Chiny zrzuciły maskę

Ostatnia aktualizacja: 17.07.2020 12:00
Chiny dokańczają proces przejmowania kontroli nad autonomicznym do tej pory Hongkongiem. – Do tej pory mieliśmy politykę prowadzoną raczej pod hasłem "Nie podnoście głów". – Teraz maska opadła i Chiny stają się coraz bardziej asertywne. To oznacza kłopoty dla świata – komentuje dr Michał Lubina, ekspert Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Grafika ilustracyjna
Grafika ilustracyjnaFoto: shutterstock.com/Seita

Kontrowersyjne przepisy pozwalające na ekstradycję z Hongkongu do Chin w marcu ubiegłego roku rozpoczęły publiczne protesty, które trwają po dziś dzień.


Posłuchaj
91:34 2020_07_17 10_06_48_PR3_Reszta_swiata.mp3 Hongkong, Grenlandia, Serbia i… Podlasie – radiowa podróż z Tomaszem Michniewiczem (Reszta świata/Trójka)

 

PAP Hongkong protesty 1200.jpg
Protesty w Hongkongu. "Pekin sprawdza wytrzymałość mieszkańców"

– Chiny złamały umowę. W 1997 roku, kiedy przyjmowały Hongkong, zobowiązały się, że przez 50 lat wciąż będzie autonomia, że Hongkong zachowa swoje dotychczasowe prawa. Miało to nazywać się "Jeden kraj, dwa systemy". Chiny i Hongkong są trochę jak ogień i woda. Z jednej strony mamy komunistyczne, autorytarne Chiny, które coraz bardziej zmierzają w stronę totalitaryzmu. Z drugiej strony mamy Hongkong, który jest post brytyjską kolonią. Nowe kierownictwo chińskie Pod przywództwem Xi Jinpinga coraz bardziej marzy o renesansie narodu chińskiego. Polega on na tym, że Chiny mają odzyskać to, co straciły z w czasach kolonialnych – wyjaśnia dr Michał Lubina.

Hongkong jest częścią Chin tworząc Specjalny Region Administracyjny Foto: igrafika.pap.pl/Małgorzata Latos Hongkong jest częścią Chin tworząc Specjalny Region Administracyjny Foto: igrafika.pap.pl/Małgorzata Latos

11 lipca w Hongkongu odbyły się nieoficjalne prawybory obozu prodemokratycznego do regionalnego parlamentu. W symbolicznym geście protestu przeciw narzuconemu przez Chiny prawu o bezpieczeństwie narodowym wzięło w nich udział ponad 600 tysięcy ludzi. Opozycja demokratyczna liczy na zwycięstwo we wrześniowych wyborach i zdobycie po raz pierwszy w historii większości miejsc w lokalnym parlamencie regionu.

Pojawiają się jednak obawy, że władze ChRL i lojalna wobec nich administracja Hongkongu podejmą działania, by to uniemożliwić, dyskwalifikując opozycyjnych kandydatów i wykorzystując narzucone niedawno regionowi kontrowersyjne przepisy bezpieczeństwa państwowego.

Over 610,000 voters in Hong Kong cast ballots in pro-democracy primary elections/South China Morning Post

Te obawy nasiliły się po ostrych komentarzach hongkońskich i chińskich urzędników, którzy twierdzą, że sama organizacja prawyborów mogła być sprzeczna z nowym prawem, nieprecyzyjnie definiującym przestępstwa związane z działalnością wywrotową, terrorystyczną i separatystyczną oraz zmową z obcymi siłami.

Prawybory były "nielegalną manipulacją", szkodliwą ingerencją w system wyborczy Hongkongu i jawną prowokacją – napisano w komunikacie chińskiego biura ds. Hongkongu i Makau. W podobnym tonie wypowiedziało się biuro łącznikowe centralnego rządu ludowego ChRL w Hongkongu. "Celem obozu opozycyjnego jest przejęcie władzy nad Hongkongiem i (…) przeprowadzenie hongkońskiej wersji kolorowej rewolucji" – oświadczył rzecznik biura w komunikacie.

***

Tytuł audycji: Reszta świata
Prowadzi: Tomasz Michniewicz
Autorzy materiałów dodatkowych: Michał ŻakowskiBartłomiej Wasilewski
Goście: Żaneta Auler (podróżniczka, mieszkanka Los Angeles), dr Michał Lubina (ekspert Uniwersytetu Jagiellońskiego), Adam Jarniewski (Polak mieszkający na Grenladii), Jan Ryszyński (adwokat), Adam Karpiński (ekspert do spraw turystki z Wyższej Szkoły Bankowej), Lukas Drozdowicz (kierowca rajdowy, mieszkaniec Tajlandii)
Data emisji: 17.07.2020
Godzina emisji: 10.06

IAR/kr

Czytaj także

Ich dwóch i ściana. "Oczywiście, że się boimy"

Ostatnia aktualizacja: 12.02.2016 14:00
- W górach jest raźniej we dwójkę, można polegać na sobie. Jakbyśmy się tam znaleźli sami, to może wpadlibyśmy w panikę - mówią Łukasz Dudek i Jacek Matuszek, wspinacze sportowi.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Prawda kadru i miejsca. Dwa światy fotografii

Ostatnia aktualizacja: 26.02.2016 12:49
- Nie zawsze wybierane są te ujęcia, które pokazują prawdę o miejscu czy sytuacji. Wygrywa sensacja, kosztem wierności i staranności dziennikarskiej - mówił w Jedynce fotoreporter Dominik Skurzak.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tomek Michniewicz i "Reszta świata" w radiowej Trójce

Ostatnia aktualizacja: 16.07.2020 16:00
Już w najbliższy piątek, 17 lipca, Program 3 Polskiego Radia zaprasza na nową audycję Tomka Michniewicza, cenionego podróżnika, reportażysty, organizatora wypraw. Dziennikarz od początku lipca prowadzi poniedziałkowy "Klub Trójki". Teraz, w każdy piątek o godzinie 10.05, będzie można także słuchać jego autorskiego magazynu zatytułowanego "Reszta świata".
rozwiń zwiń