USA – Rosja. Co dzieje się w relacjach między państwami?

Ostatnia aktualizacja: 17.04.2021 15:05
Stany Zjednoczone potępiają "godną pożałowania" eskalację ze strony Rosji, w tym wydalenie dziesięciu amerykańskich dyplomatów – oświadczył Departament Stanu po odpowiedzi Moskwy na nowe amerykańskie sankcje. Jak rysuje się polityka Joe Bidena? O czym świadczą jego deklaracje? Jak wygląda sytuacja na linii Ameryka – Rosja? 
Joe Biden
Joe BidenFoto: Shutterstock

– To był ważny tydzień dla naszej części Europy. Uświadomił nam, czego możemy się spodziewać w kontekście postrzegania polityki Joe Bidena. Prezydent USA pokazał, że potrafi być graczem pokroju Putina – usłyszeliśmy w programie "Świat i ludzie".

Posłuchaj
49:21 2021_04_17 14_07_53_PR3_Swiat_i_ludzie.mp3 Sytuacja polityczna na linii USA – Rosja. (Świat i ludzie/Trójka)

pap biden 1200.png
Sankcje USA wobec Rosji. "Washington Post": Biden oszczędził silnych ciosów

Polityka Joe Bidena   

Czy wydarzenia mijającego tygodnia pokazały Europie, czego może spodziewać się po rządach Joe Bidena? – Mam wątpliwości, czy to się udało. Obserwowaliśmy, w jaki sposób ustawiał swoje stosunki wobec Rosji. Pokazał, że nie zamierza akceptować pewnych zachowań. Na Rosję zostały nałożone sankcje. Teraz grożą jej poważniejsze, chociażby za ingerencję w amerykańskie wybory czy atak hakerski z grudnia ubiegłego roku. Z drugiej jednak strony Biden pokazuje swoją twarz pragmatyka w polityce zagranicznej – wyjaśniał Andrzej Kohut z Klubu Jagiellońskiego.

Sankcje

Biały Dom zakomunikował, że prezydent Joe Biden podpisał rozporządzenie wykonawcze, nakładające dodatkowe sankcje na Rosję w związku z jej ingerencją w amerykańskie wybory i atakami hakerskimi. W ramach nowych sankcji USA zakazały amerykańskim instytucjom finansowym obrotu rosyjskimi obligacjami oraz wskazały sześć firm jako partnerów rosyjskich służb w atakach hakerskich. Co więcej, sankcje personalne wprowadzono wobec trzydziestu dwóch osób zamieszanych w próby ingerowania w amerykańskie wybory w 2020 roku. Zdecydowano też o wydaleniu dziesięciu rosyjskich dyplomatów podejrzanych o szpiegostwo. 

W odpowiedzi, minister spraw zagranicznych Rosji, Siergiej Ławrow zapowiedział wydalenie dziesięciu amerykańskich dyplomatów. Poinformował także, że doradca prezydenta Władimira Putina ds. polityki zagranicznej, Jurij Uszakow, zarekomendował amerykańskiemu ambasadorowi Johnowi Sullivanowi wyjazd do kraju na "szczegółowe, poważne konsultacje". 

Szczyt

Na początku tygodnia w rozmowie telefonicznej prezydent Biden zaproponował Władimirowi Putinowi doprowadzenie do dwustronnego szczytu na najwyższym szczeblu. Jak poinformował Biały Dom, spotkanie miałoby się odbyć w "najbliższych miesiącach" poza granicami USA i Rosji. Jego cel to - jak głosi komunikat Białego Domu - "omówienie pełnego zakresu problemów, przed którymi stoją Stany Zjednoczone i Rosja".

– Biden działa nie tylko w sferze symbolicznej, gdzie pokazuje, że skończyła się era Trumpa i jego czysto transakcyjnej polityki, ale wraca do przedkładania i przywiązania do wartości. Należy przy tym pamiętać, że to polityk, który potrafi pójść na kompromis w polityce zagranicznej, wybrać najistotniejsze cele i odpuścić pozostałe. Z tego wypływają inne decyzje, takie jak między innymi jak chęć nawiązania dialogu z Rosją – podsumował Andrzej Kohut w programie "Świat i ludzie"

Ponadto w programie:

  • Arkadiusz Legieć o sytuacji w Kirgizji. Pamiętajmy o Azji Centralnej;
  • Przemysław Biskup o pogrzebie księcia Filipa. Jak Wielka Brytania znosi żałobę?

 

***

Tytuł audycji: Świat i ludzie
Prowadzi: Łukasz Jasina
Goście: dr Przemysław Biskup (Polski Instytut Spraw Międzynarodowych), Andrzej Kohut (Klub Jagielloński), Arkadiusz Legieć (Polski Instytut Spraw Międzynarodowych)
Data emisji: 17.04.2021
Godzina emisji: 14.07

PAP/zch

Czytaj także

"To nie czas i miejsce na takie rozmowy". Piotrowski o propozycji dyskusji online prezydentów USA i Rosji

Ostatnia aktualizacja: 18.03.2021 18:00
W czwartek Władimir Putin zadeklarował, że jest gotowy przeprowadzić otwartą rozmowę online z Joe Bidenem. - Wątpię, aby póki co, administracja Bidena chciała się w takim kontekście łączyć z Władimirem Putinem i to w formie takiej jawnej debaty, jaką on zaproponował - komentował sytuację w Polskim Radiu 24 Mateusz Piotrowski, analityk PISM.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Marek Budzisz: rosyjskie elity nie oczekują poprawy stosunków ze Stanami Zjednoczonymi

Ostatnia aktualizacja: 19.03.2021 20:25
- To nie oznacza, że Rosjanie chcieliby przerwać dialog. Oni uważają, że mocarstwa powinny ze sobą rozmawiać i starać się szukać jakichś punktów wspólnych, a nawet jeśli ich nie znajdą, to sam dialog jest też istotny ze względu na interesy strategiczne - mówił w Polskim Radiu 24 Marek Budzisz, ekspert do spraw wschodnich.
rozwiń zwiń