Janusz Szpotański. Biografia kpiarza

Ostatnia aktualizacja: 19.09.2021 13:55
Poeta, krytyk, teoretyk literatury, utytułowany szachista, ale przede wszystkim najwybitniejszy satyryk epoki PRL-u. Biografia Janusza Szpotańskiego, przez przyjaciół nazywanego Szpotem (niem. Spott – szyderstwo, kpina), jest znana głównie z jego opowieści, które zostały zapisane przez Antoniego Liberę i wydane jako fragmenty jego biografii. Pisarz, tłumacz i znawca twórczości Samuela Becketta był gościem "Trójki Literackiej".
Janusz Szpotański
Janusz SzpotańskiFoto: PAP/Janusz Mazur

szpot 663.jpg
Janusz Szpotański - siła ironii i drwiny

Inteligent z rodziny "obszarniczej" 

Janusz Szpotański urodził się 14 września 1929 w Warszawie jako syn adwokata. – Z jego opowieści wiem, że był to dom wybitnie inteligencki. To była inteligencja warszawska o korzeniach mieszczańskich – powiedział Antoni Libera, który poznał Szpotańskiego w połowie lat 70. 

Zawód ojca okazał się być problemem w czasach studenckich.  "Szpot" zdecydował się iść na polonistykę, mimo że miał umysł ścisły. Egzamin zdał błyskotliwie, jednak zajrzano do papierów. Uznano i zapisano, że był z rodziny obszarniczej, a takich ludzi po prostu odrzucano.


Posłuchaj
34:46 2021_09_19 13_07_54_PR3_Trojka_literacka.mp3 Antoni Libera o Januszu Szpotańskim (Trójka literacka)

 

Zemsta na języku rosyjskim

Janusz Szpotański, pod pretekstem braku miejsc, nie został przyjęty na polonistykę. Za to zaproponowano mu miejsce na… wydziale rusycystyki. – "Szpot" był trochę załamany, ale postanowił nauczyć się języka. To zaprocentowało potem w niezwykły sposób, bo dzięki temu, że poznał rosyjski, mógł napisać "Carycę i zwierciadło", gdzie dokonał zemsty na języku rosyjskim, niczym Adam Mickiewicz w "Panu Tadeuszu" i "Dziadach" – opowiadał Libera.

Swoją przygodę z rusycystyką zakończył po napisaniu żartobliwego wiersza na temat jednej z koleżanek ze studiów, za nie przepadał. "To nad grobem Widerszpili cicho kwili Dżugaszwili"  brzmiały słowa dzieła. Wieść o nich rozeszła się, a Szpotański został wyrzucony ze studiów. Był 1952 rok.

Niebieski ptak

Po wydaleniu ze studiów Szpotański porzucił poezję satyryczną na 10 długich lat. Był zwykłym urzędnikiem pocztowym, a jednocześnie instruktorem szachowym. – Prowadził życie niebieskiego ptaka. Jego dzień składał się z trzech etapów. Rano szedł do pracy, po południu szedł do klubu, gdzie uczył, a wieczorem odbywały się zakrapiane zabawy. Rano w pracy odsypiał te zabawy pod biurkiem. To było mrożkowskie, komiczne – mówił gość audycji. 

Sztukę "Cisi i gęgacze, czyli bal u prezydenta" – utwór będący pamfletem przeciwko rządom Władysława Gomułki, Szpotański wymyślił w przededniu 1964 roku. – Władza ludowa postanowiła świętować XX-lecie swojej władzy w Polsce paradą. Szpotański pomyślał, że to 20-lecie będzie świętował po swojemu. Do różnych znanych melodii napisał nowe teksty ośmieszające władzę – kontynuował opowieść AntoniF Libera. Historia z czasów studiowania rusycystyki się powtórzyła. Zadenuncjowany przez znanego z filmu "Popiół i diament" aktora Adama Pawlikowskiego, Szpotański zapłacił za "Cichych i gęgaczy" trzema latami odsiadki

Ponadczasowe teksty czy ciekawostki historyczne?

Szpotański zawsze pisał utwory aktualne, odnoszące się do współczesnych jemu wydarzeń. Jak czyta się je dziś, 20 lat po jego śmierci? W odpowiedzi na to pytanie Antoni Libera podaje przykład poematu "Caryca i zwierciadło". – Niby dotyczy on epoki Breżniewa i Nixona, ale był to pryzmat, przez który "Szpot", w ślad za Mickiewiczem, napisał rozprawę na temat tego, czym była Rosja na przestrzeni dziejów. To rodzaj portretu cywilizacji rosyjskiej na najwyższym poziomie.

„Szpot” #01, Nowy Napis Co Tydzień #006/Instytut Literatury

***

Tytuł audycji: Trójka literacka
Prowadzi: Magdalena Złotnicka
Gość: Antoni Libera (pisarz, tłumacz, znawca twórczości Samuela Becketta)
Data emisji: 19.09.2021
Godzina emisji: 13.08

kr

Czytaj także

Nie tylko Hanka Ordonówna. Kabaret dwudziestolecia międzywojennego

Ostatnia aktualizacja: 29.08.2021 13:06
Ci ludzie, gwiazdy ówczesnego kabaretu, pochodzili z różnych środowisk, ale recepta na sukces była jedna. – Talent, tzw. iskra boża, jak mówił Jarosy, ciężka praca i trochę szczęścia, to nigdy nie przeszkadza. Brali się z pasji, bo nie zawsze były to zainteresowania wyniesione z domu – opowiada Anna Mieszkowska.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Witek, syn bogini

Ostatnia aktualizacja: 05.09.2021 14:15
Wincenty Różański, czy też Witek, jak mówił o nim prawie cały Poznań, to jedna z poetyckich legend PRL. O jego życiu, tworzeniu, przyjaźni z Edwardem Stachurą i spuściźnie literackiej Magdalena Złotnicka rozmawia z bratanicą poety, Krystyną Różańską-Gorgolewską. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zygmunt Nowakowski – symbol swojego pokolenia

Ostatnia aktualizacja: 12.09.2021 13:55
– Kilkanaście jego artykułów pozostanie na zawsze jako ozdoba polskiej publicystyki i myśli politycznej. Niektóre z nich są arcydziełami godnymi Mochnackiego – pisał o Zygmuncie Nowakowskim wybitny poeta Jan Lechoń. Czym na takie opinie zasłużył sobie ten popularny krakowski aktor, dramato- i powieściopisarz, publicysta i radiowiec, a zarazem zapalony kibic Cracovii?
rozwiń zwiń