Wsi spokojna, wsi wesoła… O fenomenie agroturystyki

Ostatnia aktualizacja: 23.07.2020 12:50
Polskie gospodarstwa agroturystyczne przeżywają obecnie prawdziwy renesans. Czy przyczyną tego jest tylko i wyłącznie strach Polaków przed "pandemicznymi" wakacjami za granicą? Na to pytanie odpowiada Aleksandra Klonowska-Szałek, autorka przewodnika "Odetchnij od miasta. Warmia i Mazury".
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock.com/mangojuicy

Aleksandra Klonowska-Szałek "Odetchnij od miasta. Warmia i Mazury, "Wydawnictwo Buchmann Aleksandra Klonowska-Szałek "Odetchnij od miasta. Warmia i Mazury, Wydawnictwo Buchmann

Posłuchaj
10:10 Szałek.mp3 Gospodarstwa agroturystyczne w Polsce – jak się zmieniały i za co je cenimy? (Byle do 13/Trójka)

 

Aleksandra Klonowska-Szałek wybrała się w podróż po jednym z najgorętszych pod względem turystycznym regionów Polski po to, by odkryć je na nowo. Poznamy nie tylko najciekawsze bazy noclegowe, lecz także warte odwiedzenia lokalne knajpy i restauracje oraz miejsca, gdzie można kupić dzieła sztuki albo je tworzyć. W przewodniku nie zabraknie również poleceń dla miłośników sportu, bo Mazury to przecież nie tylko żagle i kąpiele w jeziorze, oraz opisów zaskakującej natury. Wszystkie polecane przez autorkę miejsca utrzymane są w duchu slow life. W końcu zwiedzić Warmię i Mazury w pośpiechu to żadna sztuka, a żeby poznać ich najgłębsze tajemnice, trzeba dużo czasu, uważności i… oddechu.

Jak wskazuje autorka przewodnika, niegdyś gospodarstwo agroturystyczne często miało zupełnie inną formę niż dzisiaj, a mianowicie wynajmowanego u rolnika pokoju, zupełnie nieprzystosowanego do potrzeb przyzwyczajonych do komfortu miastowych. 

– Ludzie z miast trochę odwrócili się od agrotustystyki do momentu, w którym np. na Warmię i Mazury nie zaczęli przyjeżdżać ludzie z miast, którzy zaczęli tworzyć własne agroturystyki. Ten standard zdecydowanie się zmienił. Można powiedzieć, że od czterech, pięciu lat agroturystyki czasami wyglądają lepiej niż hotele – stwierdza Aleksandra Klonowska-Szałek.

W hotelu jednak nie znajdziemy… relacji i swojskości, której to klienci agroturystyk właśnie poszukują. – Tworzą się relacje, nawiązują przyjaźnie. Wolimy uprawiać turystykę doświadczeń – pojechać i przeżyć coś. To niekoniecznie musi być atrakcja w postaci animatorki, która będzie bawiła się z naszymi dziećmi. Rzeczą, którą możemy uznać za przygodę, jest na przykład nurkowanie w Biebrzy – opowiada ekspertka.

***

Tytuł audycji: Byle do 13
Prowadzą: Michał Margański i Michał Olszański
Gość: Aleksandra Klonowska-Szałek (autorka przewodnika "Odetchnij od miasta. Warmia i Mazury")
Data emisji: 23.07.2020
Godzina emisji: 9.50

kr

Czytaj także

Ogródki działkowe wracają do łask

Ostatnia aktualizacja: 21.05.2020 19:00
To już chyba oczywiste – wakacje w tym roku będą wyglądały zupełnie inaczej niż zwykle. Na razie granice pozostają zamknięte i o egzotycznych wycieczkach nie ma co marzyć.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Agroturystyka - sposób na życie

Ostatnia aktualizacja: 30.06.2020 08:16
A może tak rzucić to wszystko i wyjechać na wieś, kupić domek i wynajmować pokoje. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jak zanurzyć się w lesie?

Ostatnia aktualizacja: 07.07.2020 11:45
– Często bywam w lesie, ale do tej pory przejeżdżałam tamtędy tylko rowerem, byle szybciej. Tymczasem, istnieje sposób na spędzanie czasu i relaks, który wymaga dłuższego zatrzymania się tam – mówi Gabriela Darmetko.
rozwiń zwiń