Dlaczego tak bardzo lubimy skracać wyrazy?

Ostatnia aktualizacja: 21.07.2020 10:30
O skróconych wyrazach zakończonych na samogłoskę porozmawiają dr Agata Hącia i prof. Katarzyna Kłosińska z Obserwatorium Językowego Uniwersytetu Warszawskiego działającego przy Centrum Współpracy i Dialogu UW.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock.com

Jesteśmy leniwi, więc skracamy słowa. Po to, żeby się nie namęczyć. Szczególnie upodobaliśmy sobie skrócenia dwusylabowe zakończone na samogłoskę. Łatwiej jest zakończyć słowo z -o, -a czy-e niż z -m, -d, -k czy inną spółgłoską. Mniej się męczy aparat mowy. Więc oprócz swojskiego na razie mamy nara. Oprócz spokojnie – spoko. Herbatę zastępuje herba, alkohol – alko, a kolokwium – kolo. Kierowcy często nie ruszają się bez nawi, czyli nawigacji, także gdy jadą eską, czyli drogą ekspresową do Wro (do Wrocławia) na zapro (zaproszenie) od znajomych.


Posłuchaj
05:46 PR3_MPLS 2020_07_21-10-19-54.mp3 Czemu tak lubimy skróty? (Astronomia języka/Trójka)

 

Czasami za pomocą takich skróceń oswajamy groźną lub specjalistyczną rzeczywistość: muko nie straszy tak jak mukowiscydoza, a repo – jak repozytorium. Co ciekawe, podobne skrócenia pojawiają się także w innych językach, na przykład w języku francuskim.


***

Więcej najnowszych słów znajdziemy na  www.nowewyrazy.uw.edu.pl. 

***

Tytuł audycji: Astronomia języka
Prowadzą: Katarzyna Kłosińska, Agata Hącia
Data emisji: 21.07.2020
Godzina emisji: 10.19

Czytaj także

Rok przestępny a przestępczość

Ostatnia aktualizacja: 28.02.2020 17:30
Słuchaczka Trójki pyta, czy słowa "przestępny" i "przestępczość" mają ze sobą związek.
rozwiń zwiń