Przedpołudnie w rytmie bossa novy: nostalgiczne, ale pozytywne

Ostatnia aktualizacja: 29.11.2020 12:15
Kiedy za oknem chłodno i szaro, dom jest najprzyjemniejszym i najbezpieczniejszym miejscem. Leniwe przedpołudnie spędzone na kanapie z filiżanką kawy lub gorącej czekolady przy dźwiękach Trójki wydaje się naprawdę dobrym wyborem. 
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: Pixabay

Jerzy Antczak PAP 1200.jpg
Jerzy Antczak o sobie samym

Co tydzień program "Leniwe przedpołudnie" rozpoczyna się w rytm bossa novy. Te niezwykle melodyjne i charakterystyczne kompozycje pochodzą w większości z Brazylii, gdyż właśnie tam ten gatunek muzyki się narodził. Jednak Polacy również potrafią komponować piękne bossa novy.


Posłuchaj
50:29 2020_11_29 11_07_37_PR3_Leniwe_przedpoludnie.mp3 Maciej Łyszkiewicz, Jerzy Antczak, Olga Matyszczak (Leniwe przedpołudnie/Trójka)

– Bossa nova towarzyszyła mi od dzieciństwa: wychowałem się w bloku w Gdyni, gdzie mieszkały marynarskie rodziny. I pływający po świecie ojcowie przywozili płyty, wówczas to były winyle, czarne krążki: był Louis Armstrong, Frank Sinatra, ale też bossa nova – wspomina muzyk, kompozytor i aranżer Maciej Łyszkiewicz. – Ale pamiętam też, jak w latach 80., w Niemczech, znajomy włączył na winylu album "Jazz Samba" Stana Getza i Charliego Byrda. I przeżyłem olśnienie, że to muzyka niezwykła nostalgiczna, a jednocześnie pozytywna – dodaje.

Łyczacza "Don di ri don" - Opole 2004/YouTube Festiwalove Opole


Ta nostalgia, tyle że związana ze wschodem dominowała także w rozmowie z drugim gościem: – Mam w sobie wszystkie cechy ludzi z Kresów: nostalgia, skłonność do melodramatu, wszystko jest za duże, wszystko jest, jak to mówi poeta, "na górnym cis" – śmieje się Jerzy Antczak, reżyser niezapomnianych "Nocy i dni".

– Urodziłem się we Włodzimierzu Wołyńskim, małej mieścinie: 3 tys. mieszkańców, z czego 2 tys. wyznania mojżeszowego. Synagoga stała naprzeciwko kościoła i były też trzy garnizony wojskowe: 12 tys. wojska! – wspomina dzieciństwo Jerzy Antczak, który właśnie wydał książkę "Jak ja ich kochałem". 


Jerzy Antczak "Jak ja ich kochałem" Jerzy Antczak "Jak ja ich kochałem"

– Mój ojciec był oficerem i od początku byłem wychowany w tym szpanie wojskowym: ciągłe parady, ciągłe euforie. Zabierał nas także na manewry. Dzięki temu w 1938 roku widziałem szarżę 1000 kawalerzystów. To było coś niezwykłego – opowiada reżyser.

Noce i dnie – zwiastun filmu/YopuTube WFDIF – Studio Filmowe Kadr

***

Tytuł audycji: Leniwe przedpołudnie
Prowadzi: Anna Popek
Goście: Maciej Łyszkiewicz (muzyk, kompozytor, aranżer), Jerzy Antczak (reżyser, pisarz), Olga Matyszczak (specjalistka ziołolecznictwa)
Data emisji: 29.11.2020
Godzina emisji: 11.07

pr


Czytaj także

To, co przedwojenne. Zapomniane losy polskiego ziemiaństwa

Ostatnia aktualizacja: 10.10.2020 07:00
– To, co przedwojenne, kiedyś wydawało się lepsze. Dobrze jest odwołać się do czegoś, co jest lepsze, ułożone, szlachetniejsze, dobrze wykształcone – mówił autor audycji "Trójkowy chuligan literacki" Mateusz Matyszkowicz. Właśnie w takim przedwojennym świecie możemy zanurzyć się dzięki książce "Przedwojenni. Zawsze był jakiś dwór. Historie ziemian" Anny Mieszczanek.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Spotkania, które zmieniają spojrzenie na świat

Ostatnia aktualizacja: 17.10.2020 06:45
Zdarzają się spotkania, które wpływają na nasz sposób myślenia, które otwierają nam oczy. Anna Popek ostatnio miała dwie takie rozmowy - obie z kobietami w wieku dojrzałym. I właśnie o nich opowiada.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zamiast kawy czy herbaty – napar z ziół. Na zdrowie!

Ostatnia aktualizacja: 28.11.2020 06:55
Jesteśmy chyba w najgorszym momencie roku – do świąt jeszcze miesiąc, zmrok zapada szybko, chłód bywa dojmujący, no i jeszcze pandemia. W takich chwilach instynktownie zwracamy większą niż zazwyczaj uwagę na swój dobrostan. Tu warto sięgnąć po to, co dawało nam zdrowie od wieków – mowa oczywiście o owocach, warzywach i ziołach, z których napar z powodzeniem możemy pić zamiast kawy czy herbaty.
rozwiń zwiń