polityka wobec Chin.  Chodzi nie tylko o Hongkong, bo cały czas mamy przecież problem Sinciangu, gdzie – niezależnie od wszystkich górnolotnych słów krytykujących reżim w Pekinie za drastyczne łamanie praw człowieka i obozy koncentracyjne – dalej prowadzone inwestycje zachodnie  dodaje gość Trójki.


szczepienie 1200 free
Szczepionki z polityką w tle

Ponadto w programie:

  • Włochy blokują wysyłkę 250 tysięcy dawek szczepionki do Australii. Mamy nową odsłonę wojny szczepionkowej?
  • Węgry opuściły Europejską Partię Ludową w Parlamencie Europejskim. Jakie będą tego konsekwencje dla Budapesztu i systemu partyjnego w PE?
  • Nicolas Sarkozy skazany na 3 lata za korupcję. Czy rzeczywiście trafi za kratki? Jeśli tak, będzie to pierwszy taki przypadek w V Republice.
  • Papież Franciszek w Iraku: niezwykła pielgrzymka w bardzo trudnym czasie. Chce dać nadzieję chrześcijanom, którzy pozostali w Mezopotamii. Jeszcze na początku XXI wieku było ich około 1,5 miliona – teraz to 250 tysięcy ludzi mieszkających głównie na Równinie Niniwy.

***

Tytuł audycji: Świat i ludzie
Prowadzi: 
Michał Żakowski
Goście: dr Małgorzata Bonikowska (prezes Centrum Stosunków Międzynarodowych), Jarosław Guzy (dział zagraniczny Polskiej Agencji Prasowej), Bartosz Rutkowski (Orla Straż, fundacja wspierająca chrześcijan w Iraku)
Data emisji: 6.03.2021
Godzina emisji: 14.05

PAP/mk

Czytaj także

Co dalej z relacjami USA-Iran. Nowe otwarcie Joe Bidena?

Ostatnia aktualizacja: 27.02.2021 19:45
Amerykanie zaatakowali proirańskie milicje w Syrii. To odwet za ataki na bazy wojskowe USA w Iraku. To pierwsza wojskowa decyzja nowego prezydenta Joe Bidena. – To jest gest pokazujący, że mimo pewnej otwartości na powrót do porozumienia atomowego z Iranem, nie ma mowy o jakiejś specjalnej miękkości nowej administracji – ocenia Zbigniew Parafianowicz z działu zagranicznego "Dziennika Gazety Prawnej". 
rozwiń zwiń